Kup Pan Mercedesa za 280 zł, czyli co kupimy w internecie… :)
Przeglądając jakiś czas temu najpopularniejszy w Polsce serwis aukcyjny trafiłem na ciekawą ofertę kupna samochodu i… postanowiłem się bliżej przyjrzeć, jakie motoryzacyjne okazje, okazy, gadżety oraz (nie)zbędne produkty oferują internetowi sprzedawcy
72 gr za każdego konia… mechanicznego
Kto z nas nie chciałby kupić sobie samochodu, który ma niemal 400 KM. Posiadając moc 387 KM, 5,5 L silnik, sygnowany logo tunera AMG, można stać się władcą szos:) Dodając do tego „budę” Mercedesa CL z 2008 roku, w full opcji – skórą, navi, automatyczną skrzynią, składanymi lusterkami (i długo by wymieniać) oczy wielu przechodniów zwrócone byłyby właśnie w kierunku nas, poruszających się dumnie po rodzimych drogach i ulicach. Właśnie, tylko pytanie kogo stać na tak bajeczny wóz? Otóż, wszystkich! Wystarczy mieć szczęście, a potem tegoż szczęścia mocno bronić w sądzie
Za ok. 1/5 minimalnej krajowej pensji można było kupić opisanego wyżej Mercedesa na jednej z aukcji. Jego koszt w opcji KUP TERAZ to jedyne 280 zł! Ktoś, kto pierwszy trafił na wspomnianą okazję i stać go na prawnika stał się posiadaczem bardzo fajnego samochodu za… grosze…
Już teraz wiecie skąd 72 gr za każdy koń – 280 zł/387 KM = ok. 72 gr
Nie wierzycie? Oto dowód:
Być jak papież
Z kolei za 34000 zł i w przeliczeniu 206 zł za KM możecie nabyć prawdziwie włoskie połączenie, które zawiera w sobie, UWAGA(!), Fiata, Ferrari i… Papamobile.
Skąd taka kombinacja? Ano stąd, że w serwisie Moto portalu aukcyjnego natknąłem się na propozycję zakupu Fiata 130 Berlina z silnikiem V6 o pojemności 3200 cm3 od Ferarri. Akcent papamobile wynika natomiast stąd, że (jak reklamuje sprzedawca) w 1979 r. podobnym pojazdem podróżował po Polsce papież Jan Paweł II. Auto, podobnie jak Mercedes za 280 zł, posiada automatyczną skrzynię biegów, skórzaną tapicerkę, klimatyzację oraz elektryczne szyby. Brakuje jedynie nawigacji, ale tą można nabyć w każdym markecie od 300 zł

Kostki, granat i kluczyki wprost do Pańskiej superbryki…
Idąc dalej sprawdziłem jakie gadżety do swojego pojazdu można nabyć, aby jeszcze bardziej umilić sobie podróż lub podkreślić przywiązanie do ulubionej marki
Walory użytkowe znalezionych przedmiotów są oczywiste, zatem nie będę ich wymieniał, a jedynie zaprezentuję propozycje, które mogą wzbogacić wnętrze Waszych zadbanych samochodów:
Dla spragnionego wrażeń majsterkowicza
Gdy różowa tapicerka jest za droga
Gdy nie chcesz kusić i nie bierzesz kluczyków na imprezę
Polujcie, a może też traficie na coś ciekawego. Zapraszam do podsyłania ciekawych linków na adres blog@k2.com.pl, na tablicy Fan Page w portalu Facebook lub w komentarzach do tego wpisu

















