Archiwum

Posty oznaczone ‘carnauba’

Nowy szampon Formula 1. F1 100 Washes 4 razy wydajniejszy

Lipiec 22nd, 2010 Brak komentarzy

Umycie auta na myjni automatycznej nie daje nic poza satysfakcją z chwilowo czystego pojazdu. Tylko po samodzielnej pielęgnacji nadwozia możecie spodziewać się pożądanych efektów. Wystarczy jak wybierzecie dozwolone do mycia miejsce – najlepiej w domowych warunkach z dostępem do wody, zaopatrzycie się w wiaderka na wodę, ewentualnie myjkę ciśnieniową oraz zakupicie potrzebne produkty takie jak czysta gąbka czy szczotka oraz oczywiście szampon samochodowy;)

Dzięki K2 możecie już kupić w polskich sklepach szampon samochodowy, znanej amerykańskiej marki autokosmetyków, Formula 1. F1 100 Washes. Stanowi on ulepszoną kontynuację znanej serii Wash&Wax. Czterokrotnie bardziej skoncentrowana formuła pozwoli Wam na umycie auta nawet do 100 razy. Produkt ponadto posiada specjalnie pieniące dodatki, rozpuszczające zabrudzenia, dzięki którym pozbędziecie się nawet tych najbardziej uciążliwych zanieczyszczeń w postaci zaschniętych na karoserii owadów. Zawartość w szamponie pochodzącego z brazylijskich palm wosku Carnauba, umożliwia odpowiednie nabłyszczenie i konserwację lakieru oraz ochronę karoserii przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych.

Pamiętajcie, żeby w trakcie mycia samochodu nie używać zbyt gorącej wody. Starajcie się także wykonywać tę czynność w cieniu, tak aby lakier był schłodzony przed nałożeniem kosmetyków. W trakcie mycia często płuczcie gąbką czyszczoną powierzchnię, natomiast po skończonej pracy, dokładnie spłuczcie i wytrzyjcie auto. ;)

Wakacyjne zabezpieczanie lakieru

Lipiec 17th, 2009 Brak komentarzy

Lato w pełni, a więc wakacje i wyjazdy. Nad morze, nad jezioro, czy w góry, wszędzie trzeba dojechać. Zazwyczaj w podróż udajemy
się własnym samochodem. Przed długimi trasami sprawdzamy wszystkie płyny, ale czy myślimy o zabezpieczeniu karoserii? Samodzielne, pobieżne umycie auta na myjni automatycznej przy stacji nie daje nic poza satysfakcją z chwilowo czystego pojazdu. A dokładne usunięcie wszystkich zabrudzeń i wosk? Pewnie niewielu kierowców to robi, a jest to istotny element dbania o lakier. Powłoka, która powstanie na wskutek naszych działań, zapewni ochronę przed wżerami, miejscowymi uszkodzeniami, a w konsekwencji przed korozją i matowieniem lakieru.
W tym poradniku, krok po kroku, opiszemy, jak samemu zabezpieczyć karoserię oraz koła przed wszelkimi zagrożeniami, które czyhają na te elementy nadwozia. Niewielkim kosztem przygotujemy samochód, a efekt naszej pracy będzie długo zauważalny i doceniany przez innych.

Przygotowanie

Przede wszystkim, należy pamiętać, że mycie w myjni automatycznej daje tylko doraźne efekty. Nawet program za kilkadziesiąt złotych z „podwójnym myciem, dziesięciokrotnym osuszaniem i trzystopniowym woskowaniem” nie czyści, a na pewno nie konserwuje karoserii w takim stopniu, jak ręczna praca. Oczywiście jest to szybszy sposób, ale o dokładnym zabezpieczeniu lakieru mowy być nie może. Taki efekt daje tylko własnoręczne zaangażowanie się w ochronę auta. Do dzieła!

K2 Express Plus

Przed rozpoczęciem zabiegów musimy przygotować wszystkie produkty: kosmetyki samochodowe, szmatki, wiaderko, znaleźć odpowiednie miejsce i dostęp do wody. O myciu aut w miejscach publicznych było ostatnio głośno, straszono mandatami. Oczywiście nieodpowiedzialne i zakazane jest szorowanie aut nad wodą, ale na podwórku czy działce możemy umyć samochód bez przeszkód.
Nie potrzebujemy również specjalnych maszyn do podwyższania ciśnienia strumienia. Wystarczy wiaderko i dostęp to wody.

Ważne na tym etapie:

-Zakupić odpowiednie produkty potrzebne do pracy

-W domowych warunkach wystarczy szlauch lub wiaderko wody

-Myjka ciśnieniowa nie jest koniecznością

-Wybrać dozwolone miejsce

K2 ExpressPlus

Mycie nadwozia

Wszelkie czynności zaczynamy od wstępnego mycia samochodu. Pierwszym krokiem jest dokładne, obfite opłukanie pojazdu wodą. Zabieg ten ma na celu rozpuszczenie błota i starego, zaschniętego brudu. Czynność ta jest bardzo ważna, ponieważ uchroni nas od rys, które mogą powstać podczas mycia od zabrudzonej ziarenkami piasku gąbki. Na tym etapie należy usunąć wszelkie pozostałości po owadach, pamiątki po ptakach, soki z drzew i drobinki asfaltu. Aby poradzić sobie z takimi zanieczyszczeniami, potrzebujemy specjalny, dedykowany środek, np. Cyclo Bug&Tar Clean. Spryskujemy nim zabrudzone miejsca, następnie wycieramy dokładnie szmatką. Wymienione zanieczyszczenia warto usuwać na bieżąco, ponieważ zawierają one fosforany i azotany, które wżerają się w lakier. W takim miejscu powstają zniszczenia, a po nich ślady w postaci białych kropek.Po uporaniu się z niespodziankami przystępujemy do mycia właściwego. Zaczynamy od przygotowania środka myjącego. Należy pamiętać, że zawsze do wiaderka najpierw wlewamy odpowiednią ilość szamponu i dopiero wtedy dopełniamy wodą. Tylko taka kolejność zapewni maksymalną ilość piany i poślizg, które są najważniejszymi czynnikami przy myciu. Do szamponów z woskiem należy używać ciepłej wody, do zwykłych nie jest to konieczne. Już tym miejscu pierwsza ważna informacja: nigdy nie używajmy płynu do mycia naczyń. Większość z nich zawiera silne środki i sole, które mają rozpuszczać tłuszcz, czy inne mocne zabrudzenia z naczyń. Nijak nie nadaje się do mycia auta! Jedyny słuszny wybór to dedykowany szampon. Na rynku dostępna jest pełna gama tego typu produktów z różnymi dodatkami. Najpopularniejsze to te z zawartością wosku Carnauba z brazylijskich palm – przykładem może być niedrogi szampon K2 Express Plus. Do mycia auta najlepsza jest gąbka.Można również zakupić specjalną rękawicę, bądź szczotkę. Żaden z wymienionych produktów nie rysuje karoserii, jeżeli jest czysty i dedykowany do pielęgnacji auta. Samo mycie powinno postępować od góry do dołu, dlatego też zaczynamy od dachu i słupków. Co jakiś czas płuczemy gąbkę, dzięki temu usuwamy z niej zanieczyszczenia i ziarenka piasku, które pozostały na lakierze po pierwszym opłukaniu wodą. Czynność ta ograniczy możliwość porysowania i oszczędzi nam dodatkowej pracy z późniejszym usuwaniem takowych. Na koniec spłukujemy wszystko czystą wodą, a następnie wycieramy do sucha. Do tego celu wielu fachowców poleca irchę, bądź ścierki z mikrowłókna. Można zakupić przeznaczone specjalnie do samochodów, ale idealnie do tego celu nadają się również produkty gospodarstwa domowego np. ścierka Paclan Practic Multiaction. Wymienione produkty wchłaniają wodę i nie pozostawiają smug na karoserii. Po tych zabiegach możemy sprawdzić. czy auto jest wyczyszczone: przecieramy w kilku miejscach lakier białą ścierką, bądź chusteczką higieniczną. Jeżeli stwierdzimy, że pozostał brud, możemy raz jeszcze powtórzyć proces mycia auta, żeby było idealnie czyste przed kolejnymi etapami.

Ważne na tym etapie:

-Woda nie powinna być za gorąca

-Mycie auta powinno odbywać się w cieniu, a lakier powinien być schłodzony przed nałożeniem kosmetyków

-Możliwie często należy płukać gąbkę

-Po umyciu należy spłukać auto, a następnie dokładnie wytrzeć

Renowacja lakieru, usuwanie rys

W wakacje nie jeździmy tylko głównymi drogami krajowymi czy autostradami. Wielokrotnie, aby dojechać nad jezioro czy na camping, musimy skorzystać z mniej komfortowych tras. Jazda po bocznych drogach szutrowych czy żwirowych naraża lakier na rysy od kamyczków i piasku. Ale zanim podamy sposób zabezpieczenia karoserii przed takimi sytuacjami, przedstawimy instrukcję usuwania już istniejących uszkodzeń. Najpopularniejszy produkt, który dostępny jest na rynku i może go używać każdy, nawet mało wprawny posiadacz auta,to lekkościerna pasta Tempo marki K2. Produkt nadaje się nie tylko do usuwania śladów po kamyczkach, ale również wszystkich drobnych uszkodzeń po otarciach na parkingu, rysek przy klamkach, czy rantach drzwi. Zastosowanie w paście technologii nanocząsteczek Nanotech powoduje, że jest ona jeszcze bardziej skuteczna i łatwiejsza w aplikacji.  Pastę należy nałożyć za pomocą gąbki, następnie kolistymi ruchami wetrzeć w miejsce, które wymaga naprawy. Kolejną czynnością jest wypolerowanie miejsca nałożenia produktu. Po 30 sekundach czystą ścierką z mikrowłókien wycieramy pastę, aż do całkowitego zniknięcia matowych powierzchni. Produkt użyty zgodnie z instrukcją jest bezpieczny dla karoserii, może być zatem używany przez wszystkich. Można go używać zarówno na lakiery metalizowane, jak i zwykłe. Pasta usuwa także resztki asfaltu czy pozostałości po owadach, których nie zostały usunięte podczas poprzednich etapów.

Ważne na tym etapie:

-Wszystkie ryski należy usunąć i zabezpieczyć pastą

-Pastę wcieramy w zacienionym miejscu, a lakier nie może być nagrzany od słońca

-Należy pamiętać o kolistych ruchach

K2 Tempo

Woskowanie

Przechodzimy teraz do czynności, która wieńczy działania związane z konserwacją lakieru. W tym etapie można się dowiedzieć, jak nakładać wosk, polerować, żeby zabezpieczyć auto przed szkodliwymi czynnikami. Przede wszystkim należy mieć świadomość, po co ta czynność. Poza walorami estetycznymi, głównym zadaniem woskowania jest ochrona. Po nałożeniu staje się pierwszą, zewnętrzną warstwą lakieru. To na niej będzie się osadzał wszelki brud, to w niego najpierw uderzą kamyczki, na nim osiądą soki z drzew czy ptasie odchody. Wosk stanowi również ochronę przed kwaśnym deszczem. Dzięki niemu wymienione czynniki nie będą miały bezpośredniego styku z lakierem. Azotany i fosforany nie będą wgryzać się w karoserię, ponieważ zatrzymają się na wosku. Wypełnia również rysy, chroniąc te miejsca przed działaniem wody, która spływa swobodnie. Zabezpieczony lakier nie blaknie i nie płowieje. Wosk pokrywa całą karoserię niewidzialną, cienką warstwą, która skutecznie chroni przed promieniami UV, wodą, solą.Najlepsze produkty z tej kategorii zawierają w swoim składzie wspomniany wcześniej wosk Carnauba, najtwardszy naturalny wosk znany obecnie na świecie np. amerykański środek Formula 1 Carnauba Car Wax. Sposób stosowania jest podobny jak w przypadku pasty do felg: niewielką ilość pasty nakładamy na lakier za pomocą gąbki. Produkt stosujemy na każdą część auta osobno. Kolistymi ruchami rozprowadzamy pastę po całym elemencie np. masce, odczekujemy ok. 15 sekund, a następnie polerujemy szmatką z mikrofibry, aż do uzyskania połysku. Czynność tę wykonujemy możliwie dokładnie, pokrywając woskiem cały lakier.

Ważne na tym etapie:

-Woskujemy auto, które jest dokładnie umyte

-Wosk nakładamy w zacienionym miejscu

-Do wcierania wosku używamy gąbki

-Po 15 sekundach od nałożenia polerujemy element pokryty woskiem, zaschnięty produkt trudniej jest wetrzeć

W drogę!

Tak przygotowany samochód to pewność, że nie spotka nas przykra niespodzianka. Wszelkie zagrożenia związane z czynnikami zewnętrznymi pozostaną na wierzchniej warstwie ochronnej. Nawoskowany samochód to również mniej pracy przy kolejnym myciu auta, bo zabrudzenia usuwa się łatwiej. Warto zatem pomyśleć o wymienionych w tym poradniku czynnościach, jako o inwestycji w przyszłość. Zadbany lakier podnosi wartość samochodu i wyróżnia je spośród innych – błyszczące auto na pewno nie pozostanie na ulicy niezauważone ;)

W razie dodatkowych pytań na tematy związane z myciem, woskowaniem, pielęgnacją pojazdów zapraszamy do kontaktu.

Jeżdżące lustro

Lipiec 15th, 2009 Brak komentarzy

W Anglii natknięto się na wypolerowane Audi R8, które jak żywe przypomina jeżdżące lustro. Nasuwa się pytanie czy jest to przemyślane i bezpieczne rozwiązanie. Choć na wyspach więcej jest dni pochmurnych i deszczowych, jednak i tam od czasu do czasu pojawia się słońce. A te odbijając się od karoserii takiego bolidu, może skutecznie oślepiać innych użytkowników ruchu. Jak widać na zdjęciach zagrożenia zostały zbagatelizowane przez urzedników z UK, bo to wyjątkowe R8 ma założone angielskie tablice rejestracyjne. Chyba, że właściciel wytłoczył je sam ;)

R8 Chrome

Podobno jest to jeden unikalny egzemplarz, więc zapewne trzeba było za tak wyróżniający się pojazd słono zapłacić. Strzelam, że należy albo do kogoś pokroju Paris Hilton, albo lubiącego błyskotki metroseksualisty podobnego do Cristiano Ronaldo. Pewnośc, że Audi nie jest własnością CR motywowana jest faktem, że w ubiegłym tygodniu wystawił swoje auta na sprzedaż. W Madrycie, gdzie od nowego sezonu będzie występował w drużynie Realu, samochody z kierownica po prawej stronie nie będą tak praktyczne, jak na wyspach.

R8 Chrome2

Strzelam zatem, że to własność kobiety. Przeciez przedstawicielki płci pięknej zawsze przeglądają się wysiadając z auta, a w tym przypadku nie ma konieczności schylania się do lusterka, bądź przeglądania w zabrudzonej szybie. Można zobaczyć całą sylwetkę na załamujących się, sportowych liniach nadwozia tego Audi. Nie zdziwiłby mnie fakt, gdyby podczas przymusowego postoju na czerwonym świetle wysiadała z niego długonoga piękność z tuszem i pudrem, chcąc poprawić makijaż ;)

R8Chrome3

Wracając jednak do samej karoserii to ciekawe czy woskowanie jest czynnością potrzebną. To auto świeci przecież zawsze. Zatem apel: kto nie ma srebrnego Audi R8, a chce się cieszyć choć w części podobnym blaskiem musi używać wosku z dodatkiem Carnauby ;)

Twardy jak wosk

Marzec 13th, 2009 Brak komentarzy

astanawialiście się kiedyś wcierając w karoserię jakieś smarowidło na bazie wosku Carnauba, co to dokładnie jest i skąd się właściwie bierze?  Bo ja tak. Szczerze mówiąc byłem pewien, że to jakiś syntetyk na bazie ropy jak niemal wszystko inne co sztuczne. Prawda wygląda jednak zgoła inaczej.

carnauba2

Ojczyzna Carnauby

Król wosków – to nieoficjalna nazwa Carnauby. Jest to najtwardszy z wosków świata. W swej naturalnej postaci jest zbyt twardy, aby dało się go używać do pielęgnacji czegokolwiek. Aby dało się go rozprowadzać musi być zmiękczany chemicznie. Na szczęście po wyschnięciu wraca do swojej pierwotnej, pancernej postaci. O jego trwałości nie muszę chyba przekonywać nikogo, kto choć raz używał go do zabezpieczenia karoserii. Potrzeba naprawdę wiele myć(producenci mówią o pięćdziesięciu dwóch) by zerwać powłokę „Królowej” lakieru.

carnauba

Początek…

Carnauba to naturalny wosk, który zbiera się z liści palmy o wdzięcznej i jakże zaskakującej nazwie… Carnauba. Drzewo to rośnie tylko na północnym wschodzie Brazylii w stanach Rio Grande do Norte, Ceara i Piaui. Sam wosk zbiera się
z drobnych łusek pokrywających liście palmy. Jego niezwykłe właściwości są efektem naturalnego przystosowania. Pokryte woskiem łuski służyły do ochrony drzewa przed wpływem ciężkiego klimatu, w którym przyszło mu rosnąć. Ale nieprzeciętna twardość to tylko jedna z jego wielu zalet, a stosowany jest w bardzo zaskakujących miejscach.

rawcarnauba2

środek…

Jego właściwości hipoalergiczne, łagodzące i nawilżające otworzyły mu drzwi przemysłu kosmetycznego( znajdziemy go w składzie niezliczonej ilości produktów od mascary po szminki. Jest stosowany do powlekania nici dentystycznych i impregnacji papierowych opakowań. Używa się go do konserwacji i nabłyszczania drewna(od mebli po fajki). Jest
w gumie do żucia, lukrowej polewie ciasta, sosie do mięsa i na skórce cytrusów, które nabłyszcza by smakowicie wyglądały w supermarkecie.

index2phpi koniec drogi

Ale wróćmy do samochodów. Oprócz olbrzymiej wytrzymałości wosk posiada też parę innych właściwości, które sprawiły, że trudno spotkać dobry wosk, który by go nie zawierał. Dodany do autokosmetyków podnosi oczywiście ich trwałość, ale też np. temperaturę topnienia. Oprócz tego zmniejsza parowanie substancji lotnych oraz korzystnie wpływa na wiązanie produktów oleistych, a także (co akurat dobrze wiemy) wspaniale nabłyszcza wszelkie powierzchnie. Po prostu środek doskonały – prawdziwy „Król wosków”. Polerowanie bez Carnauby to po prostu nie byłoby to samo.

Przetrwać zimę …

Luty 12th, 2009 Brak komentarzy

Zima zdecydowanie nie jest ulubioną porą roku automaniaków zwłaszcza tych, którzy parkują pod przysłowiową „chmurką” . Dla samochodowych pedantów to prawdziwy koszmar. Mróz, deszcz, śnieg, który błyskawicznie zmienia się w drogowe błoto, do tego sól i piasek z pługów oraz kamienie pryskające spod kół innych pojazdów. To wszystko uroki zimowej aury, które w mig zmienią nasze lśniące auto w brązową bryłę błota, którą wstyd się gdzieś pokazać. Oznacza to także, że w parę dni po myciu samochód będzie wyglądał dokładnie tak jak wcześniej. Czy w takim razie mycie samochodu w zimie ma jakikolwiek sens?Nie zawsze.

Może lepiej przeczekać w pancerzu z zaschniętego błota by na wiosnę przywrócić autu jego naturalny blask? Zdecydowanie nie. Zimą powinno się wręcz myć auto częściej niż latem. Zwłaszcza wszechobecne sól i piasek wywierają destrukcyjny wpływ na strukturę lakieru samochodowego. Skraca to znacznie jego żywotność, przyspiesza korozję i negatywnie wpływa na estetykę pojazdu. Zwłaszcza że powstałe w krystalicznej powłoce z początku miniaturowe rysy z czasem coraz szybciej się powiększają. Tylko regularne mycie wraz z woskowaniem przy zastosowaniu odpowiednich środków pozwala uchronić pokrycie karoserii przed szybką degradacją. Nie polecamy używania zimą myjni automatycznych. Jest to szybka i wygodna metoda, ale daleka od doskonałości nadaje się tylko w celu „odświeżenia” auta nie niosąc za sobą żadnych efektów zabezpieczająco-konserwujących. Karcher ze względu na ujemne temperatury też nie zdaje egzaminu. Najlepszym rozwiązaniem jest myjnia ręczna, na której możemy sami umyć swój samochód lub powierzyć to zadanie ludziom lepiej wykwalifikowanym. Warto poświęcić trochę czasu i zdecydować się na kompleksową pielęgnację, czyli mycie woskowanie i, co ważne, gruntowne suszenie pojazdu.

Dzięki myciu pozbędziemy się z karoserii szkodliwych substancji, woskowanie zapewni trwałość i zwiększy odporność na przyszłe zabrudzenia(po odpowiednio nałożonej warstwie ochronnej łatwiej spływa woda i a brud nie przywiera do niej tak łatwo), a dokładne suszenie zapewni nam możliwość dostania się do samochodu mimo siarczystego mrozu. Warto upewnić się, że dysponujemy(lub myjnia) dobrymi , markowymi kosmetykami. Zastosowanie tanich odpowiedników często przynosi efekt odwrotny do zakładanego.

Bogactwo wyboru i ścisła specjalizacja specyfików dostępnych na rynku wręcz przytłacza. Tak więc w przypadku, dajmy na to, środków opartych na wosku Carnauba firmy K2, dzięki zastosowaniu różnych dodatków. K2 Riocar da lustrzany połysk, K2 Fix1 łatwo się nakłada, K2 Proton tworzy super śliską i odporną powłokę, K2 Synt Wax zapewni niezwykle trwałą powłokę ochronną, a F1 Mleczko Carnauba zapewnia długotrwały połysk lakieru. Innego wyboru kosmetyków użyjemy w przypadku lakieru nowego, innego w przypadku auta mającego już swoje lata, a jeszcze innego w przypadku wiekowej karoserii, która jednak była regularnie pielęgnowana. Osobnym specyfikiem umyjemy i zabezpieczymy felgi, a innym wypolerujemy i zakonserwujemy elementy chromowane. Odpowiednio pielęgnowane auto odwdzięczy się nam odpornością na brud i uszkodzenia, i możemy być pewni, że wraz z przyjściem wiosny nie wyjdą na wierzch skrzętnie ukryte pod warstwą błota rysy i pęknięcia.

  • Newsletter
  • Śledzik
  • Facebook
  • Nasza Klasa
  • Wykop
  • Flickr
  • YouTube