Archiwum

Posty oznaczone ‘auto’

Polonez – nie lada gratka dla kolekcjonerów

Maj 23rd, 2011 1 komentarz

Na pytanie o ikonę polskiej motoryzacji czasów PRL, z pewnością wiele osób wymieniłoby Fiata 126p, Syrenę, Fiata 125p oraz….. Poloneza. Do niedawna na polskich drogach widok tej motoryzacyjnej perełki nie był niczym dziwnym. Obecnie, aby spotkać na trasie Poloneza, trzeba naprawdę wytężyć wzrok. Dlaczego tak się dzieje?

moto.wp.pl

Moda na PRL utrwaliła się w świadomości Polaków na dobre. Mimo iż produkcja Polonezów ruszyła w dopiero w 1978 roku, dla kolekcjonerów ten samochód ma ogromne znaczenie. Najpopularniejszym modelem żerańskiego producenta był 5-drzwiowy hatchback, ale dużym zainteresowaniem cieszyła się także wersja 3-drzwiowa i Coupe. Obecnie zdobycie dwóch ostatnich odmian Poloneza stanowi nie lada wyzwanie.

Dziś klasyków z żerańskiej fabryki jest coraz mniej. Ceny tych aut systematycznie wzrastają. Kolekcjonerzy mają czujne oko i od razu odrzucają modele oferowane praktycznie za bezcen, głównie ze względu na niekompletność detali i brak oryginalnych elementów. W dodatku ilość dostępnych części z każdym rokiem dość szybko maleje i trudno znaleźć dobrze zaopatrzone sklepy motoryzacyjne z częściami do Polonezów.

Nie da się ukryć, że Polonez aspiruje do miana polskiego youngtimera. Najciekawsze do restaurowania są modele sprzed 1987 r. Poza silnikiem, szczególną uwagę w tych samochodach trzeba zwrócić na stan karoserii i lakieru. Problemem może okazać się także zdobycie poszczególnych elementów wystroju wnętrza. Doprowadzenie Poloneza do idealnego stanu to wbrew pozorom stosunkowo trudne zadanie. Część rzeczy można wykonać samemu, ale aby uzyskać zamierzony efekt należy poświęcić im sporo czasu. Poszukując potrzebnych części trzeba uważać. Przykładowo wiele elementów z modelu Caro nie pasuje do starszych wersji Poloneza. Dodatkowo zdarza się, że niektóre elementy, które można nabyć na giełdzie czy różnych aukcjach internetowych są wątpliwego pochodzenia.

auta-prl.pl

W obliczu mody na PRL warto pomyśleć nad zainwestowaniem w Poloneza, póki jeszcze całkowicie nie zniknął z rodzimych dróg. Dawne auto polskich notabli, w dodatku odpowiednio zadbane, zamiast wywoływać uśmiech na twarzy, z pewnością u niejednego obserwatora wzbudzi zazdrość :)

Uważaj na dziurę w drodze!

Marzec 8th, 2011 2 comments

Nie tak dawno pisaliśmy o największym utrapieniu kierowców po stopnieniu sniegu – wszechobecnych na drogach dziurach, a w międzyczasie ukazał się raport Ergo Hestii na temat najbardziej dziurawych tras na mapie Polski

Raport opracowano na podstawie 7 tys. szkód zgłoszonych miedzy 15 stycznia a 14 lutym. Szkody dotyczyły polis AC kierowców oraz OC zarządców dróg. Eksperci z Ergo Hestii ustalili, że dziury powoli znikają z polskich dróg, jednakże istnieją na mapie Polski miejsca gdzie nagminnie dochodzi do zniszczeń powstałych w wyniku wpadnięcia w wertepy. Często w wyniku konfrontacji z dziurą kierowcy wychodzą cało. Zdarza się jednak, że jazda po wertepach może spowodować uszkodzenie nie tylko swojego auta, ale i tych jadących z naprzeciwka, również starających się ominąć dziury.

wiadomosci.wp.pl

Jak wynika z raportu, najbardziej „dziurawymi” odcinkami są:

 1. Droga wojewódzka nr 221 na odcinku Kolbudy – Przywidz
 2. Mszana (pow. Wodzisław Śląski) skrzyżowanie dróg 933 i 930
 3. Zielona Góra, rondo przy Trasie Północnej
 4. Miejscowość Silno – trasa Tuchola – Chojnice
 5. Trasa Dobrodzień-Olesno na wysokości miejscowości Wachowice
 6. Tychy, ul. Beskidzka
 7. Trasa Zielona Góra-Przylep
 8. Poznań, ul. Warszawska
 9. Droga 426 z Strzelce Opolskie – Zawadzkie
Droga Pyrzyce-Banie

fakt.pl

A według województw:

Województwo pomorskie:
Droga wojewódzka nr 221 na odcinku Kolbudy – Przywidz
Miejscowość Silno – trasa Tuchola – Chojnice

Województwo lubuskie:
Zielona Góra, rondo przy Trasie Północnej
Trasa Zielona Góra-Przylep

Województwo opolskie:
Trasa Dobrodzien-Olesno na wysokości Wachowice
Droga 426 z Strzelce Opolskie -> Zawadzkie
trasa Strzelce Opolskie-Dolna

Województwo śląskie:
Mszana (pow. Wodzisław Śląski) skrzyżowanie dróg 933 i 930
Tychy, ul. Beskidzka 
Tychy, ul. Piłsudskiego

Województwo wielkopolskie:
Poznań, ul. Warszawska
Poznań ul. Dąbrowskiego

Województwo zachodniopomorskie:
droga Pyrzyce-Banie

Województwo dolnośląskie:
Oleśnica ul. Wrocławska

Województwo mazowieckie:
Warszawa, ul Raszyńska

Drogowy slalom gigant!

Luty 9th, 2011 Brak komentarzy

Styczniowa odwilż ujawniła wszystkie mankamenty dróg, doprowadzając tym samym do sytuacji, w których musimy odpowiednio manewrować samochodem, aby nie uszkodzić kół i podwozia. Nawet jeżeli obecnie możemy zaobserwować na uczęszczanych przez nas trasach służby drogowe, łatające gorączkowo wszechobecne dziury, to nie zmienia to faktu, że wszystkie te naprawy ciągną się miesiącami, aby historia mogła spokojnie zatoczyć koło ;)

motoryzacja.interia.pl

W Polsce jest klika instytucji, które odpowiadają za stan dróg. Najważniejszymi są: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, czyli GDDKIA i Ministerstwo Infrastruktury. Poza za tym za prawidłowe funkcjonowanie dróg odpowiedzialne są również władze lokalne gmin i powiatów. Efektów działań tych instytucji jednak nie widać. Kiedyś nawet sam premier Donald Tusk w swoim expose zaznaczył, że bez budowy i remontów dróg nie da się osiągnąć właściwego skoku w kierunku modernizacji i rozwoju gospodarki. Ministerstwo infrastruktury miało być bastionem zmian, ale niestety im nie sprostało. GDDKiA oraz władze samorządowe również nie dają sobie rady. Dziur jest tyle, że nie sposób ich wszystkich załatać w odpowiednim czasie. Oczywiście można wszystko zwalić na pogodę. Dodatnie temperatury w dzień, nocą mróz. Nie ma się czemu dziwić. Takie wytłumaczenie z pewnością można odnieść do starych dróg, ale dlaczego dziury pojawiają się na dopiero co oddanych odcinkach? W takim przypadku winę można zwalić na niechlujstwo i wykorzystanie złych materiałów. Co w takim przypadku zrobić? Można poprawić funkcjonowanie organów nadzorujących. Zawsze jednak możemy spotkać się z odpowiedzią, że brakuje do wykonywania tych czynności odpowiednich fachowców. I tak w kółko.

Przepraszamy, że narzekamy w tej sytuacji, ale co mamy zrobić w momencie, kiedy dojeżdżając do dziury pierwsza myśl jak przychodzi do głowy, to czy uda się ten krater ominąć? Ta swoista drogowa ruletka przyprawia o zawrót głowy. W momencie uniknięcia wjazdu w dziurę odczuwamy chwilowa ulgę, która po chwili, kiedy tylko w nią wpadniemy w uliczny krater, zamienia się w wiązankę co najmniej nieprzyzwoitych słów. :)

Jazda samochodem zimą, czyli niekończący się survival.

Styczeń 6th, 2011 Brak komentarzy

Zadbanie nawet o najmniejszy szczegół w trakcie przygotowywania samochodu do zimy, nie pozwoli nam uniknąć problemów, których ta pora roku dostarcza raz po raz. Eksplozja białego szaleństwa co roku przyprawia nas o zawrót głowy. Niestety w tej sytuacji najgorzej radzimy sobie z jazdą samochodem.

tipy.pl

Sama wiedza teoretyczna to zdecydowanie za mało. Wszyscy doskonale wiemy, że zima jest najbardziej złośliwą porą roku ;) Nie wystarczy tylko wsiąść do samochodu, przekręcić kluczyk w stacyjce i jechać przed siebie. Tylko dzięki odpowiednim umiejętnościom prowadzenia samochodu w trudnych warunkach możemy czuć się bezpiecznie. Technika jazdy jest w związku z tym szalenie ważna. Znając odpowiednie zasady, podparte doświadczeniem, unikniemy niepotrzebnych stłuczek czy kolizji :) . Wśród najczęściej wymienianych porad związanych ze swobodnym poruszaniem się po drogach najważniejsze: dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, jazda bez wykonywania gwałtownych ruchów, pamiętanie o zdecydowanie wydłużonej drodze hamowania na ośnieżonej nawierzchni, zachowanie bezpiecznej odległości w stosunku do pojazdów poprzedzających, hamowanie pulsacyjne, unikanie wysokich obrotów silnika podczas ruszania z miejsca, itd.

artelis.pl

Największy kłopot w zimowym okresie sprawia utrata przyczepności. Zależy ona głównie od stanu, jakości opony, poziomu ciśnienia w oponach, ich nacisku na jezdnię, prędkości, itp. W przypadku samochodów opartych na przednim napędzie przyczepność traci przód samochodu. Przy wjeździe w zakręt, następuje tzw. podsterowność. Kiedy skręcamy samochód jedzie prosto. Aby uniknąć tej sytuacji, unikajmy dodawania gazu w trakcie wchodzenia w zakręt. Przy dojeździe do zakrętu starajmy sie hamować silnikiem. Nie wykonujmy przy tym żadnych gwałtownych manewrów. Przyśpieszajmy dopiero kiedy koła są wyprostowane.

Ważną umiejętnością jest opanowanie do perfekcji hamowania pulsacyjnego, pomoże nam na szybsze skorygowanie toru jazdy i ominięcia ewentualnej przeszkody. Z hamowaniem z krótkimi odstępami mocno związana jest podsterowność. Występuje głównie w samochodach z tylnym napędem. Kiedy zdecydowanie hamujemy będąc w już zakręcie, odciążony tył wyślizguje się na zewnątrz. Umiejętność hamowania pulsacyjnego pozwoli uniknąć tego typu problemów.

W wielu sytuacjach na drodze, możemy uniknąć wszelkich kłopotów, zachowując się przede wszystkim racjonalnie. Dostosowując się do warunków panujących na drodze z pewnością zminimalizujemy ryzyko wystąpienia kolizji.

Bezpieczna jazda samochodem w zimie

Grudzień 10th, 2010 Brak komentarzy

Od pierwszego ataku zimy minął już prawie dwa tygodnie. Jak zwykle pojawiły się te same problemy, z którymi codziennie musimy się zmagać. Kwestie odkopywania samochodu, odmrożenia zamków, zeskrobania lodu z zamarzniętych szyb są bardzo ważne, ale stanowią dopiero początek walki z pogodą. Kiedy wsiądziemy do samochodu nasze umiejętności raz po raz są weryfikowane przez warunki panujące na drodze. W każdej chwili musimy być gotowi na utratę przyczepności i tym podobne sytuacje.

fakt.pl

Od tego w jaki sposób jesteśmy przygotowani zależy nasze zdrowie i życie. Ryzyko kolizji i wypadków jest sześciokrotnie wyższe zimą niż latem. Stąd musimy być maksymalnie ostrożni. Podczas ruszania nie dodajemy zbyt gazu. Unikniemy w ten sposób zabuksowania kół, prowadzącego do utworzenia pod nimi lodu, który w konsekwencji utrudni jeszcze bardziej wykonanie nam tego manewru. Wyjeżdżamy zatem delikatnie i płynnie na półsprzęgle. Kiedy ruszymy, stopniowo zwiększamy obroty. Pamiętamy, aby ustawić kierownicę do jazdy na wprost.

Technikę jazdy powinniśmy dostosować do rodzaju napędu w naszych samochodach. Nadsterowne auta, czyli łatwo wchodzące w zakręt, ale trudniej z niego wychodzące, mają napęd skierowany na tylną oś. Podsterowne samochody prezentują odwrotne zachowanie: trudniej wchodzą w zakręt, natomiast łatwiej z niego wychodzą. W przypadku aut z napędem na cztery koła, trzeba zwrócić uwagę na jego rozłożenie. Tego typu kwestie są o tyle istotne, ponieważ jeżeli przy napędzie rozłożonym 50/50 dodamy gazu, zarzuci nam tył samochodu, a w odwrotnym przypadku pojazd będzie miał tendencje do prostowania zakrętu. Tak czy inaczej dojeżdżając do zakrętu musimy zdecydowanie wcześniej wyhamowywać. Ważne jest dobranie odpowiedniego toru jazdy i biegu dostosowanego do prędkości. W trakcie manewru nie wykonujemy gwałtownych ruchów kierownicą. Gazu dodajemy dopiero po całkowitym wyprostowaniu kół.

fakt.pl

W trakcie jazdy samochodem możemy natrafić na różnego rodzaju przeszkody znajdujące się na drodze, np. w postaci innego auta stojącego na światłach awaryjnych. W takiej sytuacji, staramy się nie wykonywać gwałtownych ruchów kierownicą i hamulcem. Zwracamy uwagę na koleiny i resztki śniegu, między pasami, dzięki którym możemy wpaść w poślizg. Podobnie zachowujemy się przy wyprzedzaniu. Ostrożnie wyjeżdżamy zza wyprzedzanego pojazdu, a po minięciu auta odjeżdżamy delikatnie wracamy na swój pas ruchu, tak aby nie utracić przyczepności. Dojeżdżając do skrzyżowania hamujemy dużo wcześniej, sytuacji w której nie będziemy mieli żadnego wpływu na zachowanie auta. W przypadku samochodów wyposażonych w ABS trzeba mocno wcisnąć hamulec. W autach pozbawionych tego systemu hamowanie pulsacyjne (szybkie naciskanie i puszczanie hamulca), będzie najlepszym rozwiązaniem.

Na koniec jazdy musimy zaparkować. Jeżeli jest taka możliwość, samochód ustawiamy przodem do kierunku jazdy, aby po ewentualnych opadach śniegu, nie mieć problemów z wyjazdem.

W poszukiwaniu wymarzonego Audi A8

Listopad 23rd, 2010 2 comments

Według badań przeprowadzonych przez TNS OBOP z 2008 roku, najważniejszym kryterium jakim Polacy kierują się przy wyborze auta jego ceną. Ten aspekt szczególnie istotny jest dla osób najmłodszych, w wieku 18-29 lat. Kolejnymi czynnikami to: ekonomiczność, możliwość okazyjnego zakupu, prestiż marki i zaufanie do niej, dobra opinia o marce (najczęściej usłyszana od znajomych) oraz niezawodność auta.

1001carsgalleries.blogspot.com

Kiedy planujemy zakup auta zwracamy uwagę na najdrobniejsze szczegóły. Najczęściej mamy już wybrany model, ale szukamy tego najbardziej atrakcyjnego. Pewien właściciel sześcioletniego Audi A8, wystawił swoje cudeńko za jedyne 15 900 zł. Cena jest całkiem niezła jak na 200 000 tysięcy przejechanych kilometrów. W dodatku posiada 4,2 litrowy silnik V8 o mocy ponad 300 koni, ABS, napęd quatro, klimatyzacje, tapicerkę, nawigację, podgrzewane fotele, czujniki deszczu, ksenony, a nawet czujniki parkowania, elektryczne szyby i lusterka, skórzaną tapicerkę, alufelgi, szyberdach, ASR, centralny zamek, autoalarm, poduszka powietrzna, radio / CD, wspomaganie kierownicy, immobiliser, komputer, tempomat, ESP, EDS, kierownicę wielofunkcyjną, niezależne ogrzewanie, przyciemniane szyby. Wyposażenie prezentuje się niezwykle ciekawo. Nie uważacie? :) Wydaje się, że po wielu godzinach szukania, w końcu odnalazło się idealny samochód. Nawet biorąc pod uwagę spore zużycie paliwa przy takiej cenie można by pominąć ten fakt.

Spoglądając jednak na zdjęcia, rodzą się wątpliwości. Gdyby niektóre wymienione elementy nie zgadzały się z wyglądem auta, to nie stanowiłoby to jeszcze problemu. Kiedy żadnego z wymienionych elementów nie widać na zdjęciach, nie najlepiej to świadczy o właścicielu. Jak to możliwe? Wystarczy jak zajrzycie tutaj, a przekonacie się, że tak często nadużywane przez sprzedawców słowo „bezwypadkowy”, w tym przypadku traci racje bytu ;)

Jazda samochodem w lecie? Tylko z odpowiednio dobranymi okularami przeciwsłonecznymi

Lipiec 14th, 2010 1 komentarz

Jazda samochodem w okresie letnich miesięcy bywa szczególnie męcząca dla naszych oczu. Promienie słoneczne mogą je poważnie podrażnić.  Zadbajcie zatem w dobrze dobrane okulary przeciwsłoneczne, aby w ten sposób zapewnić oczom odpowiednią ochronę. Poza tym stylowo dobrane oksy, mogą ciekawie wzbogacić Wasz wygląd;)

Doskonale wiecie, iż wraz z wiekiem wzrok staje się coraz słabszy. Możecie jednak oddalić ten z reguły nieunikniony proces, odpowiednio zabezpieczając oczy przed słońcem. Nawet jeżeli nie macie problemów ze wzrokiem, też powinniście o tym pamiętać. Okulary przeciwsłoneczne nie tylko zapewnią wam wygodę, ale także mogą decydować o zachowaniu bezpieczeństwa na drodze.

Jeżeli zdecydujecie się na zakup okularów przeciwsłonecznych, wybierzcie te produkowane przez sprawdzone firmy, ponieważ posiadają one dobrej jakości filtry przeciwsłoneczne. Nawet jeżeli cena tego typu okularów jest wyższa, warto zapłacić kilkadziesiąt złotych więcej za naprawdę porządnej jakości produkt. Bezwzględnie unikajcie bazarowych propozycji – kuszą niską ceną, ale najczęściej pozbawione są jakichkolwiek właściwości ochronnych, nie wspominając już o dyskomforcie wywołanym noszeniem takich okularów. Poza tym mogą znacznie zaszkodzić oczom, ponieważ nie dość, że są wykonane z kiepskiego materiału, to na dodatek nie posiadają filtrów chroniących przed promieniowaniem UVA i UVB.

Pamiętajcie, że nie wszystkie okulary przeciwsłoneczne nadają się do jazdy samochodem. Jeżeli ulotka nie zawiera potrzebnych informacji na temat właściwości danej pary, w przypadku jakichkolwiek wątpliwości możecie udać się na konsultacje do optyka. Ważne, aby soczewki poprawnie odtwarzały barwy. Jakiekolwiek zaburzenia kolorów może prowadzić do powstania niebezpiecznych sytuacji. W dzień używajcie szkieł nieco jaśniejszych. Zbyt ciemne wypaczają obraz. W nocy natomiast korzystajcie ze szkieł bezbarwnych ze specjalną powłoką antyrefleksyjną, które doskonale eliminują wszelkie odbicia światła, szczególnie te pochodzące z reflektorów samochodów jadących z naprzeciwka. Ważne, aby szkła posiadały także właściwości polaryzacyjne. Dzięki temu do oka będzie docierało tylko i wyłącznie światło pochodzące ze źródła. Ponadto wszystko co widzimy staje się bardziej wyraźne i z odpowiednim kontrastem. Jeżeli nosicie okulary korekcyjne, odpowiednim rozwiązaniem mogą okazać się tzw. fotochromy – soczewki dostosowujące się do natężenia światła, z tym że z reguły trzeba je wymieniać co trzy lata. Możecie także wypróbować soczewki barwione, na które nakłada się poszczególne odcienie danego koloru o różnym stopniu zaciemnienia. W odróżnieniu do fotochromów, które potrzebują nieco więcej czasu na dostosowanie się do panujących warunków, szkła barwione pozwalają na swobodne skontrolowanie sytuacji na trasie, szczególnie podczas wjazdu do tunelu.

Pamiętajcie, że najlepiej wybierać okulary przeciwsłoneczne u optyka. Przy zakupie najważniejszą kwestią jest wielkość oprawek oraz samych szkieł – budowa okularów nie może ograniczać pola widzenia w żadną stronę – do góry i na boki – m.in. zerkania w lusterka. Ponadto, zwracajcie uwagę na ich wagę (powinny być lekkieJ), grubość soczewek (najlepiej jak będą cienkie) oraz ułożenie na twarzy (koniecznie musza być niewyczuwalne, bez uciskowe, a zatem wygodne). Po zastosowaniu się do wszystkich powyższych rad, ruszajcie śmiało w drogę!:)

  • Newsletter
  • Śledzik
  • Facebook
  • Nasza Klasa
  • Wykop
  • Flickr
  • YouTube