Archiwum

Posty oznaczone ‘woskowanie’

Chwilowa odwilż, szansa na nadrobienie zaległości.

Styczeń 17th, 2011 Brak komentarzy

I proszę… mamy niespodziewany wiosenny akcent w środku zimy. Jeszcze niedawno pisaliśmy o temperaturach rzędu -15 – 20 * C, a dziś mamy prawie 10… powyżej zera :) Ale, ale.. nie dajcie się zwieść pogodzie. Pomimo słońca i ciepła, pamiętajcie, że kalendarzowa zima trwa dopiero niecałe 4 tygodnie, a do jej zakończenia pozostało ponad 9 tygodni. Choć temperatura za oknem tego nie potwierdza, styczeń jest statystycznie najzimniejszym miesiącem w roku. Drugi w kolejności jest luty.

Dlatego też warto wykorzystać kilka ciepłych dni na poprawę wyglądu i kondycji swojego samochodu. Wszędobylskie błoto i sól to najwięksi wrogowie karoserii. Zalegająca na lakierze „zimowa mieszanka”, w połączeniu z promieniami słońca, tworzą niszczącą siłę. W takich warunkach mały ubytek lakieru, wżer, może powiększyć swoją średnicę o milimetr w ciągu kilku dni. Są to skrajne przypadki, ale warte odnotowania. Przed nadejściem kolejnej fali mrozów i opadów śniegu, którą synoptycy zapowiadają na najbliższy weekend, znajdźcie chwilę na przygotowanie samochodu na dalszą część sezonu zimowego. Umyjcie karoserię szamponem, podwozie myjką ciśnieniową (wypłukanie soli z nadkoli i podzespołów), przemyjcie progi i nasmarujcie uszczelki silikonem (krótkie instrukcje znajdziecie klikając w link danej tematyki). Na koniec najważniejsza powłoka ochronna na czas zimy – wosk. Po umyciu samochodu zabezpieczcie nim dokładnie lakier, szczególnie w newralgicznych miejscach, jak wspomniane progi czy klapa bagażnika oraz miejsca przylegające do uszczelek. To tam najczęściej zbiera się zasolona woda z jezdni, która powoduje powstawanie ognisk korozji.

Nie zapomnijcie także o dolaniu płynu do spryskiwaczy oraz depresatorach przeciwdziałających wytrącaniu się parafiny. Skoro zdarzyła się anomalia w postaci wysokich, wiosennych temperatur, może także szybko nastać drugi biegun – trzaskające mrozy i kilkudziesięciometrowe śnieżne zaspy. Bądźcie gotowi.

A już niedługo startuje konkurs w opisanej przez nas tematyce. Odwiedzajcie bloga i nasz profil w portalu Facebook. Niebawem więcej szczegółów! ;)

Najpiękniejszy samochód – konkurs! ;)

Sierpień 6th, 2010 Brak komentarzy
Konkurs Facebook K2

Konkurs Facebook K2

Kompleksowa pielęgnacja samochodu wymaga poświęcenia czasu i uwagi, stąd tylko samodzielne wykonywanie różnych zabiegów odświeżających poszczególne elementy auta, pozwala na uzyskanie pożądanych efektów. Rozumiemy jak wielką wagę przywiązujecie do wyglądu Waszych pojazdów. Postanowiliśmy w związku z tym przygotować specjalny konkurs, który umożliwi Wam zaprezentowanie rezultatów, osiągniętych podczas pielęgnacji samochodu.

Miłośnicy zadbanych aut mają okazję sprawdzić swoje umiejętności w konkursie „Najpiękniejszy samochód”, organizowanym przez Melle Sp. z.o.o, właściciela marki K2. Uczestnicy na tablicy fan page’a K2 na Facebooku będą mogli umieszczać zdjęcia swoich odnowionych samochodów i zbierać głosy od wszystkich zainteresowanych konkursem za pomocą mechanizmu „lubię to”. Na zwycięzców, którzy zgromadzą największa ilość głosów czekają atrakcyjne nagrody.

Konkurs rozpoczyna się 4 sierpnia 2010 roku i potrwa do 15 sierpnia tegoż roku, do północy. Wyniki zostaną ogłoszone dzień później (16.08.2010r.). Jeżeli chcesz się podzielić się efektami swojej pracy, a zatem pięknym wyglądem swojego auta, zaprezentować stworzoną przez Ciebie fotografię szerszej publiczności, nie możesz przejść obojętnie obok tego konkursu. Możesz wygrać jeden z trzech radioodtwarzaczy, zestawy kosmetyków K2, materace i koszulki firmowe K2 oraz samochodowe mapy Polski.

Nagrody w konkursie:

Dla miejsc 1-3 przeznaczone są markowe radioodtwarzacze, mapy i zestawy kosmetyków K2. Osoby na pozycjach 4-5 otrzymają wyjątkowe materace, mapy i nieco mniejsze zestawy kosmetyków K2. Na pocieszenie, miejsca 6-10 zostaną nagrodzone  rewelacyjnymi koszulkami i mapami. Zapraszamy zatem do zabawy.

www.facebook.com/k2autojaknowe

www.facebook.com/k2auto

Przed rozpoczęciem uczestnictwa zapoznaj się z regulaminem.

K2 Tempo wyróżnione!

Grudzień 17th, 2009 2 comments

Z nieskrywaną satysfakcją pragniemy Państwa poinformować, że pasta lekkościerna K2 Tempo została doceniona przez magazyn AutoExpert. Nasz produkt zdobył 3 miejsce, w kategorii chemia motoryzacyjna, jako jedyny powszechnie dostępny produkt w stawce! Wyróżnienie jest tym bardziej cenne, biorąc pod uwage fakt, że udział w głosowaniu biorą wyłącznie fachowcy z branży motoryzacyjnej.

1038332_29520481

Pasta lekkościerna K2 Tempo dzięki wykorzystaniu technologii nanowielkości cząsteczek najskuteczniej wygładza wszelkie nierówności i rysy na lakierze. W tym roku poprawiliśmy recepturę pasty poprawiając jej właściwości. Dzięki specjalistycznym urządzeniom mierzącym średnią chropowatości, nierówności oraz poziom ilości odbitego światła, stwierdzono, że nowe Tempo zapewnia o 10% wyższy połysk i o 25% gładszą powierzchnię.

K2 Tempo

K2 Tempo

K2 Tempo jest jedyną oryginalną pastą lekkościerną typu tempo. Znana i doceniana przez lata zarówno przez kierowców, jak i przez profesjonalistów z branży warsztatowej. Dziękujemy Państwu za dotychczasowe zaufanie. Gwarantujemy, że będziemy nadal pracować nad ulepszaniem technologii kosmetyków samochodowych K2

Wakacyjne zabezpieczanie lakieru

Lipiec 17th, 2009 Brak komentarzy

Lato w pełni, a więc wakacje i wyjazdy. Nad morze, nad jezioro, czy w góry, wszędzie trzeba dojechać. Zazwyczaj w podróż udajemy
się własnym samochodem. Przed długimi trasami sprawdzamy wszystkie płyny, ale czy myślimy o zabezpieczeniu karoserii? Samodzielne, pobieżne umycie auta na myjni automatycznej przy stacji nie daje nic poza satysfakcją z chwilowo czystego pojazdu. A dokładne usunięcie wszystkich zabrudzeń i wosk? Pewnie niewielu kierowców to robi, a jest to istotny element dbania o lakier. Powłoka, która powstanie na wskutek naszych działań, zapewni ochronę przed wżerami, miejscowymi uszkodzeniami, a w konsekwencji przed korozją i matowieniem lakieru.
W tym poradniku, krok po kroku, opiszemy, jak samemu zabezpieczyć karoserię oraz koła przed wszelkimi zagrożeniami, które czyhają na te elementy nadwozia. Niewielkim kosztem przygotujemy samochód, a efekt naszej pracy będzie długo zauważalny i doceniany przez innych.

Przygotowanie

Przede wszystkim, należy pamiętać, że mycie w myjni automatycznej daje tylko doraźne efekty. Nawet program za kilkadziesiąt złotych z „podwójnym myciem, dziesięciokrotnym osuszaniem i trzystopniowym woskowaniem” nie czyści, a na pewno nie konserwuje karoserii w takim stopniu, jak ręczna praca. Oczywiście jest to szybszy sposób, ale o dokładnym zabezpieczeniu lakieru mowy być nie może. Taki efekt daje tylko własnoręczne zaangażowanie się w ochronę auta. Do dzieła!

K2 Express Plus

Przed rozpoczęciem zabiegów musimy przygotować wszystkie produkty: kosmetyki samochodowe, szmatki, wiaderko, znaleźć odpowiednie miejsce i dostęp do wody. O myciu aut w miejscach publicznych było ostatnio głośno, straszono mandatami. Oczywiście nieodpowiedzialne i zakazane jest szorowanie aut nad wodą, ale na podwórku czy działce możemy umyć samochód bez przeszkód.
Nie potrzebujemy również specjalnych maszyn do podwyższania ciśnienia strumienia. Wystarczy wiaderko i dostęp to wody.

Ważne na tym etapie:

-Zakupić odpowiednie produkty potrzebne do pracy

-W domowych warunkach wystarczy szlauch lub wiaderko wody

-Myjka ciśnieniowa nie jest koniecznością

-Wybrać dozwolone miejsce

K2 ExpressPlus

Mycie nadwozia

Wszelkie czynności zaczynamy od wstępnego mycia samochodu. Pierwszym krokiem jest dokładne, obfite opłukanie pojazdu wodą. Zabieg ten ma na celu rozpuszczenie błota i starego, zaschniętego brudu. Czynność ta jest bardzo ważna, ponieważ uchroni nas od rys, które mogą powstać podczas mycia od zabrudzonej ziarenkami piasku gąbki. Na tym etapie należy usunąć wszelkie pozostałości po owadach, pamiątki po ptakach, soki z drzew i drobinki asfaltu. Aby poradzić sobie z takimi zanieczyszczeniami, potrzebujemy specjalny, dedykowany środek, np. Cyclo Bug&Tar Clean. Spryskujemy nim zabrudzone miejsca, następnie wycieramy dokładnie szmatką. Wymienione zanieczyszczenia warto usuwać na bieżąco, ponieważ zawierają one fosforany i azotany, które wżerają się w lakier. W takim miejscu powstają zniszczenia, a po nich ślady w postaci białych kropek.Po uporaniu się z niespodziankami przystępujemy do mycia właściwego. Zaczynamy od przygotowania środka myjącego. Należy pamiętać, że zawsze do wiaderka najpierw wlewamy odpowiednią ilość szamponu i dopiero wtedy dopełniamy wodą. Tylko taka kolejność zapewni maksymalną ilość piany i poślizg, które są najważniejszymi czynnikami przy myciu. Do szamponów z woskiem należy używać ciepłej wody, do zwykłych nie jest to konieczne. Już tym miejscu pierwsza ważna informacja: nigdy nie używajmy płynu do mycia naczyń. Większość z nich zawiera silne środki i sole, które mają rozpuszczać tłuszcz, czy inne mocne zabrudzenia z naczyń. Nijak nie nadaje się do mycia auta! Jedyny słuszny wybór to dedykowany szampon. Na rynku dostępna jest pełna gama tego typu produktów z różnymi dodatkami. Najpopularniejsze to te z zawartością wosku Carnauba z brazylijskich palm – przykładem może być niedrogi szampon K2 Express Plus. Do mycia auta najlepsza jest gąbka.Można również zakupić specjalną rękawicę, bądź szczotkę. Żaden z wymienionych produktów nie rysuje karoserii, jeżeli jest czysty i dedykowany do pielęgnacji auta. Samo mycie powinno postępować od góry do dołu, dlatego też zaczynamy od dachu i słupków. Co jakiś czas płuczemy gąbkę, dzięki temu usuwamy z niej zanieczyszczenia i ziarenka piasku, które pozostały na lakierze po pierwszym opłukaniu wodą. Czynność ta ograniczy możliwość porysowania i oszczędzi nam dodatkowej pracy z późniejszym usuwaniem takowych. Na koniec spłukujemy wszystko czystą wodą, a następnie wycieramy do sucha. Do tego celu wielu fachowców poleca irchę, bądź ścierki z mikrowłókna. Można zakupić przeznaczone specjalnie do samochodów, ale idealnie do tego celu nadają się również produkty gospodarstwa domowego np. ścierka Paclan Practic Multiaction. Wymienione produkty wchłaniają wodę i nie pozostawiają smug na karoserii. Po tych zabiegach możemy sprawdzić. czy auto jest wyczyszczone: przecieramy w kilku miejscach lakier białą ścierką, bądź chusteczką higieniczną. Jeżeli stwierdzimy, że pozostał brud, możemy raz jeszcze powtórzyć proces mycia auta, żeby było idealnie czyste przed kolejnymi etapami.

Ważne na tym etapie:

-Woda nie powinna być za gorąca

-Mycie auta powinno odbywać się w cieniu, a lakier powinien być schłodzony przed nałożeniem kosmetyków

-Możliwie często należy płukać gąbkę

-Po umyciu należy spłukać auto, a następnie dokładnie wytrzeć

Renowacja lakieru, usuwanie rys

W wakacje nie jeździmy tylko głównymi drogami krajowymi czy autostradami. Wielokrotnie, aby dojechać nad jezioro czy na camping, musimy skorzystać z mniej komfortowych tras. Jazda po bocznych drogach szutrowych czy żwirowych naraża lakier na rysy od kamyczków i piasku. Ale zanim podamy sposób zabezpieczenia karoserii przed takimi sytuacjami, przedstawimy instrukcję usuwania już istniejących uszkodzeń. Najpopularniejszy produkt, który dostępny jest na rynku i może go używać każdy, nawet mało wprawny posiadacz auta,to lekkościerna pasta Tempo marki K2. Produkt nadaje się nie tylko do usuwania śladów po kamyczkach, ale również wszystkich drobnych uszkodzeń po otarciach na parkingu, rysek przy klamkach, czy rantach drzwi. Zastosowanie w paście technologii nanocząsteczek Nanotech powoduje, że jest ona jeszcze bardziej skuteczna i łatwiejsza w aplikacji.  Pastę należy nałożyć za pomocą gąbki, następnie kolistymi ruchami wetrzeć w miejsce, które wymaga naprawy. Kolejną czynnością jest wypolerowanie miejsca nałożenia produktu. Po 30 sekundach czystą ścierką z mikrowłókien wycieramy pastę, aż do całkowitego zniknięcia matowych powierzchni. Produkt użyty zgodnie z instrukcją jest bezpieczny dla karoserii, może być zatem używany przez wszystkich. Można go używać zarówno na lakiery metalizowane, jak i zwykłe. Pasta usuwa także resztki asfaltu czy pozostałości po owadach, których nie zostały usunięte podczas poprzednich etapów.

Ważne na tym etapie:

-Wszystkie ryski należy usunąć i zabezpieczyć pastą

-Pastę wcieramy w zacienionym miejscu, a lakier nie może być nagrzany od słońca

-Należy pamiętać o kolistych ruchach

K2 Tempo

Woskowanie

Przechodzimy teraz do czynności, która wieńczy działania związane z konserwacją lakieru. W tym etapie można się dowiedzieć, jak nakładać wosk, polerować, żeby zabezpieczyć auto przed szkodliwymi czynnikami. Przede wszystkim należy mieć świadomość, po co ta czynność. Poza walorami estetycznymi, głównym zadaniem woskowania jest ochrona. Po nałożeniu staje się pierwszą, zewnętrzną warstwą lakieru. To na niej będzie się osadzał wszelki brud, to w niego najpierw uderzą kamyczki, na nim osiądą soki z drzew czy ptasie odchody. Wosk stanowi również ochronę przed kwaśnym deszczem. Dzięki niemu wymienione czynniki nie będą miały bezpośredniego styku z lakierem. Azotany i fosforany nie będą wgryzać się w karoserię, ponieważ zatrzymają się na wosku. Wypełnia również rysy, chroniąc te miejsca przed działaniem wody, która spływa swobodnie. Zabezpieczony lakier nie blaknie i nie płowieje. Wosk pokrywa całą karoserię niewidzialną, cienką warstwą, która skutecznie chroni przed promieniami UV, wodą, solą.Najlepsze produkty z tej kategorii zawierają w swoim składzie wspomniany wcześniej wosk Carnauba, najtwardszy naturalny wosk znany obecnie na świecie np. amerykański środek Formula 1 Carnauba Car Wax. Sposób stosowania jest podobny jak w przypadku pasty do felg: niewielką ilość pasty nakładamy na lakier za pomocą gąbki. Produkt stosujemy na każdą część auta osobno. Kolistymi ruchami rozprowadzamy pastę po całym elemencie np. masce, odczekujemy ok. 15 sekund, a następnie polerujemy szmatką z mikrofibry, aż do uzyskania połysku. Czynność tę wykonujemy możliwie dokładnie, pokrywając woskiem cały lakier.

Ważne na tym etapie:

-Woskujemy auto, które jest dokładnie umyte

-Wosk nakładamy w zacienionym miejscu

-Do wcierania wosku używamy gąbki

-Po 15 sekundach od nałożenia polerujemy element pokryty woskiem, zaschnięty produkt trudniej jest wetrzeć

W drogę!

Tak przygotowany samochód to pewność, że nie spotka nas przykra niespodzianka. Wszelkie zagrożenia związane z czynnikami zewnętrznymi pozostaną na wierzchniej warstwie ochronnej. Nawoskowany samochód to również mniej pracy przy kolejnym myciu auta, bo zabrudzenia usuwa się łatwiej. Warto zatem pomyśleć o wymienionych w tym poradniku czynnościach, jako o inwestycji w przyszłość. Zadbany lakier podnosi wartość samochodu i wyróżnia je spośród innych – błyszczące auto na pewno nie pozostanie na ulicy niezauważone ;)

W razie dodatkowych pytań na tematy związane z myciem, woskowaniem, pielęgnacją pojazdów zapraszamy do kontaktu.

Jeżdżące lustro

Lipiec 15th, 2009 Brak komentarzy

W Anglii natknięto się na wypolerowane Audi R8, które jak żywe przypomina jeżdżące lustro. Nasuwa się pytanie czy jest to przemyślane i bezpieczne rozwiązanie. Choć na wyspach więcej jest dni pochmurnych i deszczowych, jednak i tam od czasu do czasu pojawia się słońce. A te odbijając się od karoserii takiego bolidu, może skutecznie oślepiać innych użytkowników ruchu. Jak widać na zdjęciach zagrożenia zostały zbagatelizowane przez urzedników z UK, bo to wyjątkowe R8 ma założone angielskie tablice rejestracyjne. Chyba, że właściciel wytłoczył je sam ;)

R8 Chrome

Podobno jest to jeden unikalny egzemplarz, więc zapewne trzeba było za tak wyróżniający się pojazd słono zapłacić. Strzelam, że należy albo do kogoś pokroju Paris Hilton, albo lubiącego błyskotki metroseksualisty podobnego do Cristiano Ronaldo. Pewnośc, że Audi nie jest własnością CR motywowana jest faktem, że w ubiegłym tygodniu wystawił swoje auta na sprzedaż. W Madrycie, gdzie od nowego sezonu będzie występował w drużynie Realu, samochody z kierownica po prawej stronie nie będą tak praktyczne, jak na wyspach.

R8 Chrome2

Strzelam zatem, że to własność kobiety. Przeciez przedstawicielki płci pięknej zawsze przeglądają się wysiadając z auta, a w tym przypadku nie ma konieczności schylania się do lusterka, bądź przeglądania w zabrudzonej szybie. Można zobaczyć całą sylwetkę na załamujących się, sportowych liniach nadwozia tego Audi. Nie zdziwiłby mnie fakt, gdyby podczas przymusowego postoju na czerwonym świetle wysiadała z niego długonoga piękność z tuszem i pudrem, chcąc poprawić makijaż ;)

R8Chrome3

Wracając jednak do samej karoserii to ciekawe czy woskowanie jest czynnością potrzebną. To auto świeci przecież zawsze. Zatem apel: kto nie ma srebrnego Audi R8, a chce się cieszyć choć w części podobnym blaskiem musi używać wosku z dodatkiem Carnauby ;)

Po prostu piękne.

Kwiecień 2nd, 2009 Brak komentarzy


spencehondalgMyślę, że komentarz jest zbędny. Po prostu szczęka opada.

Parszywa dwunastka

Marzec 20th, 2009 Brak komentarzy

Buszując po sieci trafiłem na  artykuł, który jak ulał pasuje na dzisiejszy wpis. Jest zatytułowany “12 mitów pielęgnacji samochodu”, a zawiera 12 powszechnych “prawd” dotyczących mycia aut oraz opinię specjalisty na temat każdej z nich.

Dla znających mowę Williama Shakespeara i Davida Beckhama – link:

http://autos.aol.com/gallery/car-wash-myths

Dla innojęzycznych – moje  własne mniej lub bardziej wolne tłumaczenie.

1. Płyn do naczyń jest dla samochodu zupełnie nieszkodliwy.

Detergenty przeznaczone do mycia naczyń mają za  zadanie usuwać wszystko z powierzchni – mówi specjalista. Włączając w to polimery i wierzchnią warstwę farby. Konsekwencje można porównać do tego co płyn do naczyń robi ze skórą rąk. Wysusza ją i przyspiesza proces utleniania.

2. Mycie i czyszczenie to to samo.

Mycie usuwa luźny brud: błoto, kurz. Czyszczenie usuwa uporczywe plamy, przebarwienia, i głęboko związane zanieczyszczenia.

3. Błyszczący samochód to czysty samochód.

Sam wzrok nie wystarczy by dowiedzieć się co dzieje się wewnątrz lakieru, w jego strukturze. Wystarczy przesunąć po karoserii grzbietem dłoni. Lakier powinien być w dotyku jak szkło, zazwyczaj przypomina bardziej drobny papier ścierny.

4. Glinka powinna być używana tylko przez profesjonalistów.

Pamiętacie jak bawiliście się plasteliną? Używanie glinki jest równie łatwe.

5. Woskowanie usuwa zarysowania.

Aby usunąć zarysowanie trzeba zrównać powierzchnię lakieru z dnem zarysowania.  O ile w przypadku mikrozarysowań jest to możliwe, to jeśli chodzi o głębsze rysy potrzebna jest już fachowa pomoc.

6. Nie ma różnicy między polerowaniem a woskowaniem.

Kluczem do zauważenia różnicy jest zrozumienie na czym te czynności polegają. Polerowanie ma na celu uzyskanie oszałamiająco lśniącej powierzchni. Woskując pokrywamy auto warstwą ochronną  polimerów wosku i silikonów.Oznacza to, że woskowanie nie zmieni powierzchni matowej w błyszczącą.

7. Mechaniczne polerki uszkadzają wierzchnią warstwę lakieru.

W przypadku polerek obrotowych, ze względu na ich duże prędkości, istnieje taka możliwość. Dlatego lepiej pozostawić  to w rękach profesjonalistów.

8. Koszulki, pieluszki i flanela to wspaniałe narzędzia do polerowania.

Gładka powierzchnia jest ostatnią rzeczą jaką powinna charakteryzować się dobra ściereczka.  Gdy  zbieramy brud  taką szmatką. Zamiast się go pozbywać trzemy ziarenkami piasku i kurzu o powierzchnię lakieru. Chcesz mieć gładką karoserię – zainwestuj w szmatkę z mikrofibry.

9. Warstwa wosku  utrzymuje się przez rok.

Ładne hasło, ale nic więcej.

10. Wosk pod postacią pasty oferuje lepszą ochronę niż płynny.

Jeszcze 10 lat temu była to prawda, ale technika poszła do przodu. Nowe syntetyczne związki pozwalają całkowicie zniwelować niedostatki płynnych wosków.

11. Podpalanie maski po skończonym woskowaniu udowadnia skuteczność warstwy ochronnej.

To mogłaby być fajna sztuczka, ale to tyle. Nawet lakier całkowicie pozbawiony ochrony nie miałby problemów z ciepłem jakie powoduje krótkotrwały alkoholowy płomień. I co? I po co?

12. Po nawoskowaniu auta, dalsza pielęgnacja lakieru staje się zbędna.

NIE!!! Absolutnie NIE!!!

Twardy jak wosk

Marzec 13th, 2009 Brak komentarzy

astanawialiście się kiedyś wcierając w karoserię jakieś smarowidło na bazie wosku Carnauba, co to dokładnie jest i skąd się właściwie bierze?  Bo ja tak. Szczerze mówiąc byłem pewien, że to jakiś syntetyk na bazie ropy jak niemal wszystko inne co sztuczne. Prawda wygląda jednak zgoła inaczej.

carnauba2

Ojczyzna Carnauby

Król wosków – to nieoficjalna nazwa Carnauby. Jest to najtwardszy z wosków świata. W swej naturalnej postaci jest zbyt twardy, aby dało się go używać do pielęgnacji czegokolwiek. Aby dało się go rozprowadzać musi być zmiękczany chemicznie. Na szczęście po wyschnięciu wraca do swojej pierwotnej, pancernej postaci. O jego trwałości nie muszę chyba przekonywać nikogo, kto choć raz używał go do zabezpieczenia karoserii. Potrzeba naprawdę wiele myć(producenci mówią o pięćdziesięciu dwóch) by zerwać powłokę „Królowej” lakieru.

carnauba

Początek…

Carnauba to naturalny wosk, który zbiera się z liści palmy o wdzięcznej i jakże zaskakującej nazwie… Carnauba. Drzewo to rośnie tylko na północnym wschodzie Brazylii w stanach Rio Grande do Norte, Ceara i Piaui. Sam wosk zbiera się
z drobnych łusek pokrywających liście palmy. Jego niezwykłe właściwości są efektem naturalnego przystosowania. Pokryte woskiem łuski służyły do ochrony drzewa przed wpływem ciężkiego klimatu, w którym przyszło mu rosnąć. Ale nieprzeciętna twardość to tylko jedna z jego wielu zalet, a stosowany jest w bardzo zaskakujących miejscach.

rawcarnauba2

środek…

Jego właściwości hipoalergiczne, łagodzące i nawilżające otworzyły mu drzwi przemysłu kosmetycznego( znajdziemy go w składzie niezliczonej ilości produktów od mascary po szminki. Jest stosowany do powlekania nici dentystycznych i impregnacji papierowych opakowań. Używa się go do konserwacji i nabłyszczania drewna(od mebli po fajki). Jest
w gumie do żucia, lukrowej polewie ciasta, sosie do mięsa i na skórce cytrusów, które nabłyszcza by smakowicie wyglądały w supermarkecie.

index2phpi koniec drogi

Ale wróćmy do samochodów. Oprócz olbrzymiej wytrzymałości wosk posiada też parę innych właściwości, które sprawiły, że trudno spotkać dobry wosk, który by go nie zawierał. Dodany do autokosmetyków podnosi oczywiście ich trwałość, ale też np. temperaturę topnienia. Oprócz tego zmniejsza parowanie substancji lotnych oraz korzystnie wpływa na wiązanie produktów oleistych, a także (co akurat dobrze wiemy) wspaniale nabłyszcza wszelkie powierzchnie. Po prostu środek doskonały – prawdziwy „Król wosków”. Polerowanie bez Carnauby to po prostu nie byłoby to samo.

Przetrwać zimę …

Luty 12th, 2009 Brak komentarzy

Zima zdecydowanie nie jest ulubioną porą roku automaniaków zwłaszcza tych, którzy parkują pod przysłowiową „chmurką” . Dla samochodowych pedantów to prawdziwy koszmar. Mróz, deszcz, śnieg, który błyskawicznie zmienia się w drogowe błoto, do tego sól i piasek z pługów oraz kamienie pryskające spod kół innych pojazdów. To wszystko uroki zimowej aury, które w mig zmienią nasze lśniące auto w brązową bryłę błota, którą wstyd się gdzieś pokazać. Oznacza to także, że w parę dni po myciu samochód będzie wyglądał dokładnie tak jak wcześniej. Czy w takim razie mycie samochodu w zimie ma jakikolwiek sens?Nie zawsze.

Może lepiej przeczekać w pancerzu z zaschniętego błota by na wiosnę przywrócić autu jego naturalny blask? Zdecydowanie nie. Zimą powinno się wręcz myć auto częściej niż latem. Zwłaszcza wszechobecne sól i piasek wywierają destrukcyjny wpływ na strukturę lakieru samochodowego. Skraca to znacznie jego żywotność, przyspiesza korozję i negatywnie wpływa na estetykę pojazdu. Zwłaszcza że powstałe w krystalicznej powłoce z początku miniaturowe rysy z czasem coraz szybciej się powiększają. Tylko regularne mycie wraz z woskowaniem przy zastosowaniu odpowiednich środków pozwala uchronić pokrycie karoserii przed szybką degradacją. Nie polecamy używania zimą myjni automatycznych. Jest to szybka i wygodna metoda, ale daleka od doskonałości nadaje się tylko w celu „odświeżenia” auta nie niosąc za sobą żadnych efektów zabezpieczająco-konserwujących. Karcher ze względu na ujemne temperatury też nie zdaje egzaminu. Najlepszym rozwiązaniem jest myjnia ręczna, na której możemy sami umyć swój samochód lub powierzyć to zadanie ludziom lepiej wykwalifikowanym. Warto poświęcić trochę czasu i zdecydować się na kompleksową pielęgnację, czyli mycie woskowanie i, co ważne, gruntowne suszenie pojazdu.

Dzięki myciu pozbędziemy się z karoserii szkodliwych substancji, woskowanie zapewni trwałość i zwiększy odporność na przyszłe zabrudzenia(po odpowiednio nałożonej warstwie ochronnej łatwiej spływa woda i a brud nie przywiera do niej tak łatwo), a dokładne suszenie zapewni nam możliwość dostania się do samochodu mimo siarczystego mrozu. Warto upewnić się, że dysponujemy(lub myjnia) dobrymi , markowymi kosmetykami. Zastosowanie tanich odpowiedników często przynosi efekt odwrotny do zakładanego.

Bogactwo wyboru i ścisła specjalizacja specyfików dostępnych na rynku wręcz przytłacza. Tak więc w przypadku, dajmy na to, środków opartych na wosku Carnauba firmy K2, dzięki zastosowaniu różnych dodatków. K2 Riocar da lustrzany połysk, K2 Fix1 łatwo się nakłada, K2 Proton tworzy super śliską i odporną powłokę, K2 Synt Wax zapewni niezwykle trwałą powłokę ochronną, a F1 Mleczko Carnauba zapewnia długotrwały połysk lakieru. Innego wyboru kosmetyków użyjemy w przypadku lakieru nowego, innego w przypadku auta mającego już swoje lata, a jeszcze innego w przypadku wiekowej karoserii, która jednak była regularnie pielęgnowana. Osobnym specyfikiem umyjemy i zabezpieczymy felgi, a innym wypolerujemy i zakonserwujemy elementy chromowane. Odpowiednio pielęgnowane auto odwdzięczy się nam odpornością na brud i uszkodzenia, i możemy być pewni, że wraz z przyjściem wiosny nie wyjdą na wierzch skrzętnie ukryte pod warstwą błota rysy i pęknięcia.

  • Newsletter
  • Śledzik
  • Facebook
  • Nasza Klasa
  • Wykop
  • Flickr
  • YouTube