Archiwum

Posty oznaczone ‘motosport’

Rajd Bohemia za nami.

Lipiec 30th, 2010 admin 1 komentarz

Niemal 228 kilometrów trasy składającej się na 16 oesów, mieli do pokonania kierowcy podczas 37 Rajdu Bohemia – czwartej eliminacji Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, połączonej z Międzynarodowymi Mistrzostwami Czech. Impreza odbyła się w dniach 2-4 lipca 2010 roku, w mieście Skody – Mlada Boleslav.

K2 Kuler pomaga w zawodach :)

K2 Kuler pomaga w zawodach :)

Na starcie stanęło 35 polskich załóg na czele z Kajetanem Kajetanowiczem, Tomaszem Kucharem, Leszkiem Kuzajem oraz aktualnym mistrzem Polski Bryanem Bouffierem. W tym roku bardzo pogoda dopisała, ale zadowoleni z niej mogli być tylko kibice;). Upalne temperatury skutecznie przeszkadzały zawodnikom w rywalizacji. W tych trudnych warunkach radzili sobie tylko najlepsi. Pobytu w Czechach do udanych z pewnością nie zaliczył Leszek Kuzaj. Jeden z czołowych polskich rajdowców wypadł na siódmym odcinku specjalnym i nie mógł kontynuować dalszej jazdy. Szczęście natomiast uśmiechnęło się do Michała Sołowowa i jego pilota Maćka Barana, którzy zajęli bardzo dobre szóste miejsce w generalnej klasyfikacji rajdu. Byli najlepsi z wszystkich startujących polskich ekip. Dzięki temu wysunęli się na pierwsze miejsce krajowego czempionatu, gromadząc na swoim koncie 135 punktów. Zwycięzcą czeskich zawodów został Fin Juho Hänninen (Skoda Fabia S2000).

Z nowymi rywalami, nieznanymi i do tego wymagającymi odcinkami specjalnymi, w okrojonym składzie zmierzyli się rajdowcy z Gulf Rally Teamu. TylkoMikołaj Kempa z pilotem Michałem Grudzińskim stanęli do rywalizacji. Jeżdżący w klasie N3 jak zwykle znaleźli w czołówce. Zajęli znakomite piąte miejsce.

Wkrótce odbędzie się Rajd Rzeszowski (06-08.08.2010) , kolejna eliminacja RSMP. Miejmy nadzieję, że kierowcy Gulf Rally Teamu wyjdą zwycięsko z tej rywalizacji. Trzymajmy kciuki za błękitno-pomarańczowe samochody wspomagane jednym z naszych sztandarowych produktów K2 Kuler :) Do zobaczenia na kolejnej rajdowej uczcie ;)

Zobaczcie jak wyglądała rywalizacja w klasie N3.

Niesamowity 67. Rajd Polski w Mikołajkach!

Czerwiec 8th, 2010 admin Brak komentarzy

Rajd Polski zaliczyć można do najbardziej prestiżowych imprez w sportach motorowych, organizowanych w kraju. Jest jednym z najstarszych rajdów na świecie. W miniony weekend został rozegrany po raz sześćdziesiąty siódmy. Tak jak to bywało w poprzednich latach, tegoroczna edycja także zaliczana była do mistrzostw Europy FIA oraz mistrzostw Polski.

FIA European Rally Championship

FIA European Rally Championship

Trasa rajdu składała się z szutrowych odcinków wokół Mikołajek, na których rozgrywano zeszłoroczną, słynną edycję mistrzostw świata. Z myślą o kibicach, zorganizowano także „super oes” na torze w samym mieście, zbudowanym specjalnie na potrzebę rajdu. Obiekt może pomieścić nawet 15 tysięcy fanów sportów motorowych. W trakcie trzydniowej rywalizacji zawodnicy mieli w sumie do pokonania 864 km, w tym 16 odcinków specjalnych o łącznej długości ponad 255 km. Na starcie stanęła nie tylko rajdowa polska czołówka, ale także wielu kierowców z zagranicy, w tym m.in. trzykrotny rajdowy mistrz Polski Francuz Bryan Bouffier. Oczywiście nie zabrakło wspieranej przez nas ekipy Gulf Poland Rally Team. Za sterami rajdówek zasiedli tym  razem Marcin Abramowski, Marcin Gagacki oraz Mikołaj Kempa.

Wśród faworytów rajdu wymieniano najczęściej Krzysztofa Hołowczyca, Michała Kościuszkę i Tomasza Kuchara. Okazało się, że zwycięzcą został Kajetan Kajetanowicz (Subaru Impreza), który wraz ze swoim partnerem Jarosławem Baranem w wspaniałym stylu „wbili się” na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej. Dla Kajetana Kajetanowicza  była to pierwsza w karierze wygrana w tej prestiżowej imprezie. Osiągnięty sukces pozwolił temu kierowcy z Ustronia w awansie na pozycję lidera Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Dodatkowo zdobył także 37 punktów do klasyfikacji czempionatu starego kontynentu, w której aktualnie zajmuje trzecią pozycję. Niestety kierowcy Gulf Poland Rally Team nie mogą zaliczyć tej eliminacji do udanych. Najwyższą pozycję zajął Marcin Gagacki, który został sklasyfikowany na 29 pozycji.

W tym roku rajd obfitował w dramatyczne zwroty akcji i niesamowitą walkę, co tylko spotykało się z entuzjastycznym przyjęciem ze strony kibiców.  Nam nie pozostaje nic innego jak tylko życzyć Chłopakom z Gulf Poland Rally Team powodzenia w kolejnych zmaganiach związanych z RSMP :D . Wy natomiast wypatrujcie na szutrowych oesach błękitno-pomarańczowych samochodów z naklejką K2 ;)

Wspieramy załogę rajdową w Samochodowych Mistrzostwach Polski

Maj 20th, 2010 admin Brak komentarzy

Od początku tegorocznych zawodów z cyklu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski podjęliśmy decyzję o wsparciu młodej załogi biorącej udział w tych eliminacjach. Nasz wybór padł na ekipę Gulf Poland Rally Team. Zespół docelowo posiadać będzie 2 samochody, a będą to Mitsubishi Lancer Evo IX oraz Honda Civic Type-R FN2. Po uporaniu się ze wszystkimi problemami za sterami rajdówek zasiądą odpowiednio Marcin Abramowski oraz Marcin Gagacki. Na błękitno – pomarańczowych samochodach znajdziecie naklejki naszego flagowego produktu, płynu do chłodnic K2 Kuler.

Prezentacja zespołu Gulf Poland Rally Team

Prezentacja zespołu Gulf Poland Rally Team

A okazja do poszukiwań nadarzyła się już w ostatni weekend. Na wymagających kaszubskich szutrach odbył się bowiem 6. Rajd Lotos Baltic Cup – pierwsza z tegorocznych eliminacji Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Niestety tym razem nie mógł wystartować Marcin Abramowski, który nieszczęśliwie rozbił swój samochód podczas testów. Na starcie pojawił się natomiast drugi z kierowców Marcin Gagacki. Wspierany przez nas zespół dopiero się dociera, ale wynik osiągnięty w pierwszy rajdowy weekend roku dobrze rokuje na pozostałe zawody. Mianowicie, Honda Civic z logo K2 na karoserii, dotarła do mety jako… pierwsza w swojej klasie – A7, czyli mocno zmodyfikowanych pojazdów, które posiadają znacznie zwiększoną moc, modyfikowane, sportowe skrzynie biegów, wydechy, czy wreszcie większe i skuteczniejsze hamulce! Drugim samochodem, który został wystawiony w zawodach w zastępstwo Mitsubishi Lancera Evo IX, była także Honda Civic, ale starszej generacji. Siedzący za jej sterami Mikołaj Kempa zwyciężył w klasyfikacji N3, czyli samochodów seryjnych i produkcyjnych o pojemności silnika od 1600 cm3 do 2000 cm3, przystosowanych do rajdów według określonych przepisów. Tym samym obie załogi Gulf Poland Rally Team wygrały w zawodach w swoich kategoriach.

Jest nam niezmiernie miło, że wspieramy zespół, który chce sięgać jak najwyżej od początku zawodów aż do samego końca, ponieważ samochody jeżdżą na naszym płynie chłodzącym K2 Kuler. :) Życzymy zatem sukcesów w kolejnych eliminacjach, a te już 29-30 maja 2010 w Olsztynie podczas 1. Rajdu Warmińskiego. Zapraszamy na trasy i do wyszukiwania logo K2 na mknących po trasie Mitsubishi Lancerze i Hondzie Civic ;)

Hybrydowy ścigacz

Luty 13th, 2010 admin Brak komentarzy

Ekologiczne trendy dotarły do świata wyścigów samochodowych. To nie są żarty. Porsche na początku marca, w szwajcarskiej Genewie, zamierza zaprezentować światu swoje najnowsze dzieło – model 911 GT3 R w wersji hybrydowej.

Porsche ujawniło nieco informacji na temat zastosowanych przy konstrukcji pojazdu rozwiązań. Model jest tworzony na podstawie tylno-napędowej 911-ki GT3 R. Tylne koła napędza, znajdujący się za plecami kierowcy 4-litrowy, 480-konny silnik spalinowy. Hybrydowe elementy znajdują się z przodu samochodu. Napędzają przednie koła. Mają postać dwóch motorów silnikowych. Specjalny układ odzyskiwania energii, zamontowany po stronie pasażera, pozwala na uzyskanie dodatkowych 160 KM mocy przez od 6 do 8 sekund. Brzmi to wszystko niezwykle ciekawie. Pytanie nasuwa się jedno. Ciekawe jakie to auto będzie miało osiągi? O tym mamy się przekonać już 15 maja, gdzie na słynnym torze Nurburgring oficjalnie zostaną zaprezentowane możliwości tego modelu.

Czy wprowadzanie w życie ekologicznych technologii może oznaczać rewolucję w sportach motorowych. W przeciągu następnych kilku lat jest to raczej niemożliwe. W odległej przyszłości taki scenariusz będzie jak najbardziej realny. Najpierw trzeba zobaczyć jak hybrydowa wersja Porsche wypadnie w prawdziwej rywalizacji. W 2012 ponoć ma wziąć udział w 24-godzinnym wyścigu LeMans. Wszystkie wątpliwości zostaną wtedy rozwiane.

Drugi ze znanych producentów samochodów sportowych, firma Ferrari ogłosiła, że nie planuje wprowadzania do produkcji samochodów o alternatywnych źródłach napędu. Włosi argumentują, że silniki muszą wydawać dźwięk, a jak wiadomo jednostki elektryczne działają bezszelestnie. Przedstawiciele Ferrari z przekąsem powiedzieli, że musieliby zatem montować zewnętrzne głośniki, dzięki którym można by emitować wyjątkowy dźwięk motorów och pojazdów. Zadeklarowali jednak, że chcą także pomóc środowisku – spróbują opracować efektywniejsze i bardziej oszczędne jednostki napędowe o mniejszej pojemności dla wszystkich aut z rodziny Ferrari.

Kategorie:Bez kategorii Tagi:, ,

Pastrana i Subaru – co poszło nie tak? :)

Luty 8th, 2010 admin Brak komentarzy

Wedle tradycji, którą Red Bull kultywuje od kilku lat, także i w tym roku producent napoju przygotował niecodzienne noworoczne wydarzenie. Tym razem Travis Pastrana miał spróbować na oczach milionów fanów zgromadzonych na miejscu i przed telewizorami przeskoczyć nad wodą Long Beach odległość ponad 50 metrów. Rozbieg stanowiło molo Pine Street, a zeskok… specjalnie ustawiona barka :) Wyczyn się powiódł, filmiki z wydarzenia obiegły internet, ale dopiero w ostatnich dniach pojawił się w sieci cały film dokumentujący zarówno skok, jak i przygotowania do niego. Okazało się bowiem, że podczas prób nie wszystko poszło idealnie. Po jednym ze skoków, zbyt krótkim locie i lądowaniu na szczycie zeskoku Pastrana dachował rozbijając rajdowe Subaru z logo Red Bulla. Jedynie na tym filmie widać, że wykonanie takiego skoku to nie tylko wciśnięcie gazu w podłogę i zamknięcie oczu podczas bezwładnego szybowania, ale najmniejszy błąd kosztuje wiele, a podczas finałowego pokazu wszystko musi być idealnie dopracowane :) Zobaczcie sami, jak rozbija się rajdowe Subaru warte tysiące zielonych papierków…

Mini Subaru Impreza

Styczeń 7th, 2010 admin Brak komentarzy

Ken Block, który na co dzień robi niesamowite pokazy swoim Subaru Imprezą WRX STI, zaprosił tym razem do wspólnego driftowania Rob’a Dyrdek’ka, który zasiadł za sterami tegoż samego Subaru Impreza WRX STI, lecz w wersji… mini :) Zobaczcie ten pokaz, bo warto po raz kolejny obejrzeć świetne zdjęcia, które są wizytówką filmów DC oraz fun, który wspomniani wyżej Panowie mają podczas jazdy w poślizgu. Dokładność, profesjonalizm połączona z zabawą i humorem poniżej. Check it out:)

Rajd Dakar startuje już wkrótce!

Grudzień 22nd, 2009 admin Brak komentarzy

Zeszłoroczne przenosiny na grunt południowoamerykański nie ułatwiły uczestnikom rywalizacji. Nowe miejsce przynosi sporo problemów, nie tylko debiutantom, ale też doświadczonym kierowcom. Zdaniem zawodników trasa tegorocznej imprezy jest o wiele trudniejsza i stosunkowo bardziej niebezpieczna niż w roku ubiegłym. Czwartego dnia uczestnicy rajdu wjeżdżają na pustynię Atacama. Wtedy to prawdopodobnie rozstrzygną się losy wygranej. Tak czy inaczej przez ponad dwa tygodnie będziemy mieli możliwość podziwiania najlepszych rajdowców terenowych na świecie.

W tym sezonie najsilniejszym teamem będzie zdecydowanie Volkswagen Red Bull. Nasser Saleh Al-Attiyah, Carlos Sainz, Giniel de Villiers to główne gwiazdy tej ekipy. Na starcie pojawią się także takie tuzy jak Stephane Peterhansel (BMW), Marc Coma (KTM), Cyril Despres (KTM), Josef Machacek (Yamaha). Polskę będzie reprezentować czternastoosobowa grupa rajdowców. Największe nadzieje pokładane są w jeżdżącym na quadzie Rafale Soniku. W poprzedniej edycji zajął znakomite trzecie miejsce, ale jak wiemy apetyt rośnie w miarę jedzenia. Wierzę, że nasi reprezentanci pokażą na co ich stać, a w szczególności Krzysztof Hołowczyc, który zapowiada poprawę wyniku z roku ubiegłego kiedy to uplasował się na 11 pozycji. Rajd odbędzie się w dniach 1-17 stycznia. 10 tysięcy kilometrów trasy podzielono na 15 etapów. Na starcie w Buenos Aires pojawi się 184 motocyklistów, 138 samochodów, 50 ciężarówek i 27 quadów. Ciekawe, którzy zawodnicy wyjdą z tej rywalizacji zwycięsko?

lr.pl

lr.pl

Zmiany w F1

Listopad 6th, 2009 admin 2 comments

Koniec BMW

Wraz z końcem sezonu 2009, firma BMW opublikowała w profilu w serwisie You Tube film podsumowujący swoja 10-letnią obecność na torach Formuły 1. Najważniejsze wydarzenia w historii teamu to zwycięstwa w pojedynczych wyścigach. Autorem jednego z nich, już w okresie kiedy zespół startował jako BMW Sauber, był nasz rodzynek w F1 – Robert Kubica. Pamiętamy wyścig w Kanadzie, który Polak wygrał, jednocześnie zostając liderem w klasyfikacji kierowców. Był to ostatni tak wielki sukces zespołu, który po 10 latach wycofuje się z udziału w cyklu Grand Prix. Poniżej dwa filmy: zwycięstwo Kubicy z Kanady oraz wspomnienia BMW Power, która obsługuje technicznie sporty motorowe firmy:

Z deszczu pod rynnę

Podobnie, jak BMW Power z wyścigów bolidów F1 wycofują się także inne stajnie. Powodem są głównie, brak dochodowości tych przedsięwzięć, cięcie kosztów związane z kryzysem lub zmiana polityki marketingowej producentów. I tak w ostatnim okresie wycofały się zespołu japońskie: Honda oraz Toyota, wspomniany niemiecki BMW, a nad planem zakończenia startów debatują szefowie stajni… Renault. A ta informacja bynajmniej nie jest pozytywna w kontekście opisywanego przeze mnie przed miesiącem transferu Roberta Kubicy. Polski kierowca szukał zespołu, który da mu najlepsze z możliwych warunki rozwoju i szanse na kolejne zwycięstwa. Przecież Renault w 2005 i 2006 roku sięgał po zwycięstwa w klasyfikacji konstruktorów, a ich kierowca Fernando Alonso po tytuł indywidualnego mistrza świata. Wyniki pokazały zatem, że francuscy konstruktorzy potrafią budować szybkie bolidy, mogące wygrywać pojedyncze zawody F1. Wczoraj jednak podano, że firma Renault chce się wycofać z cyklów Grand Prix pozostając jedynie dostawcą silników do bolidów. Po ogłoszeniu decyzji zapanował niepokój, co dalej z przyszłością Roberta. Mówi się, że jego menager rozpoczął rozmowy ze stajnią McLaren Mercedes. Czekamy zatem na kolejne wieści w sprawie przyszłorocznego sezonu.

Kategorie:Imprezy, plotki, samochody Tagi:, ,

Szybkie Twingo

Październik 31st, 2009 admin Brak komentarzy

Pierwsza generacja Renault Twingo za 300 tys zł? Brzmi wręcz absurdalnie. A jednak, francuski tuner Lazareth po kilku wersjach przerobionego Mini przedstawił właśnie inny mały „wozik”. W podstawowej wersji posiadające silnik o pojemności 1,2 L silnik Twingo miało ok. 60 KM. W wersji zaprezentowanej przez tuner, auto może pochwalić się trzykrotnie wyższym wynikiem. Umieszczony za fotelami kierowcy silnik ma bowiem 3,5 L pojemności i 180 KM i pochodzi z Range Rover’a. Nie wiedzieć czemu wykorzystano akurat tą paliwożerną jednostkę napędową, ale małe Twingo musi mieć niezłego kopa (niestety tuner nie podaje osiągów). Bugatti Veyron’em Twingo na pewno nie jest, ale na pewno obejrzałbym się za taką zabawką na ulicy. Jeżeli chodzi natomiast o cenę to… hmmm… znamy samochody, które mogą się pochwalić na pewno nie gorszymi osiągami i właściwościami jezdnymi, ot choćby wiele mówiące M lub RS. Ponadto pytanie, czy to autko w ogóle jest bezpieczne. Osobiście poza tor bym takim autem nie wyjechał, bo nie wyobrażam sobie nieszczęśliwego wypadku w tym aucie, przy 80 km/h, a co dopiero przy maksymalnej jego prędkości. Śmiem twierdzić, że podobnie jak kiedyś mówiono o „Maluszku” i w tym przypadku strefa zgniotu jest do silnika. Niemniej ciekawy to projekt, więc zapraszam do oglądania:

http://www.maxituning.es

http://www.maxituning.es

http://www.maxituning.es

http://www.maxituning.es

http://www.maxituning.es

http://www.maxituning.es

http://www.maxituning.es

http://www.maxituning.es

Formuła 1 – sport dla cierpliwych?

Sierpień 18th, 2009 admin Brak komentarzy

BMW rezygnuje z F1, a Schumacher jednak nie wraca by zastąpić Massę. Nie milkną spekulacje dotyczące przyszłości Kubicy. Ostatnio bardzo dużo dzieje się w Formule 1. I chociaż głównie poza torem, to nadal miliony ludzi się tym fascynują. Dlaczego?

Był okres, kiedy zastanawiałem się czy ten sport ma jakąś przyszłość. Ciągłe zmiany przepisów, duży wpływ przypadku na wyniki wyścigów, czy wreszcie ogromna zależność kierowców od sprzętu jakim dysponują, zaczynały mnie denerwować. Jak długo można oglądać wyścig, w którym akcje wyprzedzania zdarzają się „raz na milion”, a coś ciekawego dzieje się zazwyczaj dopiero przy zmianie warunków pogodowych? Czy można z zapałem śledzić poczynania ulubionego kierowcy, o którym powszechnie wiadomo, że jest dobry, ale nie ma odpowiedniego bolidu i ślimaczy się na końcu stawki? Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu okazuje się, że można. Nadal jestem zdania, że w F1 potrzebna jest rewolucja. Trzeba coś zmienić, sprawić, że wynik wyścigu będzie w większym stopniu zależny od umiejętności kierowcy, poukładać przepisy, być może dokonać zmian również w FIA. Jednak wydaje się, że nawet jeśli nic nie zostanie zmienione, tory Formuły 1 i tak będą pełne kibiców, chętnych do ścigania nie zabraknie, a kolejne miasta wciąż będą walczyć o prawo organizacji wyścigów. Jest coś niesamowitego w tym sporcie, co sprawia, że trudno się od niego odwrócić. Jaka F1 by nie była, zawsze pozostanie najbardziej prestiżowym turniejem wyścigowym i każdy kierowca będzie o niej marzył. I choć wszyscy psioczą i zarzekają się, że nie będą już oglądać, przy okazji następnego wyścigu znów siedzą przed telewizorem.

formula

F1 niewątpliwie przyciąga, więcej – uzależnia. Powodem jest chyba ludzka mentalność. Człowiek od zawsze chciał przekraczać granice, pokonywać ograniczenia, stawiane mu przez naturę i innych ludzi. Wszyscy mamy gdzieś ukrytą chęć bycia najprzystojniejszym, najodważniejszym, najsilniejszym, najszybszym… najlepszym. Przekraczanie barier jest chyba najważniejszą cechą Formuły 1. W żadnym innym sporcie nie jest to tak bardzo widoczne. Tu każdy szczegół musi być dopracowany do perfekcji, wszystko może mieć znaczenie dla końcowego wyniku. Liczy się kierowca, bolid, zespół, technologia, przygotowanie fizyczne jak i psychiczne, odwaga i umiejętności, ale też rozwaga i taktyka. Zarówno zawodnicy jak i wszyscy członkowie zespołu, ciągle zmagają się ze swoimi słabościami w dążeniu do doskonałości. I to chyba najbardziej nam się podoba. Oglądając zmagania innych, możemy się z nimi utożsamiać, cząstka ich zwycięstwa przypada w udziale także nam. Czujemy się odrobinę lepsi, jeśli nasz zespół wygrywa, a przypływ adrenaliny przed każdym wyścigiem dodaje nam sił. I to jest prawdziwy powód naszego zachwytu Formułą, dzięki temu nadal śledzimy relacje i nie zrażamy się niedoskonałością przepisów i ciągłym rozdwojeniem jaźni szefów FIA.

Oby F1 zawsze była tak pasjonująca, a nawet więcej: oby w Formule wyścigi były równie pasjonujące jak wydarzenia rozgrywające się poza torem. Może dzięki temu nie będziemy musieli się zastanawiać, co nas przy tym sporcie trzyma.

Kategorie:Bez kategorii Tagi:,
  • Newsletter
  • Śledzik
  • Facebook
  • Nasza Klasa
  • Wykop
  • Flickr
  • YouTube