Archiwum

Posty oznaczone ‘produkty’

Kup Pan Mercedesa za 280 zł, czyli co kupimy w internecie… :)

Sierpień 17th, 2010 admin 2 comments

Przeglądając jakiś czas temu najpopularniejszy w Polsce serwis aukcyjny trafiłem na ciekawą ofertę kupna samochodu i… postanowiłem się bliżej przyjrzeć, jakie motoryzacyjne okazje, okazy, gadżety oraz (nie)zbędne produkty oferują internetowi sprzedawcy :)

72 gr za każdego konia… mechanicznego

Kto z nas nie chciałby kupić sobie samochodu, który ma niemal 400 KM. Posiadając moc 387 KM, 5,5 L silnik, sygnowany logo tunera AMG, można stać się władcą szos:) Dodając do tego „budę” Mercedesa CL z 2008 roku, w full opcji – skórą, navi, automatyczną skrzynią, składanymi lusterkami (i długo by wymieniać) oczy wielu przechodniów zwrócone byłyby właśnie w kierunku nas, poruszających się dumnie po rodzimych drogach i ulicach. Właśnie, tylko pytanie kogo stać na tak bajeczny wóz? Otóż, wszystkich! Wystarczy mieć szczęście, a potem tegoż szczęścia mocno bronić w sądzie :) Za ok. 1/5 minimalnej krajowej pensji można było kupić opisanego wyżej Mercedesa na jednej z aukcji. Jego koszt w opcji KUP TERAZ to jedyne 280 zł! Ktoś, kto pierwszy trafił na wspomnianą okazję i stać go na prawnika stał się posiadaczem bardzo fajnego samochodu za… grosze… :) Już teraz wiecie skąd 72 gr za każdy koń – 280 zł/387 KM = ok. 72 gr :) Nie wierzycie? Oto dowód:

Być jak papież


Z kolei za 34000 zł i w przeliczeniu 206 zł za KM możecie nabyć prawdziwie włoskie połączenie, które zawiera w sobie, UWAGA(!), Fiata, Ferrari i… Papamobile. :) Skąd taka kombinacja? Ano stąd, że w serwisie Moto portalu aukcyjnego natknąłem się na propozycję zakupu Fiata 130 Berlina z silnikiem V6 o pojemności 3200 cm3 od Ferarri. Akcent papamobile wynika natomiast stąd, że (jak reklamuje sprzedawca) w 1979 r. podobnym pojazdem podróżował po Polsce papież Jan Paweł II. Auto, podobnie jak Mercedes za 280 zł, posiada automatyczną skrzynię biegów, skórzaną tapicerkę, klimatyzację oraz elektryczne szyby. Brakuje jedynie nawigacji, ale tą można nabyć w każdym markecie od 300 zł :P


Kostki, granat i kluczyki wprost do Pańskiej superbryki…


Idąc dalej sprawdziłem jakie gadżety do swojego pojazdu można nabyć, aby jeszcze bardziej umilić sobie podróż lub podkreślić przywiązanie do ulubionej marki :) Walory  użytkowe znalezionych przedmiotów są oczywiste, zatem nie będę ich wymieniał, a jedynie zaprezentuję propozycje, które mogą wzbogacić wnętrze Waszych zadbanych samochodów:

Dla spragnionego wrażeń majsterkowicza :)

W komplecie podstawowy zestaw końcówek :)

W komplecie podstawowy zestaw końcówek :)

Gdy różowa tapicerka jest za droga :)

Namiastka różowej tapicerki w kobiecym pojeździe :)

Gdy nie chcesz kusić i nie bierzesz kluczyków na imprezę :)

Pamięć USB w kluczyku - wersja BMW :)

Pamięć USB w kluczyku - wersja BMW :)

Pamięć USB w kluczyku - wersja Audi :)

Pamięć USB w kluczyku - wersja Audi :)

Pamięć USB w kluczyku - wersja Audi :)

Pamięć USB w kluczyku - wersja Audi :)

Polujcie, a może też traficie na coś ciekawego. Zapraszam do podsyłania ciekawych linków na adres blog@k2.com.pl, na tablicy Fan Page w portalu Facebook lub w komentarzach do tego wpisu :)

Rajd Bohemia za nami.

Lipiec 30th, 2010 admin 1 komentarz

Niemal 228 kilometrów trasy składającej się na 16 oesów, mieli do pokonania kierowcy podczas 37 Rajdu Bohemia – czwartej eliminacji Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, połączonej z Międzynarodowymi Mistrzostwami Czech. Impreza odbyła się w dniach 2-4 lipca 2010 roku, w mieście Skody – Mlada Boleslav.

K2 Kuler pomaga w zawodach :)

K2 Kuler pomaga w zawodach :)

Na starcie stanęło 35 polskich załóg na czele z Kajetanem Kajetanowiczem, Tomaszem Kucharem, Leszkiem Kuzajem oraz aktualnym mistrzem Polski Bryanem Bouffierem. W tym roku bardzo pogoda dopisała, ale zadowoleni z niej mogli być tylko kibice;). Upalne temperatury skutecznie przeszkadzały zawodnikom w rywalizacji. W tych trudnych warunkach radzili sobie tylko najlepsi. Pobytu w Czechach do udanych z pewnością nie zaliczył Leszek Kuzaj. Jeden z czołowych polskich rajdowców wypadł na siódmym odcinku specjalnym i nie mógł kontynuować dalszej jazdy. Szczęście natomiast uśmiechnęło się do Michała Sołowowa i jego pilota Maćka Barana, którzy zajęli bardzo dobre szóste miejsce w generalnej klasyfikacji rajdu. Byli najlepsi z wszystkich startujących polskich ekip. Dzięki temu wysunęli się na pierwsze miejsce krajowego czempionatu, gromadząc na swoim koncie 135 punktów. Zwycięzcą czeskich zawodów został Fin Juho Hänninen (Skoda Fabia S2000).

Z nowymi rywalami, nieznanymi i do tego wymagającymi odcinkami specjalnymi, w okrojonym składzie zmierzyli się rajdowcy z Gulf Rally Teamu. TylkoMikołaj Kempa z pilotem Michałem Grudzińskim stanęli do rywalizacji. Jeżdżący w klasie N3 jak zwykle znaleźli w czołówce. Zajęli znakomite piąte miejsce.

Wkrótce odbędzie się Rajd Rzeszowski (06-08.08.2010) , kolejna eliminacja RSMP. Miejmy nadzieję, że kierowcy Gulf Rally Teamu wyjdą zwycięsko z tej rywalizacji. Trzymajmy kciuki za błękitno-pomarańczowe samochody wspomagane jednym z naszych sztandarowych produktów K2 Kuler :) Do zobaczenia na kolejnej rajdowej uczcie ;)

Zobaczcie jak wyglądała rywalizacja w klasie N3.

Nowy szampon Formula 1. F1 100 Washes 4 razy wydajniejszy

Lipiec 22nd, 2010 admin Brak komentarzy

Umycie auta na myjni automatycznej nie daje nic poza satysfakcją z chwilowo czystego pojazdu. Tylko po samodzielnej pielęgnacji nadwozia możecie spodziewać się pożądanych efektów. Wystarczy jak wybierzecie dozwolone do mycia miejsce – najlepiej w domowych warunkach z dostępem do wody, zaopatrzycie się w wiaderka na wodę, ewentualnie myjkę ciśnieniową oraz zakupicie potrzebne produkty takie jak czysta gąbka czy szczotka oraz oczywiście szampon samochodowy;)

Dzięki K2 możecie już kupić w polskich sklepach szampon samochodowy, znanej amerykańskiej marki autokosmetyków, Formula 1. F1 100 Washes. Stanowi on ulepszoną kontynuację znanej serii Wash&Wax. Czterokrotnie bardziej skoncentrowana formuła pozwoli Wam na umycie auta nawet do 100 razy. Produkt ponadto posiada specjalnie pieniące dodatki, rozpuszczające zabrudzenia, dzięki którym pozbędziecie się nawet tych najbardziej uciążliwych zanieczyszczeń w postaci zaschniętych na karoserii owadów. Zawartość w szamponie pochodzącego z brazylijskich palm wosku Carnauba, umożliwia odpowiednie nabłyszczenie i konserwację lakieru oraz ochronę karoserii przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych.

Pamiętajcie, żeby w trakcie mycia samochodu nie używać zbyt gorącej wody. Starajcie się także wykonywać tę czynność w cieniu, tak aby lakier był schłodzony przed nałożeniem kosmetyków. W trakcie mycia często płuczcie gąbką czyszczoną powierzchnię, natomiast po skończonej pracy, dokładnie spłuczcie i wytrzyjcie auto. ;)

Skuteczne czyszczenie felg aluminiowych i kołpaków

Lipiec 20th, 2010 admin 1 komentarz

Na pewno każdego w Was denerwuje widok brudnych felg aluminiowych i kołpaków ;) . Korzystanie z usług myjni automatycznej przynosi tylko doraźne efekty. Często okazuje się, że te elementy są zwyczajnie niedomyte. Dzieje się tak, ponieważ właśnie na nich osadza się najbardziej oporny do usunięcia brud – mianowicie czarny pył, powstały ze ścierania się klocków hamulcowych. Aby móc skutecznie usunąć wszelkie zanieczyszczenia i przywrócić felgom i kołpakom pierwotny wygląd warto poświęcić czas i uwagę na samodzielną pielęgnację tych części samochodu.

Poniżej przedstawiamy filmik, dzięki któremu możecie krok po kroku zobaczyć jak w prawidłowy sposób należy czyścić felgi aluminiowe i kołpaki :) .

Pamiętajcie, że do usuwania uciążliwych zanieczyszczeń nie nadaje się w żaden sposób rozpuszczalnik, alkohol czy benzyna. Zamiast pomóc, tego typu środki mogą solidnie zaszkodzić felgom im kołpakom, powodując wystąpienie ognisk korozji. Ponadto unikajcie mycia nagrzanych od jazdy felg, ponieważ w trakcie spłukania ich zimną wodą mogą ulec nawet odkształceniu. :)

Niesamowity 67. Rajd Polski w Mikołajkach!

Czerwiec 8th, 2010 admin Brak komentarzy

Rajd Polski zaliczyć można do najbardziej prestiżowych imprez w sportach motorowych, organizowanych w kraju. Jest jednym z najstarszych rajdów na świecie. W miniony weekend został rozegrany po raz sześćdziesiąty siódmy. Tak jak to bywało w poprzednich latach, tegoroczna edycja także zaliczana była do mistrzostw Europy FIA oraz mistrzostw Polski.

FIA European Rally Championship

FIA European Rally Championship

Trasa rajdu składała się z szutrowych odcinków wokół Mikołajek, na których rozgrywano zeszłoroczną, słynną edycję mistrzostw świata. Z myślą o kibicach, zorganizowano także „super oes” na torze w samym mieście, zbudowanym specjalnie na potrzebę rajdu. Obiekt może pomieścić nawet 15 tysięcy fanów sportów motorowych. W trakcie trzydniowej rywalizacji zawodnicy mieli w sumie do pokonania 864 km, w tym 16 odcinków specjalnych o łącznej długości ponad 255 km. Na starcie stanęła nie tylko rajdowa polska czołówka, ale także wielu kierowców z zagranicy, w tym m.in. trzykrotny rajdowy mistrz Polski Francuz Bryan Bouffier. Oczywiście nie zabrakło wspieranej przez nas ekipy Gulf Poland Rally Team. Za sterami rajdówek zasiedli tym  razem Marcin Abramowski, Marcin Gagacki oraz Mikołaj Kempa.

Wśród faworytów rajdu wymieniano najczęściej Krzysztofa Hołowczyca, Michała Kościuszkę i Tomasza Kuchara. Okazało się, że zwycięzcą został Kajetan Kajetanowicz (Subaru Impreza), który wraz ze swoim partnerem Jarosławem Baranem w wspaniałym stylu „wbili się” na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej. Dla Kajetana Kajetanowicza  była to pierwsza w karierze wygrana w tej prestiżowej imprezie. Osiągnięty sukces pozwolił temu kierowcy z Ustronia w awansie na pozycję lidera Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Dodatkowo zdobył także 37 punktów do klasyfikacji czempionatu starego kontynentu, w której aktualnie zajmuje trzecią pozycję. Niestety kierowcy Gulf Poland Rally Team nie mogą zaliczyć tej eliminacji do udanych. Najwyższą pozycję zajął Marcin Gagacki, który został sklasyfikowany na 29 pozycji.

W tym roku rajd obfitował w dramatyczne zwroty akcji i niesamowitą walkę, co tylko spotykało się z entuzjastycznym przyjęciem ze strony kibiców.  Nam nie pozostaje nic innego jak tylko życzyć Chłopakom z Gulf Poland Rally Team powodzenia w kolejnych zmaganiach związanych z RSMP :D . Wy natomiast wypatrujcie na szutrowych oesach błękitno-pomarańczowych samochodów z naklejką K2 ;)

Wiosenne porządki na działce

Kwiecień 23rd, 2010 admin Brak komentarzy

Zima ma to do siebie, że w pewnym stopniu ogranicza niektóre, regularnie wykonywane przez nas w ciągu roku prace. Mimo iż wiosna pojawiła się w tym roku z małym opóźnieniem, a temperatury jeszcze nas nie rozpieszczają ;) , powinniśmy nadgonić stracony czas. Jednym z miejsc, które potrzebuje natychmiastowej pomocy jest nasza mała „oaza spokoju”, czyli po prostu działka

Na pierwszy rzut oka zawsze wygląda jak krajobraz po bitwie ;) . Taki widok trochę zniechęca do pracy ;) . Jednak chwilę po tym małym corocznym szoku, energia do działania wraca z sekundy na sekundę.

W pierwszej kolejności musimy dostać się do wnętrza naszego działkowego domku. W przypadku gdyby się okazało, że kłódka nie chce się otworzyć, możemy użyć K2 007. Jego wielofunkcyjne właściwości pozwolą na poluzowanie mechanizmu kłódki. Dzięki temu nie powinniśmy mieć kłopotu z dostaniem się do środka. Przy okazji 007 posmarujmy skrzypiące zawiasy drzwi wejściowych. Ten dźwięk może człowieka wyprowadzić z równowagi;) Wyciągając wszystkie narzędzia na zewnątrz od razu rzuca się w oczy ich nienajlepszy stan. Nie zwlekając, zabezpieczmy lepiej potrzebne nam sprzęty także stosując 007. Produkt doskonale zabezpiecza przed korozją kosiarki, sekatory, nożyce i inne sprzęty miewające kontakt z wodą.

Rewelacyjnym uzupełnieniem 007 jest K2 VULCAN, który penetruje i uwalnia nawet najbardziej skorodowane i zapieczone śruby, czy nakrętki. Szczególnie przydatny będzie przy sprawdzaniu stanu kosiarki przed jej użyciem. Ułatwi nam odkręcenie nieco zardzewiałych śrubek i wymianę np. ostrzy;)

www.gardensgalorescotland.co.uk

Gdy doprowadzimy kosiarkę do użytku, możemy sprawdzić jak działa na młodziutkiej, ale zaniedbanej trawie ;) Po tej czynności przychodzi czas na podlanie skoszonego terenu. Czasem się zdarza, że wąż ogrodowy odmawia posłuszeństwa i przepuszcza wodę. Warto wtedy zastosować K2 AUTOBAND. Oczyszczamy naprawianą powierzchnię, a następnie owijamy mocno bandaż wokoło pęknięcia, czy małego rozcięcia i po problemie.

Zawsze przy pracach na działce, sami wyrządzimy małe szkody. Taka natura ;) . Mając przy sobie K2 MEGA PREN – wodoodporny klej, możemy zmniejszyć straty. Produkt jest sprawdzony. Klei gumę, skórę naturalną i sztuczną, tkaniny, filc, drewno, porcelanę, szkło oraz wiele innych materiałów.

Skacząc po produktach, które mogą być użyteczne na działce nie można zapomnieć o plastelinie :) Nie zwykłej, ale tzw. stalowej – K2 Mega Bond. Jest to niewiarygodnie skuteczny produkt, który znajdzie zastosowanie w wielu miejscach. Załata dziurę w blaszanym baniaku na wodę, rynnie, a także w rurze doprowadzającej wodę do pompy. Wystarczy dobrze rozmasować plastelinę, aż do uzyskania odkształcającej się masy, aby można ją było swobodnie nałożyć. Po uzyskaniu wspomnianej konsystencji, po prostu łatamy plasteliną dziury i czekamy aż wyschnie. Po zastygnięciu zrobi się dosłownie twarda jak… stal :)

abcgarden.ires.pl

Kończąc wiosenne porządki na działce przyda nam się trochę relaksu na świeżym powietrzu. Zanim jednak pozwolimy sobie na tą chwilę przyjemności, doprowadźmy do odpowiedniego stanu nasze ogrodowe meble. K2 OSKAR – produkt dedykowany do plastików przywróci ich pierwotny stan . Środek doskonale usuwa zabrudzenia z wszelkich części plastikowych, a także z linoleum, skaju i innych materiałów, które zaschły po zakończeniu poprzedniego sezonu.

Po ciężkim dniu pracy pozostaje już tylko czas grilla i kilka…  – dopiszcie sami ;)

turek24.net

turek24.net

Jaki olej silnikowy do mojego…

Kwiecień 21st, 2010 admin Brak komentarzy

Pozostając w temacie olejowym pomyślałem, że podzielę się z Wami pewnymi informacjami odnośnie stosowania olejów silnikowych w samochodach. Jakie są zasady stosowania i wymiany, jakie właściwości powinien posiadać olej i jaki środek smarny jest… najbardziej odpowiedni do polskiego klimatu. Pewne naoczne zjawiska, przebieg oraz zużycie silnika, temperatury minimalne i maksymalne mają bowiem duże znaczenie, jaki olej powinniśmy zalać do swojego samochodu. Średnio wymian dokonujemy raz na rok eksploatacji, zatem powinniśmy reagować na wszelkie zmiany by przez cały rok nasz silnik był w pełni chroniony.

www.resmoto.com

Wybór jakiegokolwiek oleju zawsze należy rozpocząć od przeczytania książki serwisowej, gdzie znajdziemy specjalne wytyczne dla olejów lub prośby do mechanika, który posiada specjalne programy dopasowujące środek smarny do konkretnej jednostki napędowej. Najważniejszymi parametrami, jakie powinniśmy znać są:

-klasa lepkości (np. 10W-40)

-kategoria/typ oleju (mineralny, półsyntetyk, syntetyk, 100% syntetyk)

-normy jakościowe (API, ACEA)n

-normy producenta samochodu (np. MB, VW)

-wymagane dodatki uszlachetniające

Znając te dane możemy dobrać odpowiedni olej do posiadanego silnika. Wiadomo jednak powszechnie, że każdy samochód nie jest eksploatowany w taki sam sposób. Jeden zatem wymaga innego środka smarnego, niż ten sam model, ale wykorzystywany przez innego właściciela. Skąd to wynika? Stąd, że jedno auto mogło być eksploatowane cały czas w mieście, inne z kolei jeździło głównie po trasach. Jedno było kierowane przez rozważnego człowieka w średnim wieku, a drugi służył jako zabawka dla żądnego wrażeń „nadpobudliwca” :) I tak pomimo takich samych przebiegów silniki mogą być w różnym stopniu zużyte. Oznaką nadmiernie wyeksploatowanego silnika będą wycieki, głośniejsza praca lub nadmierne zużycie oleju. W takim przypadku zaleca się odejście od sztywnych zapisów w instrukcji obsługi. Istnieje prawidłowość, która mówi: im większe wycieki z silnika i zmiany w jego pracy tym olej powinien być niższej klasy. Oczywiście nie oznacza to przejścia ze stosowania dobrych jakościowo olejów do wlewania zupełnie nieznanych wynalazków. W tym przypadku rozchodzi się bardziej o właściwości oleju, a zatem przechodzenie do niższych klas (0W… -> 5W… -> 10W… -> 15W…). Już tłumaczę: olej wysokiej klasy, który posiada nowoczesne dodatki czyszcząco- płuczące, wypłukuje wszelkie osady z silnika. Jednak nagary i inne zanieczyszczenia są w tym przypadku… pożyteczne. Wynika to z faktu, że często to właśnie osad blokuje pierwsze rozszczelnienia silnika. W momencie, kiedy nagary zostaną usunięte możemy być niemiło zaskoczeni, że pojawiły się wycieki oleju. Oczywiście są to skrajne, choć nierzadkie przypadki.

www.igf.fuw.edu.pl

www.igf.fuw.edu.pl

Dlatego też pamiętajcie, żeby nie robić na siłę nowego samochodu, z auta, które legitymuje się już znacznym wiekiem i przebiegiem :) Optimum dla klimatu Polski jest olej 5W-40 syntetyczny, 10W–40 półsyntetyczny i 15W-40 mineralny. Według badań w ponad 50% przypadków o doborze oleju decyduje mechanik podczas okresowej wymiany. Zapytajcie swoich mechaników, czy mają wiedzę na temat optymalnego doboru oleju i czym ich zdaniem różni się np. olej znanej marki (dużo droższy) od takiego samego oleju mniej znanej marki olejowej (ale dużo tańszy) ;)

Jeżeli macie inne zdanie, bądź doświadczenia – zapraszam do dyskusji :)

Płyny i oleje wydłużają żywotność :)

Kwiecień 14th, 2010 admin Brak komentarzy

Producenci pojazdów, aby umożliwić nam większy komfort podróżowania wprowadzają coraz to nowe udogodnienia. Zmian jest całkiem sporo, a za najbardziej istotne możemy uznać: automatyczne skrzynie biegów, dzięki którym kierowca zwolniony jest z manualnej zmiany biegów oraz stosowane nawet w najmniejszych autach niższej klasy zastosowanie układów wspomagania kierownicy, kiedy to parkowanie możemy wykonać niemal jednym palcem ;)

www.technikajazdy.info

Jak wiadomo nie powstało jeszcze perpetum mobile ani systemy idealne, nie wymagające żadnej ingerencji z zewnątrz. W związku z tym K2 wprowadza do oferty nowe produkty, które pozwolą utrzymać samochód w nienagannym stanie technicznym.

Krótko, wskazówka dlaczego: przeprowadzenie wymiany oleju, określa przebieg kilometrów w zależności od typu i modeli skrzyni biegów, wahających się w granicach od 30 000 km do 100 000 km (informacje znajdziecie w książce obsługi pojazdu lub u mechanika, który dysponuje specjalnymi programami serwisowymi). Zauważcie, że z reguły przebiegi wymiany oleju są uśrednione i związane są z normalnymi warunkami eksploatacji samochodu. Prowadząc auto w mieście czy stosowanie bardziej agresywnych technik jazdy wymusza na Was częstsze, niż zalecane, wymienienie oleju w danym modelu skrzyni. Olejów przekładniowych nie powinno się jednak wymieniać samemu. Lepiej udajcie się z tym problemem do serwisu:D

Pewnie większość z Was doskonale o tym wie, ale nie należy kręcić kierownicą ze wspomaganiem stojąc w miejscu, ponieważ działają wtedy dużo większe opory niż w przypadku jazdy nawet z minimalną prędkością. Niektóre elementy układu narażone są na wzmożoną eksploatację w przypadku obracania kierownicą na postoju. Dlatego obowiązkiem każdego jest dbanie o właściwy poziom płynu do wspomagania, a także jego regularne uzupełnianie i wymianę, w zależności od zaleceń producenta.

Krótko o nowych produktach: Pierwszy z nich to ATF IID, czyli wysoce nowoczesny olej, przeznaczony do automatycznych skrzyń biegów oraz układów wspomagania kierownicy, w których wymagany jest poziom jakości DEXRON II D. Wykorzystanie przy jego produkcji technologii „NANOTECH”, selekcjonującej oleje bazowe i dodatki uszlachetniające, zapewnia o wiele dłuższą żywotność przekładni, a przez to łagodniejszą zmianę biegów, przy jednoczesnej minimalizacji ryzyka powstawania wycieków.

Za odpowiednie działanie układu wspomagania kierownicy, odpowiedzialny jest z kolei Power Steering Fluid. Wysoką jakość płynu zapewnia zastosowanie wyselekcjonowanych olejów bazowych i dodatków uszlachetniających, chroniących układ wspomagania przed nadmiernym zużyciem. Pozwala to na zachowanie przez długi czas jego wartości użytkowej.

Pamiętajcie o regularnej wymianie i uzupełnianiu wszystkich płynów oraz olejów w swoich samochodach, bo tylko to gwarantuje ich bezawaryjność ;)

Pozimowy przegląd pojazdu

Marzec 27th, 2010 admin Brak komentarzy

Kalendarzowa wiosna już w pełni. Na pogodę także nie można narzekać. Jest ciepło, a to nastraja nas pozytywnie. Wiele osób zaczyna pozimowe porządki w domu i ogrodzie. Dodatkowo, już za tydzień, będą Święta Wielkanocne. A to oznacza, że w najbliższy weekend odbędzie się…. wielkie sprzątanie. I tutaj zadaję sobie po cichu pytanie, czy pomóc żonie w myciu okien i ściąganiu firanek, czy… umyć nasze samochody :)

Po chwili przemyśleń znam odpowiedź. Umyję samochód żony i… swój przy okazji ;) ). Przecież nie pojedziemy do rodziny brudnym autem, na którym jeszcze zalega sól po zimie ;) Podzielę się z Wami własnymi doświadczeniami, jak prawidłowo myć samochód, dlaczego nie używać płynu do mycia naczyń, jak skutecznie rozrobić szampon z wodą i dobrze nawoskować samochód.

Przede wszystkim musimy wiedzieć, jakie produkty będą nam potrzebne. Do zupełnie podstawowej pielęgnacji samochodu niezbędny będzie szampon i wosk. Jednak jeżeli chcemy sobie ułatwić pracę, bardziej zadbać o lakier, pousuwać wszystkie rysy, zadbać o zewnętrzne plastiki, czy chromy trzeba będzie użyć dodatkowych produktów. Pasty i płyny czyszczące zawierają specjalne składniki odpowiednie do pielęgnacji elementów z tworzyw sztucznych, gumy, chromów czy np. aluminium. O tych produktach opowiem w kolejnych wpisach ;)

Dobrze, do mycia potrzebujemy szamponu, może być z woskiem – K2 Express Plus
…i pasty z dodatkiem wosku Carnauba K2 Ultra Wax.

Trzeba pamiętać o kilku ważnych sprawach:

 samochód staramy się myć i woskować w cieniu
 nie stosujemy produktów na rozgrzany lakier
 do mycia najlepiej użyć gąbki lub specjalnej szczotki z miękkim włosiem
 potrzebna nam będzie szmatka do polerowania, najlepiej mikrowłókno
 można przygotować także irchę lub specjalny ręcznik do osuszania samochodów

Zacząć należy od przygotowania „mikstury” do mycia. Zapewne dla większości będzie to oczywiste, ale najpierw wlewamy szampon do wiaderka, a następnie dopełniamy wodą. Taka kolejność działań spowoduje, że szampon maksymalnie się spieni. A właśnie piana jest najważniejsza, ponieważ ona ochroni lakier przed drobinami piasku, które będą na karoserii.

Samo mycie zaczynamy od możliwie dokładnego spłukania samochodu wodą. Usuniemy wtedy stare błoto i piasek, który zasechł na karoserii. Dodatkowo pozbędziemy się soli zalegającej na lakierze. Po spłukaniu rozpoczynamy mycie od góry do dołu. Nie możemy pozwolić na zaschnięcie szamponu na karoserii, więc ten etap należy przeprowadzić żwawo. Szczotkę lub gąbkę możliwie często należy płukać. Po umyciu należy możliwie szybko i dokładnie wytrzeć auto do sucha. Ja używam ręcznika osuszającego XXL z K2 Pro. Można go prać i jest wielokrotnego użytku, więc jest to jednorazowy zakup.

Szyby i koła warto umyć później dedykowanymi produktami do tego celu.

Po umyciu karoserii warto o nią zadbać. O temacie usuwania rys opowiem w kolejnym wpisie. Pokażę Wam również zdjęcia, bo na pewno znajdę uszkodzenia lakieru podczas weekendowego mycia. Tymczasem opowiem jak stosować pastę K2 Ultra Wax. Do jej nałożenia potrzebujemy gąbeczki (jest ona dołączona do zestawu pod plastikowym wieczkiem) oraz ściereczki z mikrowłókna do polerowania. Wosk rozprowadzamy miejscowo na powierzchni lakieru – tylko tyle, abyśmy mogli go szybko spolerować bez doprowadzenia do jego zaschnięcia na lakierze. Po nałożeniu czekamy 30 sekund, a następnie kolistymi ruchami wcieramy pastę w karoserię. Wosk można nakładać i polerowac ręcznie lub przy użyciu tzw polerki mechanicznej. Jednak w jednym i drugim przypadku efekt jest podobny. Różnica jest tylko w dodatkowym zaprzęgnięciu do pracy naszych bicepsów ;) Ale to na pewno nie jest szkodliwe, a wręcz pożyteczne ;)

Po nałożeniu wosku, krople wody będą ściekac swobodnie z lakieru nie pozostawiając sladów, brud nie będzie osiadał tak intensywnie, a nasze auto… będize błyszczało jak nowe. Ponadto użycie past z woskiem carnauba zabezpiecza lakier przed niekorzystnym działaniem promieni UV, a także jest pierwszą warstwą ochronną przed istotami, które właśnie wracają z dalekich stron ;) Ich odchody mogą być bowiem powodem powstawiania wżerów na lakierze. Warstwa wosku na lakeirze skutecznie ochroni go przed takimi niespodziankami.

Czyszczenie kokpitu w wolnej chwili

Marzec 16th, 2010 admin Brak komentarzy

Korzystając z wolnego weekendu chciałem pokazać jak sprawić, by wiosna w samochodzie nastała szybciej niż zwykle :) Temperatura na dworze jeszcze nie zachwyca i bardziej przydatna jest w dalszym ciągu K2 Alaska niż szampon do auta czy wosk, zatem postanowiłem pokazać Wam jak odświeżyć wnętrze. Przez całą zimę na desce rozdzielczej, plastikach oraz fotelach nazbierało się sporo kurzu i brudu. Cała rodzina podróżowała samochodem, a przy -10* C nie ma za bardzo ochoty, żeby zadbać o auto. Poza tym zapach we wnętrzu nie był już najprzyjemniejszy. Wilgoć, która zbierała się pod dywanikami całą zimę robi niestety swoje.

Odkurzacz na stacji podszedł w ruch. 20 minut – wyrzucenie nazbieranych przez zimę papierków, rachunków, zbędnych przedmiotów z bagażnika, dywaników na zewnątrz, a następnie odkurzanie. W planach miałem doraźne odświeżenie auta, bez dokładnego mycia karoserii, dywaników, prania tapicerki itd. No to przyjdzie czas, jak temperatura trochę wzrośnie. Teraz przygotowałem jedynieK2  Polo Cockipt do czyszczenia deski rozdzielczej i K2 Oskar, który idealnie sprawdza się do mycia progów i plastikowych elementów obudowy. Długie, męczące, służbowe wycieczki sprawiły, że miałem oprócz warstwy kurzu także klejącą się plamę w miejscu uchwytu na napoje. Wylała się tam nie raz kawa nalana szczodrze przez sprzedawców z okienek Drive :) Polo Cockpit wyczyścił wszystko dokładnie.

Wnętrze pojazdu zostało ogarnięte w kilkadziesiąt minut, dzięki odkurzaczowi, K2 Polo Cockpit i K2 Oskar. Po wilgoci nic już nie czuć. Ja spośród dostępnych zapachów wybrałem (marząc o nowym samochodzie ;) ) New Car. Nie jest to woń wiosennych kwiatów, ale równie odświeżająco sprawdza się w samochodach. K2 Oskar użyłem do wymycia plastikowych progów, obudowy na nogi i plastikowego wyświetlacza w samochodzie. Po kurzu nie zostało śladu i… dalej go nie ma… :) Dzięki właściwościom antystatycznym produktów nie widać ani jednego „paprocha”, a deska się błyszczy. Czas na Wasze pojazdy… :)

W wolnej chwili, kiedy pogoda będzie nieco lepsza od dotychczasowej, pokażę Wam jak poprawnie umyć samochód po zimie, żeby nie uszkodzić lakieru. Na co zwrócić szczególną uwagę, jakie produkty będą nam potrzebne i ile czasu zajmuje przeprowadzenie takiego czyszczenia. Do zobaczenia :)

  • Newsletter
  • Śledzik
  • Facebook
  • Nasza Klasa
  • Wykop
  • Flickr
  • YouTube