Archiwum

Posty oznaczone ‘zima’

Wymiana płynu chłodniczego przed zimą

Październik 12th, 2011 Brak komentarzy

Lato pożegnaliśmy już jakiś czas temu, a wraz z odejściem tej pory roku zapomnieliśmy zapewne o czuwaniu nad odpowiednią temperaturą silnika. Okres wczesnej jesieni jest szczególny groźny dla układu chłodzenia, warto w związku z tym zdecydować się na wymianę płynu chłodniczego, szcególnie w kontekście zbliżającej sie zimy.

k2.com.pl

W lecie płyn chłodniczy powinien charakteryzować się stosunkowo wysoką temperaturą wrzenia. Tylko w ten sposób układ chłodzenia może skutecznie zapobiec przegrzaniu się silnika. Zanim podejmiemy się wymiany substancji chłodzącej musimy wziąć pod uwagę występującą w danym okresie temperaturę powietrza. Płyn, który sprawdza się podczas upałów, inaczej zachowuje się kiedy nadejdą pierwsze chłodne dni. Układ chłodzenia wymaga okresowej obsługi. Mimo iż płyny chłodzące są mieszaninami glikolu z wodą destylowaną, to poza tymi składnikami znajdują się tam jeszcze bardzo ważne dodatki, takie jak substancje przeciwdziałające korozji, związki zapobiegające pienieniu się płynu, składniki zapobiegające zjawisku kawitacji, które niszczy pompy wodne. Po pewnym czasie tracą one swe właściwości. Przy wymianie płynu chłodniczego najlepiej stosować się do zaleceń producenta oraz zaleceń producenta samochodu zawartych w instrukcji.

Do najważniejszych zadań płynów chłodzących można zaliczyć: utrzymywanie odpowiedniego poziomu temperatury pracy silnika, wymianę ciepła oraz zabezpieczanie całego układu przed korozją. Producenci stale rozwijają technologię produkcji, a także skład i dodatki samych produktów, które pozwolą zapewnić maksymalną bezawaryjność. Udowodniono bowiem, że awaria układu chłodzenia, zaraz po uszkodzeniu ogumienia i felg jest najczęstszą przyczyną problemów na drodze.

Wymianę rozpoczynamy od spuszczenia starego płynu. Następnie powinniśmy dokładnie wypłukać układ chłodniczy. Do przeprowadzenia tej czynności służą dedykowane preparaty pozwalające usunąć nagromadzony osad (kamień kotłowy, rdzę czy resztki starego płynu). Powyższe czynności najlepiej wykonać przy zimnym silniku. Stary płyn powinniśmy spuścić do przygotowanego wcześniej pojemnika, aby przypadkiem nie przedostał się do gleby. Płukanie nie należy do skomplikowanych zadań. Po opróżnieniu zbiornika zakręcamy kranik spustowy napełniamy układ płynem do płukania wymieszany z wodą, uruchamiamy silnik i po czasie określonym na opakowaniu wyłączamy go.

k2.com.pl

Po spuszczeniu płynu do płukania, do czystego zbiornika możemy wlać nowy płyn np. K2 Kuler Long Life. Temperatura zamarzania preparatu wynosi -35oC. K2 Kuler może być używany do wszystkich rodzajów chłodnic. Produkt jest przyjazny dla środowiska, nie zawiera azotynów, amin oraz fosforanów. Mieszalny ze wszystkimi wysokiej jakości płynami chłodniczymi na bazie glikolu etylowego, chroni silnik przed przegrzaniem, szczególnie w trakcie niesprzyjających warunków atmosferycznych w zimie.

Płyny chłodnicze są bardzo ważnym elementem silnika. W zimie odpowiadają dodatkowo za poprawne ogrzewanie wnętrza samochodu. Pamiętajmy o tym zanim nadejdą pierwsze mrozy. :)

Chwilowa odwilż, szansa na nadrobienie zaległości.

Styczeń 17th, 2011 Brak komentarzy

I proszę… mamy niespodziewany wiosenny akcent w środku zimy. Jeszcze niedawno pisaliśmy o temperaturach rzędu -15 – 20 * C, a dziś mamy prawie 10… powyżej zera :) Ale, ale.. nie dajcie się zwieść pogodzie. Pomimo słońca i ciepła, pamiętajcie, że kalendarzowa zima trwa dopiero niecałe 4 tygodnie, a do jej zakończenia pozostało ponad 9 tygodni. Choć temperatura za oknem tego nie potwierdza, styczeń jest statystycznie najzimniejszym miesiącem w roku. Drugi w kolejności jest luty.

Dlatego też warto wykorzystać kilka ciepłych dni na poprawę wyglądu i kondycji swojego samochodu. Wszędobylskie błoto i sól to najwięksi wrogowie karoserii. Zalegająca na lakierze „zimowa mieszanka”, w połączeniu z promieniami słońca, tworzą niszczącą siłę. W takich warunkach mały ubytek lakieru, wżer, może powiększyć swoją średnicę o milimetr w ciągu kilku dni. Są to skrajne przypadki, ale warte odnotowania. Przed nadejściem kolejnej fali mrozów i opadów śniegu, którą synoptycy zapowiadają na najbliższy weekend, znajdźcie chwilę na przygotowanie samochodu na dalszą część sezonu zimowego. Umyjcie karoserię szamponem, podwozie myjką ciśnieniową (wypłukanie soli z nadkoli i podzespołów), przemyjcie progi i nasmarujcie uszczelki silikonem (krótkie instrukcje znajdziecie klikając w link danej tematyki). Na koniec najważniejsza powłoka ochronna na czas zimy – wosk. Po umyciu samochodu zabezpieczcie nim dokładnie lakier, szczególnie w newralgicznych miejscach, jak wspomniane progi czy klapa bagażnika oraz miejsca przylegające do uszczelek. To tam najczęściej zbiera się zasolona woda z jezdni, która powoduje powstawanie ognisk korozji.

Nie zapomnijcie także o dolaniu płynu do spryskiwaczy oraz depresatorach przeciwdziałających wytrącaniu się parafiny. Skoro zdarzyła się anomalia w postaci wysokich, wiosennych temperatur, może także szybko nastać drugi biegun – trzaskające mrozy i kilkudziesięciometrowe śnieżne zaspy. Bądźcie gotowi.

A już niedługo startuje konkurs w opisanej przez nas tematyce. Odwiedzajcie bloga i nasz profil w portalu Facebook. Niebawem więcej szczegółów! ;)

Jazda samochodem zimą, czyli niekończący się survival.

Styczeń 6th, 2011 Brak komentarzy

Zadbanie nawet o najmniejszy szczegół w trakcie przygotowywania samochodu do zimy, nie pozwoli nam uniknąć problemów, których ta pora roku dostarcza raz po raz. Eksplozja białego szaleństwa co roku przyprawia nas o zawrót głowy. Niestety w tej sytuacji najgorzej radzimy sobie z jazdą samochodem.

tipy.pl

Sama wiedza teoretyczna to zdecydowanie za mało. Wszyscy doskonale wiemy, że zima jest najbardziej złośliwą porą roku ;) Nie wystarczy tylko wsiąść do samochodu, przekręcić kluczyk w stacyjce i jechać przed siebie. Tylko dzięki odpowiednim umiejętnościom prowadzenia samochodu w trudnych warunkach możemy czuć się bezpiecznie. Technika jazdy jest w związku z tym szalenie ważna. Znając odpowiednie zasady, podparte doświadczeniem, unikniemy niepotrzebnych stłuczek czy kolizji :) . Wśród najczęściej wymienianych porad związanych ze swobodnym poruszaniem się po drogach najważniejsze: dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, jazda bez wykonywania gwałtownych ruchów, pamiętanie o zdecydowanie wydłużonej drodze hamowania na ośnieżonej nawierzchni, zachowanie bezpiecznej odległości w stosunku do pojazdów poprzedzających, hamowanie pulsacyjne, unikanie wysokich obrotów silnika podczas ruszania z miejsca, itd.

artelis.pl

Największy kłopot w zimowym okresie sprawia utrata przyczepności. Zależy ona głównie od stanu, jakości opony, poziomu ciśnienia w oponach, ich nacisku na jezdnię, prędkości, itp. W przypadku samochodów opartych na przednim napędzie przyczepność traci przód samochodu. Przy wjeździe w zakręt, następuje tzw. podsterowność. Kiedy skręcamy samochód jedzie prosto. Aby uniknąć tej sytuacji, unikajmy dodawania gazu w trakcie wchodzenia w zakręt. Przy dojeździe do zakrętu starajmy sie hamować silnikiem. Nie wykonujmy przy tym żadnych gwałtownych manewrów. Przyśpieszajmy dopiero kiedy koła są wyprostowane.

Ważną umiejętnością jest opanowanie do perfekcji hamowania pulsacyjnego, pomoże nam na szybsze skorygowanie toru jazdy i ominięcia ewentualnej przeszkody. Z hamowaniem z krótkimi odstępami mocno związana jest podsterowność. Występuje głównie w samochodach z tylnym napędem. Kiedy zdecydowanie hamujemy będąc w już zakręcie, odciążony tył wyślizguje się na zewnątrz. Umiejętność hamowania pulsacyjnego pozwoli uniknąć tego typu problemów.

W wielu sytuacjach na drodze, możemy uniknąć wszelkich kłopotów, zachowując się przede wszystkim racjonalnie. Dostosowując się do warunków panujących na drodze z pewnością zminimalizujemy ryzyko wystąpienia kolizji.

Bezpieczna jazda samochodem w zimie

Grudzień 10th, 2010 Brak komentarzy

Od pierwszego ataku zimy minął już prawie dwa tygodnie. Jak zwykle pojawiły się te same problemy, z którymi codziennie musimy się zmagać. Kwestie odkopywania samochodu, odmrożenia zamków, zeskrobania lodu z zamarzniętych szyb są bardzo ważne, ale stanowią dopiero początek walki z pogodą. Kiedy wsiądziemy do samochodu nasze umiejętności raz po raz są weryfikowane przez warunki panujące na drodze. W każdej chwili musimy być gotowi na utratę przyczepności i tym podobne sytuacje.

fakt.pl

Od tego w jaki sposób jesteśmy przygotowani zależy nasze zdrowie i życie. Ryzyko kolizji i wypadków jest sześciokrotnie wyższe zimą niż latem. Stąd musimy być maksymalnie ostrożni. Podczas ruszania nie dodajemy zbyt gazu. Unikniemy w ten sposób zabuksowania kół, prowadzącego do utworzenia pod nimi lodu, który w konsekwencji utrudni jeszcze bardziej wykonanie nam tego manewru. Wyjeżdżamy zatem delikatnie i płynnie na półsprzęgle. Kiedy ruszymy, stopniowo zwiększamy obroty. Pamiętamy, aby ustawić kierownicę do jazdy na wprost.

Technikę jazdy powinniśmy dostosować do rodzaju napędu w naszych samochodach. Nadsterowne auta, czyli łatwo wchodzące w zakręt, ale trudniej z niego wychodzące, mają napęd skierowany na tylną oś. Podsterowne samochody prezentują odwrotne zachowanie: trudniej wchodzą w zakręt, natomiast łatwiej z niego wychodzą. W przypadku aut z napędem na cztery koła, trzeba zwrócić uwagę na jego rozłożenie. Tego typu kwestie są o tyle istotne, ponieważ jeżeli przy napędzie rozłożonym 50/50 dodamy gazu, zarzuci nam tył samochodu, a w odwrotnym przypadku pojazd będzie miał tendencje do prostowania zakrętu. Tak czy inaczej dojeżdżając do zakrętu musimy zdecydowanie wcześniej wyhamowywać. Ważne jest dobranie odpowiedniego toru jazdy i biegu dostosowanego do prędkości. W trakcie manewru nie wykonujemy gwałtownych ruchów kierownicą. Gazu dodajemy dopiero po całkowitym wyprostowaniu kół.

fakt.pl

W trakcie jazdy samochodem możemy natrafić na różnego rodzaju przeszkody znajdujące się na drodze, np. w postaci innego auta stojącego na światłach awaryjnych. W takiej sytuacji, staramy się nie wykonywać gwałtownych ruchów kierownicą i hamulcem. Zwracamy uwagę na koleiny i resztki śniegu, między pasami, dzięki którym możemy wpaść w poślizg. Podobnie zachowujemy się przy wyprzedzaniu. Ostrożnie wyjeżdżamy zza wyprzedzanego pojazdu, a po minięciu auta odjeżdżamy delikatnie wracamy na swój pas ruchu, tak aby nie utracić przyczepności. Dojeżdżając do skrzyżowania hamujemy dużo wcześniej, sytuacji w której nie będziemy mieli żadnego wpływu na zachowanie auta. W przypadku samochodów wyposażonych w ABS trzeba mocno wcisnąć hamulec. W autach pozbawionych tego systemu hamowanie pulsacyjne (szybkie naciskanie i puszczanie hamulca), będzie najlepszym rozwiązaniem.

Na koniec jazdy musimy zaparkować. Jeżeli jest taka możliwość, samochód ustawiamy przodem do kierunku jazdy, aby po ewentualnych opadach śniegu, nie mieć problemów z wyjazdem.

Jak do zimy przygotowuje się GDDKiA?

Listopad 17th, 2010 Brak komentarzy

Ostatni sporo pisaliśmy o właściwym przygotowaniu samochodu do zimy. Z pewnością ten temat będzie jeszcze odpowiednio rozwijany na naszym blogu ;) Dziś jednak chcielibyśmy przedstawić wam przygotowania Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad do zbliżającego się mroźnego okresu.

Według GDDKiA już latem, kiedy większość Polaków udaje się na wakacje, drogi krajowe oceniane są pod kątem technicznym. Poza sprawdzeniem stanu nawierzchni, poboczy, urządzeń melioracyjnych, w razie potrzeby dokonuje się różnego rodzaju prac remontowych, mających poprawić wszelkie niedociągnięcia. Z czasem, na wybranych odcinkach, ustawia się znaki informujące o szczególnie śliskiej nawierzchni nakazujące jazdę w łańcuchach. Tuż przed pierwszym atakiem zimy dokładnie sprawdzany jest sprzęt zgromadzony w poszczególnych obwodach drogowych taki jak: pługi, równiarki, spycharki, piaskarki, i tym podobne oraz miejsca składowania materiałów do usuwania skutków zimy.

infosamochody.pl

Jak co roku, 15 października, na drogach krajowych w całym kraju GDDKiA rozpoczyna ostatnią fazę mobilizacji przed nadejściem zimy. Aby przetrwać ten okres, planuje wydać ok. 361 mln złotych, z czego do końca 2010 roku 105 mln zł. W końcu do utrzymania jest 17 tys. km dróg krajowych. Obecnie do dyspozycji GDDKiA pozostaje prawie 1000 pojazdów, w tym 360 pługów, 193 solarki, 348 pługosolarek, 39 unimogów oraz ponad 30 pojazdów specjalnych. W magazynach znajduje się 385 tys. ton soli drogowej, 120 tys. ton środków poprawiających szorstkość dróg i 5,9 tys. ton chlorku wapnia. Do nadejścia zimy na drogach krajowych w całym kraju ma czuwać 2147 pługów, 158 pługów wirnikowych, 986 solarek i 121 piaskarek. Wzdłuż tras krajowych zostanie ponadto umieszczonych 1277 km zasłon przeciwśnieżnych.

infosamochody.pl

Niewątpliwie przytoczone liczby są wymowne. Co się jednak stanie kiedy pojawi się zapowiadana przez synoptyków zima stulecia? :) Na to pytanie już niedługo poznamy odpowiedź. Dowiemy się także jak gminy i powiaty przygotowały się do zabezpieczenia dróg za które odpowiadają bezpośrednio na swoich terenach. Miejmy nadzieję, że kiedy nadejdą mrozy, a śnieg zacznie padać intensywnie, media nie podadzą nam tytułów w stylu” „Zima zaskoczyła drogowców…po raz kolejny”. Lepiej w związku z tym dmuchać na zimne ;)

  • Newsletter
  • Śledzik
  • Facebook
  • Nasza Klasa
  • Wykop
  • Flickr
  • YouTube