Archiwum

Posty oznaczone ‘produkty’

Wymiana płynu chłodniczego przed zimą

Październik 12th, 2011 Brak komentarzy

Lato pożegnaliśmy już jakiś czas temu, a wraz z odejściem tej pory roku zapomnieliśmy zapewne o czuwaniu nad odpowiednią temperaturą silnika. Okres wczesnej jesieni jest szczególny groźny dla układu chłodzenia, warto w związku z tym zdecydować się na wymianę płynu chłodniczego, szcególnie w kontekście zbliżającej sie zimy.

k2.com.pl

W lecie płyn chłodniczy powinien charakteryzować się stosunkowo wysoką temperaturą wrzenia. Tylko w ten sposób układ chłodzenia może skutecznie zapobiec przegrzaniu się silnika. Zanim podejmiemy się wymiany substancji chłodzącej musimy wziąć pod uwagę występującą w danym okresie temperaturę powietrza. Płyn, który sprawdza się podczas upałów, inaczej zachowuje się kiedy nadejdą pierwsze chłodne dni. Układ chłodzenia wymaga okresowej obsługi. Mimo iż płyny chłodzące są mieszaninami glikolu z wodą destylowaną, to poza tymi składnikami znajdują się tam jeszcze bardzo ważne dodatki, takie jak substancje przeciwdziałające korozji, związki zapobiegające pienieniu się płynu, składniki zapobiegające zjawisku kawitacji, które niszczy pompy wodne. Po pewnym czasie tracą one swe właściwości. Przy wymianie płynu chłodniczego najlepiej stosować się do zaleceń producenta oraz zaleceń producenta samochodu zawartych w instrukcji.

Do najważniejszych zadań płynów chłodzących można zaliczyć: utrzymywanie odpowiedniego poziomu temperatury pracy silnika, wymianę ciepła oraz zabezpieczanie całego układu przed korozją. Producenci stale rozwijają technologię produkcji, a także skład i dodatki samych produktów, które pozwolą zapewnić maksymalną bezawaryjność. Udowodniono bowiem, że awaria układu chłodzenia, zaraz po uszkodzeniu ogumienia i felg jest najczęstszą przyczyną problemów na drodze.

Wymianę rozpoczynamy od spuszczenia starego płynu. Następnie powinniśmy dokładnie wypłukać układ chłodniczy. Do przeprowadzenia tej czynności służą dedykowane preparaty pozwalające usunąć nagromadzony osad (kamień kotłowy, rdzę czy resztki starego płynu). Powyższe czynności najlepiej wykonać przy zimnym silniku. Stary płyn powinniśmy spuścić do przygotowanego wcześniej pojemnika, aby przypadkiem nie przedostał się do gleby. Płukanie nie należy do skomplikowanych zadań. Po opróżnieniu zbiornika zakręcamy kranik spustowy napełniamy układ płynem do płukania wymieszany z wodą, uruchamiamy silnik i po czasie określonym na opakowaniu wyłączamy go.

k2.com.pl

Po spuszczeniu płynu do płukania, do czystego zbiornika możemy wlać nowy płyn np. K2 Kuler Long Life. Temperatura zamarzania preparatu wynosi -35oC. K2 Kuler może być używany do wszystkich rodzajów chłodnic. Produkt jest przyjazny dla środowiska, nie zawiera azotynów, amin oraz fosforanów. Mieszalny ze wszystkimi wysokiej jakości płynami chłodniczymi na bazie glikolu etylowego, chroni silnik przed przegrzaniem, szczególnie w trakcie niesprzyjających warunków atmosferycznych w zimie.

Płyny chłodnicze są bardzo ważnym elementem silnika. W zimie odpowiadają dodatkowo za poprawne ogrzewanie wnętrza samochodu. Pamiętajmy o tym zanim nadejdą pierwsze mrozy. :)

Czas na wymianę wycieraczek samochodowych!

Wrzesień 15th, 2011 Brak komentarzy

Jesień to najbardziej odpowiedni moment na wymianę wycieraczek. Montaż nowych jest szczególnie istotny przed zimą, ponieważ w trakcie tej pory roku to właśnie ten element wyposażenia samochodu ulega największej eksploatacji.

sxc.hu

Zużycie wycieraczek to wynik między innymi licznych wahań temperatury w ciągu roku. Latem, palące słońce rozmiękcza gumę i osłabia jej użyteczność. Natomiast zimą kiedy wycieraczki przymarzają do szyby, gumowane elementy twardnieją więc po ich oderwaniu kruszą się. Dlatego należy je wymieniać najlepiej dwa razy w roku, między okresami najbardziej intensywnej eksploatacji.

Zużyte wycieraczki można rozpoznać w prosty sposób. Kiedy pióra zostawiają na szybie smugi, obniżając tym samym widoczność na drodze, oznacza to, że należy je od razu wymienić. Inną oznaką jest brak płynności w przesuwaniu się po powierzchni szyby, pozostawiają nieprzetarte miejsca. Dodatkowo wraz z eksploatacją auta siła docisku pióra w ramieniu maleje. Nagromadzenie piachu, kurzu, w w zimie także soli powoduje zacieranie się ruchomego przegubu tego elementu, co znacznie zmniejsza docisk pióra do szyby i prowadzi do jego wymiany. Wycieraczki powinniśmy wymieniać również ze względu na proces starzenia gumy, która z upływem czasu staje się twardsza i prowadzi do zarysowania szklanej powierzchni.

Oprócz standardowych, szkieletowych wycieraczek na rynku są także dostępne aerodynamiczne (płaskie, bezszkieletowe, aero) urządzenia tego typu. Przy ich wyborze kierujmy się raczej zaleceniami producenta. Przed wymianą wycieraczek koniecznie zmierzmy długość piór w samochodzie, co pozwoli uniknąć ewentualnego błędu przy zakupie. Unikajmy przypadkowych sprzedawców, którzy mogą oferować towar wątpliwej jakości. Lepiej wybierać wycieraczki sprawdzonych producentów.

k2.com.pl

Zachowanie sprawności wycieraczek zależy od przestrzegania kilku prostych reguł. Po pierwsze w czasie mysia szyb trzeba dokładnie umyć ramiona pióra. W zimie natomiast, jeśli wycieraczki przymarzną przed ich zniszczeniem może je ochronić powolne odrywanie. Osobnym problemem jest widoczność w trakcie deszczu, szczególnie bardzo intensywnego, kiedy to wycieraczki nie nadążają z usuwaniem wody. Mocno eksploatowane w tym czasie wycieraczki, można odciążyć stosując tzw. niewidzialną wycieraczkę o nazwie K2 Vizio Plus. W tym celu pokrywamy cienką warstwą tego preparatu zewnętrzną powierzchnię szyb. Na skutek zmian napięcia powierzchniowego krople deszczu nie utrzymują się na szybie, lecz szybko z niej spływają.

Nowy konkurs ;) Tym razem czekamy na Wasze zdjęcia!

Sierpień 11th, 2011 2 comments

Tylko w Polsce można zobaczyć jak… wygrywa się produkty K2 i inne nagrody

Startuje druga edycja wakacyjnego konkursu K2. Tym razem prosimy chętnych o baczne zwracanie uwagi na zabawne sytuacje na rodzimych drogach :) Interesują nas wszelkie ciekawe, absurdalne, śmieszne i budzące krew w żyłach zdarzenia, budowle, remonty, czy oznaczenia drogowe zaobserwowane przez Was w trakcie wakacji. Konkurs nosi nazwę Tylko w Polsce można zobaczyć jak…, a dokończenie tego zdania jest drugą częścią Waszych zgłoszeń. Chcemy bowiem poznać Wasze uzasadnienie do zdjęcia. Liczymy na Waszą kreatywność. Tym razem można przesłać do pięciu zdjęć i zwiększyć szansę na zwycięstwo :) Do wygrania są, podobnie jak w pierwszej edycji, cenne nagrody:

1. Odtwarzacz GRUNDIG +  zestaw produktów K2
2. Torba na laptopa easy touch + zestaw produktów K2

3. Torba na ramię + zestaw produktów K2

Zgłoszenia do konkursu prosimy przesyłać do 10. września 2011 r. poprzez specjalnie stworzoną aplikację w Klubie K2: http://klub.k2.com.pl/ludzie/ludziedzialy/galeria.html Zdjęcia muszą być dodane do do galerii konkurs fotograficzny.

Aby wziąć udział w Konkursie musicie w okresie od 11 sierpnia do 10 września 2011 spełnić łącznie następujące warunki:
- stworzyć autorskie zdjęcie w tematyce absurdalnych, ciekawych, zabawnych lub groźnych sutuacji, zdarzeń, budwoli, zachowań na polskich drogach
- założyć konto w portalu społecznościowym – www.klub.k2.com.pl
- zamieścić zdcjęcia w specjalnie przygotowanej aplikacji pod adresem: 
http://klub.k2.com.pl/ludzie/ludziedzialy/galeria.html Zdjęcia muszą być dodane do galerii konkurs fotograficzny
- przesłać wraz ze zdjęciem dokończenie zdania „Tylko w Polsce można zobaczyć jak” będące Waszym komantarzem do przesyłanej fotografii
- przesłać link do zdjęcias w profilu Klubu K2 wraz z podpisem na adres: blog@k2.com.pl  :)

Warunki i regulamin konkursu znajdziecie na stronie http://blog.k2.com.pl/konkurs-regulamin

Zapraszamy do udziału i liczymy, że zaskoczycie nas swoimi wakacyjnymi zdjęciami ;)

Po ulicy mknie… autobus z K2 ;)

Maj 19th, 2011 Brak komentarzy

Jeździcie swoimi autami po największych polskich miastach, a my… obok Was. Nic nas nie jest w stanie zatrzymać ;) A wszystko dzięki trwającej kampanii na autobusach komunikacji miejskiej. Można nas wypatrzyć w Warszawie, Górnośląskim Okręgu Przemysłowym, Łodzi, Poznaniu, Krakowie i Wrocławiu.

To już drugi rok z rzędu, kiedy właśnie w maju przeprowadzamy akcję, dzięki której nie zapomnicie o pielęgnacji i serwisie Waszych pojazdów. Jej głównym hasłem jest „Autoodnowa technologiczna”.

W ten sposób chcemy zwrócić uwagę, że właśnie wiosną po okresie zimowych miesięcy, a przed wakacyjnymi podróżami warto dodatkowo zadbać o samochód. Pomóc mogą w tym nasze produkty. Ci z Was, który stosowali już kosmetyki z logo K2 chyba już wiedzą, że dzięki nim lakier nabiera blasku, świeżego wyglądu, a auta wyglądają i działają jak nowe ;)

Na reklamie oprócz wspomnianego hasła możecie zobaczyć także wybrane produkty K2 – olej Texar, spray do deski rozdzielczej Polo Cocpit, produkt wielozadaniowy 07, płyn do chłodnic Kuler i szlagierowe nowe Tempo Turbo, a ponadto nasze logo i adres strony internetowej. Nie sposób nas przeoczyć, gdyż wielkoformatowy obraz jeździ aż na 76 autobusach. Jeśli ktoś z Was jeszcze nie widział, to ma na to szanse do końca maja :)

Zaglądajcie także na naszą nową platformę www.klub.k2.com.pl. Można tam zdobywać punkty za aktywność i wymieniać je na produkty. Cyklicznie organizować będziemy też konkursy. Bądźcie na bieżąco. Do zobaczenia! :)

Jak załatać dziurę w metalowej części bez użycia spawarki?

Marzec 15th, 2011 Brak komentarzy

Czy zastanawialiście się kiedyś jak można załatać ubytki w metalu lub innych tworzywach bez obróbki mechanicznej? :) Nie zawsze, aby przywrócić pierwotne właściwości danego elementu wymagane jest jego spawanie, czy doklejanie zewnętrznych zaślepek. Zapewne wielu z Was słyszało o alternatywnych rozwiązaniach i potrafilibyście podać ich kilka. My polecamy Wam produkt z naszej oferty. Zarówno dla majsterkowiczów, jak i profesjonalistów przydatna okazać może się stalowa plastelina K2 Mega Bond. Załatacie nią ubytki w metalu, brodzikach, rurkach, przewodach. Przeczytajcie naszą poradę:

Najczęstsze przyczyny źle przeprowadzonych napraw leżą w błędnym montażu lub obraniu złej metody. Zamiast zapobiec powtórnemu uszkodzeniu, przy działaniu mechanicznym, przyczyniamy się do powstania jeszcze większych deformacji, powodując tym samym awarię kolejnych elementów. Tymczasem nie wszystkie ubytki trzeba spawać lub szpachlować. Zarówno do użytku profesjonalnego, jak i domowego, stalowej plasteliny można użyć do załatania dziur i wycieków. Produkt po nałożeniu twardnieje do stałej postaci w 24 godziny. Może być wykorzystany do miejsc zawilgoconych, a wręcz do przeznaczonych do kontaktu z wodą. Po utwardzeniu może być malowana, gwintowana, a nawet wiercona.

Spektrum zastosowań dla produktu jest niemal nieograniczony. Sposób użycia sprawia, że produkt dostępny jest dla każdego profesjonalisty i majsterkowicza. Stalowa plastelina idealnie nadaje się do prac zarówno w profesjonalnych warsztatach, jak i przydomowych garażach. Zanim jednak przestąpimy do napraw metalowych elementów w samochodzie lub domu, należy zapoznać się z wytycznymi producenta, dzięki czemu unikniemy komplikacji i bez problemu naprawimy ubytki- zaznacza Zbigniew Fechner, inżynier marki K2.

Przed użyciem plasteliny, dla uzyskania lepszego efektu, należy dokładnie umyć i odtłuścić uszkodzoną powierzchnię za pomocą acetonu i zmatowić ją papierem ściernym. Po przeprowadzeniu tych czynności można dopiero odkroić potrzebną ilość plasteliny i następnie i ugniatać ją przez ok. 1 do 2 minut do uzyskania jednolitego koloru. Warto przed użyciem preparatu pamiętać o jego dostosowaniu do temperatury utwardzania, która wynosi ok. 21°C. Mniejsza temperatura może spowolnić, a wyższa przyśpieszyć ten proces. Środek uzyskuje pełną wytrzymałość po 24 godzinach. Po nałożeniu produktu do około 5 minut, czyli do momentu rozpoczęcia procesu utwardzania, należy usunąć jego nadmiar. Po godzinie można przystąpić do obróbki naprawianej części.

www.szuster.info

www.szuster.info

Plastelina jest dostępna w sklepach motoryzacyjnych i marketach budowlanych, takich jak Praktiker, czy Castorama. Poszukajcie też informacji o innych produktach i ich zastosowaniach na naszej stronie internetowej: www.k2.com.pl :)

Chwilowa odwilż, szansa na nadrobienie zaległości.

Styczeń 17th, 2011 Brak komentarzy

I proszę… mamy niespodziewany wiosenny akcent w środku zimy. Jeszcze niedawno pisaliśmy o temperaturach rzędu -15 – 20 * C, a dziś mamy prawie 10… powyżej zera :) Ale, ale.. nie dajcie się zwieść pogodzie. Pomimo słońca i ciepła, pamiętajcie, że kalendarzowa zima trwa dopiero niecałe 4 tygodnie, a do jej zakończenia pozostało ponad 9 tygodni. Choć temperatura za oknem tego nie potwierdza, styczeń jest statystycznie najzimniejszym miesiącem w roku. Drugi w kolejności jest luty.

Dlatego też warto wykorzystać kilka ciepłych dni na poprawę wyglądu i kondycji swojego samochodu. Wszędobylskie błoto i sól to najwięksi wrogowie karoserii. Zalegająca na lakierze „zimowa mieszanka”, w połączeniu z promieniami słońca, tworzą niszczącą siłę. W takich warunkach mały ubytek lakieru, wżer, może powiększyć swoją średnicę o milimetr w ciągu kilku dni. Są to skrajne przypadki, ale warte odnotowania. Przed nadejściem kolejnej fali mrozów i opadów śniegu, którą synoptycy zapowiadają na najbliższy weekend, znajdźcie chwilę na przygotowanie samochodu na dalszą część sezonu zimowego. Umyjcie karoserię szamponem, podwozie myjką ciśnieniową (wypłukanie soli z nadkoli i podzespołów), przemyjcie progi i nasmarujcie uszczelki silikonem (krótkie instrukcje znajdziecie klikając w link danej tematyki). Na koniec najważniejsza powłoka ochronna na czas zimy – wosk. Po umyciu samochodu zabezpieczcie nim dokładnie lakier, szczególnie w newralgicznych miejscach, jak wspomniane progi czy klapa bagażnika oraz miejsca przylegające do uszczelek. To tam najczęściej zbiera się zasolona woda z jezdni, która powoduje powstawanie ognisk korozji.

Nie zapomnijcie także o dolaniu płynu do spryskiwaczy oraz depresatorach przeciwdziałających wytrącaniu się parafiny. Skoro zdarzyła się anomalia w postaci wysokich, wiosennych temperatur, może także szybko nastać drugi biegun – trzaskające mrozy i kilkudziesięciometrowe śnieżne zaspy. Bądźcie gotowi.

A już niedługo startuje konkurs w opisanej przez nas tematyce. Odwiedzajcie bloga i nasz profil w portalu Facebook. Niebawem więcej szczegółów! ;)

Zima w pełni, śniegu po kolana. Czyste szyby obowiązkiem

Listopad 30th, 2010 4 comments

Można śmiało powiedzieć, że zima na dobre zagościła w kraju. Nie ma chyba miejsca bez białego puchu. Po raz kolejny można powiedzieć, że zima zaskoczyła drogowców, ale, o dziwo, w tym roku stróżów czarnego asfaltu w obronę wzięli… meteorolodzy. W przeddzień wielkich opadów zapowiadali bowiem otwarcie, że nawet najlepiej wyposażone i przygotowane armie pługopiaskarek nie dadzą sobie rady z planowanymi opadami śniegu. Ma go być tak dużo, że nie sposób wszystkiego odgarnąć na pobocze, a dodatkowo silny wiatr ma być powodem zawiei i zamieci. Z mitologii znamy opowieść o Syzyfie – podobno tak ma wyglądać praca służb drogowych w kolejnych dniach.

www.ro.com.pl

www.ro.com.pl

Charakter bitwy z naturą przedstawiliśmy dość obrazowo, teraz słów kilka, jak sami możemy zadbać, by w te mroźne dni auto nadawało się do bezpiecznej jazdy. Nasze porady możecie znaleźć w internecie. O zmianie i przechowywaniu opon możecie przeczytać tutaj, a o dodatkach do paliw przeciw zamarzaniu paliwa – tutaj i tutaj. Dzisiaj skupimy się jednak na widoczności, którą (po obowiązkowym odśnieżeniu szyb) zapewni zimowy płyn do spryskiwaczy. Pamiętajcie o jego wymianie przed nadejściem mrozów. Woda, kiedy zmienia się ze stanu ciekłego na stały, czyli z płynu w lód, zwiększa swoją objętość o 11%. Jeśli układ jest wypełniony letnim płynem lub wodą po brzegi, może po prostu zostać rozsadzony. Kryształki lodu mogą także uszkodzić pompkę. Są to oczywiście skrajne przypadki. Jednak brak płynu do spryskiwaczy lub sytuacja, kiedy nie możemy go użyć, stwarzają sytuacje niebezpieczne w codziennym ruchu. Śnieg z czasem zmienia się w błoto pośniegowe, które skutecznie oblepia przednią szybę. To zdecydowanie ogranicza widoczność. Pamiętajcie zatem, żeby jak najszybciej zmienić płyn w układzie. Najwygodniejszy sposób to dolanie zimowego płynu do tego znajdującego się w zbiorniku i regularne uzupełnianie stanu, już produktem zimowym. W naszej ofercie znajdziecie płyny: K2 Claren do -22* C oraz nowość – K2 Claren Total, którego można używać do temperatury -40* C.

Synoptycy zapowiadają mroźny grudzień, więc i my zachęcamy do przygotowania się na ujemne temperatury czym prędzej.

K2 Claren

K2 Claren

Wymiana płynu chłodniczego przed zimą

Listopad 8th, 2010 Brak komentarzy

Miniony weekend potwierdził, że zima zbliża się wielkim krokami ;) Deszcz padający częściej niż zwykle, mgły, gołoledź, szybko zapadający zmrok, pierwsze przymrozki – wszystko to zapowiada nadejście niesprzyjających warunków atmosferycznych. Biorąc pod uwagę tegoroczne prognozy pogody zapowiadające zimę stulecia, lepiej odpowiednio wcześniej zabezpieczyć się przed jej nadejściem ;)

facet.wp.pl

Przygotowania samochodu do tej pory roku nie musicie zlecać profesjonalnym warsztatom mechanicznym. Podstawowe czynności możecie wykonać sami. Jedną z nich jest uzupełnienie lub wymiana cieczy eksploatacyjnych w aucie. Szczególnie ważnym elementem jest usunięcie wody z układu, która w wielu przypadkach nadal służy jako substancja chłodząca ;) . Jak powszechnie wiadomo dedykowane produkty są najskuteczniejsze. Wlejcie zatem przed zimną płyn chłodzący, a zmniejszycie do minimum ryzyko wystąpienia awarii silnika.

Ciecz znajdująca się w układzie chłodzącym traci swoje właściwości wraz z intensywnością użytkowania pojazdu lub upływającym czasem. W przypadku zwykłych płynów chłodzących następuje to po 3 latach bądź 60 000 przejechanych kilometrów. Dla płynów typu Long Life granica jest nieco wyższa. Wynosi 5 lat użytkowania, bez limitu kilometrów. Tego typu zakresy widnieją w większości instrukcji pojazdów osobowych. Po ich upływie, w zimie, płyn chłodzący najczęściej ulega rozrzedzaniu, zmniejszając tym samym tolerancję na niskie temperatury. Zatem nie przedłużajcie okresów wymiany płynu zalecanego przez producenta, ponieważ jeżeli środek chłodzący zamarznie, lód może rozsadzić chłodnicę. Wtedy będziecie musieli obowiązkowo odwiedzić serwis samochodowy ;) . Przy pomocy areometru, sprawdźcie dodatkowo temperaturę zamarzania płynu chłodniczego (nie powinna być wyższa niż -30°C). Pozwoli wam to na kontrolę żywotności tzw. inhibitorów korozji, zawartych w środkach chłodzących, które chronią cały układ przed rdzewieniem i odkładaniem się kamienia.

k2.com.pl


Zanim wymienicie płyn w chłodnicy, upewnijcie się, że posiadacie wszystkie potrzebne elementy. Z pewnością poza miernikiem temperatury krzepnięcia przyda się wam lejek ułatwiający napełnienie chłodnicy bez rozlewania chłodziwa. Przed wymianą płynu przepłuczcie dokładnie cały układ. W tym celu możecie użyć specjalnego preparatu K2 Radiator Flush. Wlewa się go wprost do chłodnicy przez główny korek. Pamiętajcie aby tego typu środek użyć do odstanego, zimnego silnika. Następnie ustawcie nagrzewnicę na maksymalną wartość i uruchomcie silnik. Po upływie 15-20 min, kiedy płyn płuczący oczyści chłodnicę, wyłączcie jednostkę napędową. Starą, zużytą ciecz, po ochłodzeniu się silnika, spuśćcie do przygotowanego wcześnij naczynia. W układzie, o ile nie ma ubytków, w zależności od modelu samochodu, może się znajdować od 4 do nawet 10 litrów płynu. Po opróżnieniu chłodnicy, przepłuczcie ją wodą, dopóki nie stanie się całkowicie czysta. Upewnijcie się, że cały układ jest zamknięty i następnie wlejcie świeży płyn chłodniczy przez główny korek. Spoglądajcie przy tym na miarkę. Ilość płynu powinna oscylować mniej więcej w połowie skali, między MIN, a MAX. Po napełnieniu chłodnicy w nowszych samochodach układ chłodniczy sam się odpowietrzy. W starszych pojazdach, aby tego dokonać trzeba na chwilę włączyć silnik. W ten sposób zapewnicie idealne środowisko pracy jednostce napędowej.

k2.com.pl

Zadbanie o ten element zagwarantuje jego żywotność, odpowiednie smarowanie poszczególnych elementów układu oraz poprawne funkcjonowanie takich podzespołów, np. pompy chłodzącej, uszczelek pod głowicą, elektrozaworów, nagrzewnicy, a także zaślepek bloku i głowicy silnika. Pamiętajcie o tym, ponieważ zimą będzie już za późno ;)

Kup Pan Mercedesa za 280 zł, czyli co kupimy w internecie… :)

Sierpień 17th, 2010 2 comments

Przeglądając jakiś czas temu najpopularniejszy w Polsce serwis aukcyjny trafiłem na ciekawą ofertę kupna samochodu i… postanowiłem się bliżej przyjrzeć, jakie motoryzacyjne okazje, okazy, gadżety oraz (nie)zbędne produkty oferują internetowi sprzedawcy :)

72 gr za każdego konia… mechanicznego

Kto z nas nie chciałby kupić sobie samochodu, który ma niemal 400 KM. Posiadając moc 387 KM, 5,5 L silnik, sygnowany logo tunera AMG, można stać się władcą szos:) Dodając do tego „budę” Mercedesa CL z 2008 roku, w full opcji – skórą, navi, automatyczną skrzynią, składanymi lusterkami (i długo by wymieniać) oczy wielu przechodniów zwrócone byłyby właśnie w kierunku nas, poruszających się dumnie po rodzimych drogach i ulicach. Właśnie, tylko pytanie kogo stać na tak bajeczny wóz? Otóż, wszystkich! Wystarczy mieć szczęście, a potem tegoż szczęścia mocno bronić w sądzie :) Za ok. 1/5 minimalnej krajowej pensji można było kupić opisanego wyżej Mercedesa na jednej z aukcji. Jego koszt w opcji KUP TERAZ to jedyne 280 zł! Ktoś, kto pierwszy trafił na wspomnianą okazję i stać go na prawnika stał się posiadaczem bardzo fajnego samochodu za… grosze… :) Już teraz wiecie skąd 72 gr za każdy koń – 280 zł/387 KM = ok. 72 gr :) Nie wierzycie? Oto dowód:

Być jak papież


Z kolei za 34000 zł i w przeliczeniu 206 zł za KM możecie nabyć prawdziwie włoskie połączenie, które zawiera w sobie, UWAGA(!), Fiata, Ferrari i… Papamobile. :) Skąd taka kombinacja? Ano stąd, że w serwisie Moto portalu aukcyjnego natknąłem się na propozycję zakupu Fiata 130 Berlina z silnikiem V6 o pojemności 3200 cm3 od Ferarri. Akcent papamobile wynika natomiast stąd, że (jak reklamuje sprzedawca) w 1979 r. podobnym pojazdem podróżował po Polsce papież Jan Paweł II. Auto, podobnie jak Mercedes za 280 zł, posiada automatyczną skrzynię biegów, skórzaną tapicerkę, klimatyzację oraz elektryczne szyby. Brakuje jedynie nawigacji, ale tą można nabyć w każdym markecie od 300 zł :P


Kostki, granat i kluczyki wprost do Pańskiej superbryki…


Idąc dalej sprawdziłem jakie gadżety do swojego pojazdu można nabyć, aby jeszcze bardziej umilić sobie podróż lub podkreślić przywiązanie do ulubionej marki :) Walory  użytkowe znalezionych przedmiotów są oczywiste, zatem nie będę ich wymieniał, a jedynie zaprezentuję propozycje, które mogą wzbogacić wnętrze Waszych zadbanych samochodów:

Dla spragnionego wrażeń majsterkowicza :)

W komplecie podstawowy zestaw końcówek :)

W komplecie podstawowy zestaw końcówek :)

Gdy różowa tapicerka jest za droga :)

Namiastka różowej tapicerki w kobiecym pojeździe :)

Gdy nie chcesz kusić i nie bierzesz kluczyków na imprezę :)

Pamięć USB w kluczyku - wersja BMW :)

Pamięć USB w kluczyku - wersja BMW :)

Pamięć USB w kluczyku - wersja Audi :)

Pamięć USB w kluczyku - wersja Audi :)

Pamięć USB w kluczyku - wersja Audi :)

Pamięć USB w kluczyku - wersja Audi :)

Polujcie, a może też traficie na coś ciekawego. Zapraszam do podsyłania ciekawych linków na adres blog@k2.com.pl, na tablicy Fan Page w portalu Facebook lub w komentarzach do tego wpisu :)

Rajd Bohemia za nami.

Lipiec 30th, 2010 1 komentarz

Niemal 228 kilometrów trasy składającej się na 16 oesów, mieli do pokonania kierowcy podczas 37 Rajdu Bohemia – czwartej eliminacji Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, połączonej z Międzynarodowymi Mistrzostwami Czech. Impreza odbyła się w dniach 2-4 lipca 2010 roku, w mieście Skody – Mlada Boleslav.

K2 Kuler pomaga w zawodach :)

K2 Kuler pomaga w zawodach :)

Na starcie stanęło 35 polskich załóg na czele z Kajetanem Kajetanowiczem, Tomaszem Kucharem, Leszkiem Kuzajem oraz aktualnym mistrzem Polski Bryanem Bouffierem. W tym roku bardzo pogoda dopisała, ale zadowoleni z niej mogli być tylko kibice;). Upalne temperatury skutecznie przeszkadzały zawodnikom w rywalizacji. W tych trudnych warunkach radzili sobie tylko najlepsi. Pobytu w Czechach do udanych z pewnością nie zaliczył Leszek Kuzaj. Jeden z czołowych polskich rajdowców wypadł na siódmym odcinku specjalnym i nie mógł kontynuować dalszej jazdy. Szczęście natomiast uśmiechnęło się do Michała Sołowowa i jego pilota Maćka Barana, którzy zajęli bardzo dobre szóste miejsce w generalnej klasyfikacji rajdu. Byli najlepsi z wszystkich startujących polskich ekip. Dzięki temu wysunęli się na pierwsze miejsce krajowego czempionatu, gromadząc na swoim koncie 135 punktów. Zwycięzcą czeskich zawodów został Fin Juho Hänninen (Skoda Fabia S2000).

Z nowymi rywalami, nieznanymi i do tego wymagającymi odcinkami specjalnymi, w okrojonym składzie zmierzyli się rajdowcy z Gulf Rally Teamu. TylkoMikołaj Kempa z pilotem Michałem Grudzińskim stanęli do rywalizacji. Jeżdżący w klasie N3 jak zwykle znaleźli w czołówce. Zajęli znakomite piąte miejsce.

Wkrótce odbędzie się Rajd Rzeszowski (06-08.08.2010) , kolejna eliminacja RSMP. Miejmy nadzieję, że kierowcy Gulf Rally Teamu wyjdą zwycięsko z tej rywalizacji. Trzymajmy kciuki za błękitno-pomarańczowe samochody wspomagane jednym z naszych sztandarowych produktów K2 Kuler :) Do zobaczenia na kolejnej rajdowej uczcie ;)

Zobaczcie jak wyglądała rywalizacja w klasie N3.

  • Newsletter
  • Śledzik
  • Facebook
  • Nasza Klasa
  • Wykop
  • Flickr
  • YouTube