Archiwum

Posty oznaczone ‘deszcz’

Jazda po zalanych deszczem drogach

Sierpień 24th, 2011 Brak komentarzy

Długotrwałe opady deszczu całkowicie zmieniają warunki ruchu drogowego. Kilkukrotnie zwiększają ryzyko wypadku. Poruszając się samochodem po mokrej nawierzchni powinniśmy zadbać o bezpieczeństwo swoje i pozostałych użytkowników dróg. Ograniczenie ryzyka wystąpienia wypadku jest możliwe przy zachowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa w trakcie jazdy po zalanej deszczem jezdni.

bloggingthelaw.com

Zwolnij!

Mokra nawierzchnia ogranicza przyczepność samochodu, pogarsza widoczność, zawężając pole widzenia, a także wydłuża drogę hamowania. Co w takiej sytuacji zrobić? Przede wszystkim zwolnić: przykładowo do 110 km/h lub mniej zamiast 130 km/h na autostradzie czy do 80 km/h lub mniej na drogach, na których normalna prędkość wynosi 90 km/h. Woda zazwyczaj spływa bocznymi częściami drogi, dlatego najlepiej trzymać się środka jezdni. W trakcie intensywnych opadów deszczu odstęp między samochodami jadącymi przed nami powinien być większy niż zwykle, właśnie ze względu na wydłużoną drogę hamowania. Na mokrej jezdni przy 90 km/h droga hamownia wydłuża się o 60 %.  W deszczu trudniej także zauważyć pieszych czy zwierzęta na drodze, a jeszcze trudniej wykonać bezpiecznie manewr omijania.

Utrzymanie bezpiecznej odległości i odpowiedniej prędkości, zmniejszy ryzyko wystąpienia kolizji. W trakcie opadów deszczu starajmy się także używać hamulca rzadziej niż zwykle. Lepiej zdjąć nogę z pedału gazu i starać się hamować silnikiem. Jazda w deszczu wymaga delikatnego stylu prowadzenia auta. Każde nierozważne zachowanie może doprowadzić do wypadku.

Sprawdzenie opon, świateł i wycieraczek

photo.bikesstats.eu

W deszczową pogodę zwracajmy uwagę na stan techniczny opon, wycieraczek i oświetlenia. Te elementy odgrywają bardzo ważną rolę w czasie jazdy w niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Gdy głębokość rzeźby bieżnika opony osiąga wartość 1,6 mm trzeba je wymienić.  Przy dużej ilości wody samochód będzie miał dużo mniejszą przyczepność. W takich przypadkach samochód jest narażony na  aquaplaning, czyli nic innego jak utratę bezpośredniej styczności z nawierzchnią drogi ze względu na obecność na niej cienkiej warstwy wody. Głębokie bieżniki opon pozwalają wodzie znaleźć ujście, dzięki czemu samochód nie płynie po niej jak łódka. Warto regularnie sprawdzać funkcjonowanie wszystkich świateł i kierunkowskazów w pojeździe. Ważny jest także dobry stan wycieraczek. Ten element powinniśmy wymieniać przynajmniej raz w roku. Jeśli pióra wycieraczek będą zużyte to nie zbiorą wody z szyby. Deszcz i wysoka wilgotność spowodowana opadami w samochodzie przyczyniają się do powstania pary wodnej na szybach. Właściciele samochodów wyposażonych w klimatyzację powinni użyć jej do podniesienia temperatury wewnątrz samochodu – tak jak przy odmrażaniu szyb w zimie. W autach bez klimatyzacji pomoże ciepły nawiew powietrza lub nawet uchylenie szyb, zwiększające tym samym przepływ powietrza.

Bezpieczeństwo przede wszystkim!

Dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze to podstawa. Często o tym zapominamy, nic nie robiąc sobie ze zmieniających się warunków atmosferycznych. Z przyzwyczajenia rozwijamy dużą prędkość, nie myśląc w danym momencie o bardzo ważnym czynniku bezpieczeństwa. Starajmy się jeździć ostrożniej, dostosowując się nasze do panującej pogody. Zwolnijmy, wcześniej zaczynajmy hamowanie i przede wszystkim sprawdzajmy regularnie stan opon, wycieraczek i świateł. Pamiętajmy również, że mokre obuwie może skutkować ześlizgiwaniem się stóp z pedałów. Osuszmy je zanim wyruszymy w drogę. Wszystko to z pewnością pozwoli nam uniknąć niebezpiecznych sytuacji drogowych.

Zima w pełni, śniegu po kolana. Czyste szyby obowiązkiem

Listopad 30th, 2010 4 comments

Można śmiało powiedzieć, że zima na dobre zagościła w kraju. Nie ma chyba miejsca bez białego puchu. Po raz kolejny można powiedzieć, że zima zaskoczyła drogowców, ale, o dziwo, w tym roku stróżów czarnego asfaltu w obronę wzięli… meteorolodzy. W przeddzień wielkich opadów zapowiadali bowiem otwarcie, że nawet najlepiej wyposażone i przygotowane armie pługopiaskarek nie dadzą sobie rady z planowanymi opadami śniegu. Ma go być tak dużo, że nie sposób wszystkiego odgarnąć na pobocze, a dodatkowo silny wiatr ma być powodem zawiei i zamieci. Z mitologii znamy opowieść o Syzyfie – podobno tak ma wyglądać praca służb drogowych w kolejnych dniach.

www.ro.com.pl

www.ro.com.pl

Charakter bitwy z naturą przedstawiliśmy dość obrazowo, teraz słów kilka, jak sami możemy zadbać, by w te mroźne dni auto nadawało się do bezpiecznej jazdy. Nasze porady możecie znaleźć w internecie. O zmianie i przechowywaniu opon możecie przeczytać tutaj, a o dodatkach do paliw przeciw zamarzaniu paliwa – tutaj i tutaj. Dzisiaj skupimy się jednak na widoczności, którą (po obowiązkowym odśnieżeniu szyb) zapewni zimowy płyn do spryskiwaczy. Pamiętajcie o jego wymianie przed nadejściem mrozów. Woda, kiedy zmienia się ze stanu ciekłego na stały, czyli z płynu w lód, zwiększa swoją objętość o 11%. Jeśli układ jest wypełniony letnim płynem lub wodą po brzegi, może po prostu zostać rozsadzony. Kryształki lodu mogą także uszkodzić pompkę. Są to oczywiście skrajne przypadki. Jednak brak płynu do spryskiwaczy lub sytuacja, kiedy nie możemy go użyć, stwarzają sytuacje niebezpieczne w codziennym ruchu. Śnieg z czasem zmienia się w błoto pośniegowe, które skutecznie oblepia przednią szybę. To zdecydowanie ogranicza widoczność. Pamiętajcie zatem, żeby jak najszybciej zmienić płyn w układzie. Najwygodniejszy sposób to dolanie zimowego płynu do tego znajdującego się w zbiorniku i regularne uzupełnianie stanu, już produktem zimowym. W naszej ofercie znajdziecie płyny: K2 Claren do -22* C oraz nowość – K2 Claren Total, którego można używać do temperatury -40* C.

Synoptycy zapowiadają mroźny grudzień, więc i my zachęcamy do przygotowania się na ujemne temperatury czym prędzej.

K2 Claren

K2 Claren

Czyszczenie felg i opon

Czerwiec 25th, 2009 Brak komentarzy

Znalazła się chwila wolnego czasu i znośnej pogody, dlatego też postanowiłem pokazać jak prawidłowo umyć, a następnie zakonserwować koła.

Mycie i konserwacja felg aluminiowych

Do mycia i zabezpieczenia felg alumniowych potrzebne są nam następujące produkty:

-Szmatka

-Produkt do czyszczenia felg K2 Felix

-Nabłyszczacz metali K2 Aluchrom

Felga1

Zaczynamy od spłukania felg podczas wstępnego mycia auta- zdjęcie nr 1. Dzięki tej czynności pozbywamy się błota, piasku, pyłu powstającego przy ścieraniu klocków hamulcowych. Następnie felgi spryskujemy produktem K2 Felix, który usunie pozostałe zabrudzenia. Dzięki wygodnemu aplika torowi, który działa również do góry nogami możemy dotrzeć we wszystkie miejsca, w których zalega brud. Pozostawiamy felgi na ok. 10 minut. Następnie szmatką wycieramy dokładnie całą powierzchnię. W trudno dostępne miejsca, np. wgłębienia na śruby docieramy za pomocą twardego, okrągłego pędzla do malowania. K2 Felix jest bezpieczny, ponieważ nie zawiera środków żrących i kwaśnych. Tak wyczyszczone felgi możemy zabezpieczyć i nadać jeszcze lepszy efekt końcowy przy pomocy produktu K2 Aluchrom. Pastę nakładamy na ściereczkę, a następnie wcieramy we wszystkie dostępne miejsca do pełnego zmatowienia. Po 15 sekundach, drugą suchą ścierką, kolistymi ruchami wcieramy pastę, aż do uzyskania pełnego połysku.

K2 Bold Felix

Mycie i nabłyszczanie opony

Do mycia i nabłyszczania opon potrzebne są nam następujące produkty:

-Szmatka

-Produkt do mycia i nabłyszczania opon K2 Bold

Dzięki wymienionemu produktowi nie tylko wyczyścimy opony, ale zabezpieczymy je przed matowieniem i pękaniem. Sposób użycia jest bardzo prosty, spryskujemy opony produktem, odczekujemy chwilę, a następnie wycieramy szmatką. Opony od razu stają się czarne i błyszczą. Produktu nie należy rozprowadzać na bieżnik. Zabieg łatwy i mało czasochłonny, a efektem są czyste i nabłyszczone opony, które widać na zdjęciu nr 2.

Felga2

Visio – Niewidzialna wycieraczka

Luty 26th, 2009 Brak komentarzy

Brzmienie nazwy tego produktu nasuwa raczej skojarzenia z magią niż z zaawansowaną tecnologią nano, jednak jak powiedział kiedyś mistrz SF Arthur C. Clarke:  “Każda dostatecznie zaawansowana technologia jest nie do odróżnienia od magii”.

I rzeczywiście. Działanie  środka polega na tym, że pokrywa on szybę mikroskopijnej grubości warstwą ochronną. Przy okazji okazji wypełnia małe, niewidoczne gołym okiem ryski i rowki na szybie będące naturalnym efektem procesu produkcji szkła. Tworzy tym samym ultra-gładką powłokę sprawiającą, że krople wody nie przyczepiają się do szyby.

Wygląda to tak:

Fajnie prawda? Nie do końca chce mi się wierzyć w zapewnienia jakoby przy prędkościach przekraczających 50 km/h używanie było się zbędne, ale chętnie wypróbuję.

Opinie w internecie są bardzo zróżnicowane, od bardzo pozytywnych do dość sceptycznych. Jedna z użytkowniczek kobiecego forum bardzo poleca używanie środka do pielęgnacji kabin prysznicowych. Kabiną prysznicową co prawda ciężko osiągnąć wspomniane 50 km/h, ale woda spływa jak marzenie i nie pozostawia po sobie tych wstrętnych smug!!

  • Newsletter
  • Śledzik
  • Facebook
  • Nasza Klasa
  • Wykop
  • Flickr
  • YouTube