Archiwum

Posty oznaczone ‘Akcja’

Nowy konkurs ;) Tym razem czekamy na Wasze zdjęcia!

Sierpień 11th, 2011 2 comments

Tylko w Polsce można zobaczyć jak… wygrywa się produkty K2 i inne nagrody

Startuje druga edycja wakacyjnego konkursu K2. Tym razem prosimy chętnych o baczne zwracanie uwagi na zabawne sytuacje na rodzimych drogach :) Interesują nas wszelkie ciekawe, absurdalne, śmieszne i budzące krew w żyłach zdarzenia, budowle, remonty, czy oznaczenia drogowe zaobserwowane przez Was w trakcie wakacji. Konkurs nosi nazwę Tylko w Polsce można zobaczyć jak…, a dokończenie tego zdania jest drugą częścią Waszych zgłoszeń. Chcemy bowiem poznać Wasze uzasadnienie do zdjęcia. Liczymy na Waszą kreatywność. Tym razem można przesłać do pięciu zdjęć i zwiększyć szansę na zwycięstwo :) Do wygrania są, podobnie jak w pierwszej edycji, cenne nagrody:

1. Odtwarzacz GRUNDIG +  zestaw produktów K2
2. Torba na laptopa easy touch + zestaw produktów K2

3. Torba na ramię + zestaw produktów K2

Zgłoszenia do konkursu prosimy przesyłać do 10. września 2011 r. poprzez specjalnie stworzoną aplikację w Klubie K2: http://klub.k2.com.pl/ludzie/ludziedzialy/galeria.html Zdjęcia muszą być dodane do do galerii konkurs fotograficzny.

Aby wziąć udział w Konkursie musicie w okresie od 11 sierpnia do 10 września 2011 spełnić łącznie następujące warunki:
- stworzyć autorskie zdjęcie w tematyce absurdalnych, ciekawych, zabawnych lub groźnych sutuacji, zdarzeń, budwoli, zachowań na polskich drogach
- założyć konto w portalu społecznościowym – www.klub.k2.com.pl
- zamieścić zdcjęcia w specjalnie przygotowanej aplikacji pod adresem: 
http://klub.k2.com.pl/ludzie/ludziedzialy/galeria.html Zdjęcia muszą być dodane do galerii konkurs fotograficzny
- przesłać wraz ze zdjęciem dokończenie zdania „Tylko w Polsce można zobaczyć jak” będące Waszym komantarzem do przesyłanej fotografii
- przesłać link do zdjęcias w profilu Klubu K2 wraz z podpisem na adres: blog@k2.com.pl  :)

Warunki i regulamin konkursu znajdziecie na stronie http://blog.k2.com.pl/konkurs-regulamin

Zapraszamy do udziału i liczymy, że zaskoczycie nas swoimi wakacyjnymi zdjęciami ;)

Konkurs!

Lipiec 4th, 2011 Brak komentarzy

Podróżujecie po Polsce, Europie lub zwiedzacie zakątek na drugim końcu świata? Nieodłącznym atrybutem turysty jest aparat. Niemal każdy ma funkcję nagrywania i właśnie ona będzie potrzebna Wam w pierwszej edycji wakacyjnego konkursu. :)

Dajemy Wam możliwość wykazania się i własną kreatywnością. Szukamy zabawnych, ciekawych, przerażających i zaskakujących ujęć z Waszych podróży.

Konkurs „Motowakacje w kadrze” oficjalnie startuje!

 Co trzeba zrobić, by wziąć udział w konkursie – kilka prostych kroków:


- stworzyć autorski film za pomocą urządzenia do zapisu Audio/Video (aparat, telefon, kamera, itd.) w tematyce: wakacyjne widoki zza szyby jadącego samochodu – „Motowakacje w kadrze”
- opublikować film w serwisie You Tube
- założyć konto w portalu społecznościowym – www.klub.k2.com.pl
- zamieścić filmik w specjalnie przygotowanej aplikacji dostępnej TUTAJ
- przesłać link do filmu w profilu Klubu K2 na adres: blog@k2.com.pl

I zgłoszenie gotowe! Do wygrania kosmetyki marki K2 oraz wakacyjne nagrody rzeczowe:

- 1. miejsce: Boombox firmy Philips + produkty K2

- 2. miejsce: Plecak firmy North Face + produkty K2

- 3. miejsce: torba turystyczna + produkty K2

Pośród wszystkich uczestników konkrusu, z wyłączeniem zdobywców głównych nagród, zostaną rozlosowane także 3 nagrody pocieszenia – zestawy kosmetyków samochodowych K2.

Interpretacja hasła jest dowolna i pozostawiamy ją Wam. Pamiętajcie, by film nakręcony był z wnętrza samochodu. Pokażcie nam ciekawe atrakcje i zabawne sytuacje. Nagrody czekają ;)

Regulamin dostępny jest TUTAJ

Już jutro kalendarzowe lato :)

Czerwiec 21st, 2011 Brak komentarzy

22 czerwca, jak zapewne wiecie oznacza, że żegnamy już tegoroczną wiosnę, a rozpoczynamy, chyba ulubioną przez większość ludzi, porę roku – lato. Ponadto jest to także data, w którym dzień jest najdłuższy w cały roku. Wraz z kolejnymi dniami będziemy mieć już tylko dłuższe noce, ale i… zbliżające wakacje oraz urlop ;)

Co zatem można robić w wakacje? O tym dowiecie się w najnowszym wydaniu naszego e-magazynu Mototrend, który poświęcimy w pełni tematyce wakacyjnej. Teraz postanowiliśmy jednak zrobić przegląd motoryzacyjnych filmów, związanych z tematem wakacji. W każdym z nich występują samochody… na plaży. Nad Bałtykiem oraz nad większością jezior obowiązuje zakaz (i to chyba rozsądne) poruszania się po plaży pojazdami, jednak można pobawić się samochodem po plaży zgodnie z przepisami. Dowód? Sterowany zdalnie Buggy, specjalnie przygotowany do poruszania się w trudnym terenie. Oczywiście wszystko zostało przeskalowane i przystosowane do modelu, jednak opony, układ zawieszenia oraz wygląd zapewniają super zabawę. Polecamy zbudować podobną konstrukcję samodzielnie lub skorzystać z dostępnych na aukcjach i w sklepach dla modelarzy gotowych zestawów:

Kolejna atrakcja to eventy organizowane w polskich i światowych kurortach. Poniżej film z Ameryki Południowej. Tutaj przykład specjalnie utwardzonego toru, dzięki któremu boksujące koła bolidu Red Bulla nie wkopują się w ułamku sekundy po oś :) Spójrzcie jak zachowuje się formuła na piachu. Dźwięk, który generuje bolid jest uciążliwy podczas oglądania, jak zatem musi być na żywo, na takim pokazie? Jest to trudne do zniesienia bez specjalnych korków do uszu:

Ostatni film pokazuje CZEGO NIE ROBIĆ NIGDY ani na plaży, ani w każdym innym miejscu. Publikujemy go umieszczając w kategorii głupoty i ludzkiej bezmyślności. „Niektórych nieodpowiedzialnych” stać na utopienie w jeziorze Infinity, jednak ważniejsze jest zagrożenie które powodują. Jest ono wręcz nie do pomyślenia. Pocieszającym jest fakt, że w Polsce w ostatnim czasie bardzo urosła świadomość i reakcje obywatelskie, a przeciwdziałanie takim „wyczynom” zaczyna się już w ich zalążku. Miejmy nadzieję, że widząc podobne przypadki zawsze reagujecie, jednocześnie powiadamiając odpowiednie służby:

Pamiętajcie, wakacje to okres szaleństw, jednak rozwaga i zdrowy rozsądek musi przeważać w każdym działaniu ;)

Parkujesz na dziko – płacisz!

Czerwiec 13th, 2011 Brak komentarzy

Największą bolączką mieszkańców miast jest brak miesjc parkingowych. Niektórzy, aby poradzić sobie z tym kłopotem przesiadają się na rowery, korzystają ze środków transportu miejskiego radzą sobie lub tworzą tak zwane parkingi społecznie strzeżone. Inni szukają miejsc na osiedlach a nawet placach zabaw dla dzieci. Są też tacy, którzy wybierają płatne miejsca, za które zdarza się im nie uregulować należności.

wm.pl

Osoby nie płacące za parkowanie stają się automatycznie dłużnikami miast, w których zostawiali swoje samochody. Do tej pory sprawę bagatelizowano, ale coraz więcej miast zaczyna się upominać o należne im pieniądze. W Warszawie załatwienie tej sprawy zlecono nawet komornikom, którzy w imieniu stolicy domagają się zwrotu pieniędzy od 16 tys. kierowców, ignorujących uliczne parkomaty w latach 2003 – 2011. W przypadku zignorowania opłaty parkingowej, kara wynosi 50 zł. Sprawy tego typu nie ulegają przedawnieniu po pięciu latach tylko aż po dziesięciu, stąd niektórzy rekordziści mają do zapłaty nawet kilka tysięcy złotych. W Warszawie do odzyskania jest ok 35 mln zł więc gra jest warta świeczki.

auto.dziennik.pl

Powodów nie płacenia kar jest wiele. Jednym z nich może być obecność tylko jednej kasy, znajdującej się w siedzibie Zarządu Dróg Miejskich, która jest czynna tylko w dni powszednie między 9.30 a 15, w dodatku z półgodzinną przerwą od godziny 12. ZDM twierdzi, że skargi kierowców w tej kwestii są nieuzasadnione, ponieważ kar można uniknąć, poprzez płacenie za parkowanie. Racji obu stron można by wysłuchiwać godzinami, ale „kości zostały rzucone” i sytuacja raczej nie ulegnie zmianie. Warto więc w tej sytuacji zastanowić się dwa razy zanim zignorujemy parkomaty.

Warszawa boryka się z dziurą budżetową, a jej załatanie upatruje właśnie w egzekucji tzw. opłat dodatkowych. Podrzuciła tym samym pomysł innym miastom, które także szukają rozwiązań umożliwiających uzupełnienie miejskich kas. Ściganie dłużników omijających parkomaty może wkrótce stać się bardzo popularne więc lepiej mieć się na baczności w tej kwestii.

Po ulicy mknie… autobus z K2 ;)

Maj 19th, 2011 Brak komentarzy

Jeździcie swoimi autami po największych polskich miastach, a my… obok Was. Nic nas nie jest w stanie zatrzymać ;) A wszystko dzięki trwającej kampanii na autobusach komunikacji miejskiej. Można nas wypatrzyć w Warszawie, Górnośląskim Okręgu Przemysłowym, Łodzi, Poznaniu, Krakowie i Wrocławiu.

To już drugi rok z rzędu, kiedy właśnie w maju przeprowadzamy akcję, dzięki której nie zapomnicie o pielęgnacji i serwisie Waszych pojazdów. Jej głównym hasłem jest „Autoodnowa technologiczna”.

W ten sposób chcemy zwrócić uwagę, że właśnie wiosną po okresie zimowych miesięcy, a przed wakacyjnymi podróżami warto dodatkowo zadbać o samochód. Pomóc mogą w tym nasze produkty. Ci z Was, który stosowali już kosmetyki z logo K2 chyba już wiedzą, że dzięki nim lakier nabiera blasku, świeżego wyglądu, a auta wyglądają i działają jak nowe ;)

Na reklamie oprócz wspomnianego hasła możecie zobaczyć także wybrane produkty K2 – olej Texar, spray do deski rozdzielczej Polo Cocpit, produkt wielozadaniowy 07, płyn do chłodnic Kuler i szlagierowe nowe Tempo Turbo, a ponadto nasze logo i adres strony internetowej. Nie sposób nas przeoczyć, gdyż wielkoformatowy obraz jeździ aż na 76 autobusach. Jeśli ktoś z Was jeszcze nie widział, to ma na to szanse do końca maja :)

Zaglądajcie także na naszą nową platformę www.klub.k2.com.pl. Można tam zdobywać punkty za aktywność i wymieniać je na produkty. Cyklicznie organizować będziemy też konkursy. Bądźcie na bieżąco. Do zobaczenia! :)

Ropa na przestrzeni lat – wpis o historii i przyszłości :)

Luty 16th, 2011 Brak komentarzy

Jakiś czas temu nasz kolega, zawzięty pasjonat historii oraz tematyki samochodowej poprosił nas o możliwość napisania dla Was krótkiego tekstu. Na swój wywód wybrał historię własną ropy naftowej. Temat aktualny i niezwykle ciekawie podany. Przeczytajcie sami ;)

Czy cena ropy będzie nadal piąć się w górę?

Cena ropy jest dla nas, kierowców, bardzo ważna, ponieważ ma ona, wraz z podatkami i marżą rafinerii i dystrybutorów, największy wpływ na to ile płacimy za benzynę.
W ciągu ostatniego miesiąca cena ropy na rynkach światowych wzrosła z 97,42 dol. za baryłkę (16 stycznia), do 101,62 dol. (15 lutego). Jest to skok o 4,31% w ciągu 30 dni, gdyby taki trend się utrzymał to cena za baryłkę za rok wynosiła by około 150 dol. Czy jest to możliwe?

Trochę historii

Cena ropy naftowej w swojej historii podlegała ciągłym wahaniom, co jednak powodowało największe jej wzrosty?

- Pierwszy duży skok cen nastąpił w 1973 roku. Miała wtedy miejsce wojna Izraelsko- Arabska. Izrael otrzymał w niej wsparcie od państw zachodnich (szczególnie USA). Państwa zrzeszone w OPEC (Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową),
które w większości były państwami nastawionymi negatywnie zarówno do USA jak i Izraela, wprowadziły embargo na dostawy ropy do państw wspierających Izrael. Dodatkowo wprowadziły limity na wydobycie ropy, co do dnia dzisiejszego stanowi ważny instrument regulacji cen. W momencie gdy OPEC zwiększa wydobycie, ropa tanieje, gdy zmniejsza, jej cena rośnie. W wyniku działań podjętych przez OPEC w 1973 roku ceny poszybowały w górę aż o 600% !

Forsal.pl

Kolejny nagły skok cen nastąpił po rewolucji Irańskiej (1979 rok). Obalony został wtedy pro-amerykański szach Iranu, a władzę w tym kraju przejęli radykałowie islamscy, na czele z ajatollahem Chomeinim. Trzeba zaznaczyć, że Iran leży na obszarze roponośnym.

Trzecim wydarzeniem, które wpłynęło znacząco na cenę ropy był atak Iraku na Kuwejt w 1990 roku. Po pokonaniu wojsk Irackich (operacja „pustynna burza”) i wyzwoleniu Kuwejtu przez wojska koalicji anty-irackiej ceny szybko powróciły do poziomu sprzed wojny.

- W okresie od 1999 do 2008 cena „czarnego złota” szła coraz wyżej i wyżej, dochodząc do poziomu 145,18 dol. za baryłkę. W tym okresie nastąpiło kilka wydarzeń, które miały na to wpływ: ekonomiczny kryzys w Azji (1999), atak na World trade Center (2001), huragany w Zatoce Meksykańskiej (gdzie jest wiele platform wiertniczych) oraz atak USA na Irak (2003).

greendevils.pl

W II połowie 2008 roku doszło do nagłego spadku cen (do poziomu 38,55 dol.). Przyczyną tego był światowy kryzys gospodarczy, który spowodował spadek popytu na ropę, czyli po prostu mniejszą chęć jej zakupu.

Teraźniejszość

Od 2009 roku cena ropy stopniowo idzie w górę, co jest spowodowane wychodzeniem gospodarek największych państw z recesji a co za tym idzie zwiększonym popytem na ten surowiec. Ostatnia zwyżka była jednak efektem „przebudzenia arabskiego” czyli wydarzeń, które miały miejsce w Tunezji i Egipcie. Sytuacja powoli zaczyna się tam stabilizować, choć „arabska wiosna ludów” może się przenieść na kolejne państwa leżące na Bliskim Wschodzie.

Przyszłość?

Sytuacja w państwach arabskich powinna się szybko ustabilizować, ale czy spowoduje to zatrzymanie albo spadek cen? Wydaje się, że nie. Znając historię ostatnich 40 lat widzimy, że ceny ropy, z różnymi wahaniami, ale cały czas idą do góry. Największymi katalizatorami do nagłych skoków były konflikty toczące się w państwach gdzie wydobycie ropy jest największe. Takie kraje jak Iran, Irak, Arabia Saudyjska czy Kuwejt nadal są zagrożone konfliktami na tle politycznym oraz religijnym. Nawet jeśli nie dojdzie znów do podobnych wydarzeń jak te z Egiptu to trzeba pamiętać, że kryzys gospodarczy nie będzie trwał wiecznie (już zresztą większość państw jest w lepszym stanie niż 2 lata temu). Kraje, których gospodarki się rozwijają potrzebują coraz więcej paliwa, a to zawsze przekłada się na ceny. Jest to oczywiste, szczególnie, że OPEC nie może znacznie zwiększać wydobycia. Przyczyną tego są zasoby ropy, które przy obecnym wydobyciu, wyczerpią się za kilkadziesiąt lat. Dalsze wzrosty cen ropy wydają się więc pewne, co niestety odbije się na portfelach nas wszystkich.

——-

Bardzo dziękujemy Januszowi za poświęcenie czasu i analizę. A jak Wam się wydaje, czy koniec zasobów ropy jest tak blisko? Czy, gdyby technologie hybrydowe lub w pełni elektryczne były bardziej dostępne – moglibyście przesiąść się z samochodów z silnikami benzynowymi na pojazdy elektryczne? :) Czekamy na Wasze opinie…

Chwilowa odwilż, szansa na nadrobienie zaległości.

Styczeń 17th, 2011 Brak komentarzy

I proszę… mamy niespodziewany wiosenny akcent w środku zimy. Jeszcze niedawno pisaliśmy o temperaturach rzędu -15 – 20 * C, a dziś mamy prawie 10… powyżej zera :) Ale, ale.. nie dajcie się zwieść pogodzie. Pomimo słońca i ciepła, pamiętajcie, że kalendarzowa zima trwa dopiero niecałe 4 tygodnie, a do jej zakończenia pozostało ponad 9 tygodni. Choć temperatura za oknem tego nie potwierdza, styczeń jest statystycznie najzimniejszym miesiącem w roku. Drugi w kolejności jest luty.

Dlatego też warto wykorzystać kilka ciepłych dni na poprawę wyglądu i kondycji swojego samochodu. Wszędobylskie błoto i sól to najwięksi wrogowie karoserii. Zalegająca na lakierze „zimowa mieszanka”, w połączeniu z promieniami słońca, tworzą niszczącą siłę. W takich warunkach mały ubytek lakieru, wżer, może powiększyć swoją średnicę o milimetr w ciągu kilku dni. Są to skrajne przypadki, ale warte odnotowania. Przed nadejściem kolejnej fali mrozów i opadów śniegu, którą synoptycy zapowiadają na najbliższy weekend, znajdźcie chwilę na przygotowanie samochodu na dalszą część sezonu zimowego. Umyjcie karoserię szamponem, podwozie myjką ciśnieniową (wypłukanie soli z nadkoli i podzespołów), przemyjcie progi i nasmarujcie uszczelki silikonem (krótkie instrukcje znajdziecie klikając w link danej tematyki). Na koniec najważniejsza powłoka ochronna na czas zimy – wosk. Po umyciu samochodu zabezpieczcie nim dokładnie lakier, szczególnie w newralgicznych miejscach, jak wspomniane progi czy klapa bagażnika oraz miejsca przylegające do uszczelek. To tam najczęściej zbiera się zasolona woda z jezdni, która powoduje powstawanie ognisk korozji.

Nie zapomnijcie także o dolaniu płynu do spryskiwaczy oraz depresatorach przeciwdziałających wytrącaniu się parafiny. Skoro zdarzyła się anomalia w postaci wysokich, wiosennych temperatur, może także szybko nastać drugi biegun – trzaskające mrozy i kilkudziesięciometrowe śnieżne zaspy. Bądźcie gotowi.

A już niedługo startuje konkurs w opisanej przez nas tematyce. Odwiedzajcie bloga i nasz profil w portalu Facebook. Niebawem więcej szczegółów! ;)

Stało się. PB 95 za 5,02 zł, Diesel za 4,81 zł. Karpia nie będzie

Grudzień 21st, 2010 Brak komentarzy

Stacje paliw także postanowiły zarobić na tym, że mamy okres przedświąteczny. Grudzień od lat, w każdej niemal branży uznawany jest za okazję do dobrego zarobku. Ludzie kupują wtedy bezmyślnie, na potęgę. Wzmaga się szał, który opanował także polskie… stacje paliw. O ile w wakacje przyzwyczailiśmy się do płacenia 5 polskich złotych za litr bezołowiowej 95-tki w najpopularniejszych nadmorskich, mazurskich lub górskich kurortach, o tyle w zimie taka sytuacja nie miała dotąd miejsca. W tym roku jednak górę wzięły (jak się wydaje zwykłym kierowcom) trzy czynniki, które są mniej lub bardziej uzasadnione. Pierwszy to wartość ropy na giełdach i wysoki kurs dolara, drugi to podwyżka VAT-u oraz trzeci… święta, święta, święta. Nie wiadomo do końca jaki udział w skoku ceny benzyny, w ostatnich kilku tygodniach o ponad 40 gr w górę, ma każdy z czynników, ale realne uzasadnienie jest takie, że każdy na dobrej koniunkturze chce zarobić jak najwięcej. Z wyliczeń wynika bowiem, że Polacy z roku na roku kupują coraz więcej, nie tylko przed świętami (a mówią, że dalej jest kryzys :) ). Przy trasie, przypuśćmy z Wrocławia do Lublina (wg plannera podróży ok 630 km) wydalibyśmy przy starej cenie ok 205 zł, jeśli nasze auto pali średnio 7 l/100 km. Po podwyżce i zasponsorowaniu komuś świąt zapłacimy ok 222 zł. W dwie strony daje to prawie 35 zł. Nie wspominamy tutaj o codziennych dojazdach do pracy, które także będą mniej ekonomiczne. Pytanie tylko, czy przesiadać się na komunikację miejską, czy lepiej dołożyć kilka złotych przy każdym tankowaniu? Najwyżej kupimy jednego karpia mniej (?) :) To już pozostawiam do Waszej oceny.

Chciałoby się tylko powiedzieć na koniec, jak w reklamie jednego z banków, że „ktoś nas tutaj rąbie” ;)

www.newsy-portal.net

www.newsy-portal.net

Zima w pełni, śniegu po kolana. Czyste szyby obowiązkiem

Listopad 30th, 2010 4 comments

Można śmiało powiedzieć, że zima na dobre zagościła w kraju. Nie ma chyba miejsca bez białego puchu. Po raz kolejny można powiedzieć, że zima zaskoczyła drogowców, ale, o dziwo, w tym roku stróżów czarnego asfaltu w obronę wzięli… meteorolodzy. W przeddzień wielkich opadów zapowiadali bowiem otwarcie, że nawet najlepiej wyposażone i przygotowane armie pługopiaskarek nie dadzą sobie rady z planowanymi opadami śniegu. Ma go być tak dużo, że nie sposób wszystkiego odgarnąć na pobocze, a dodatkowo silny wiatr ma być powodem zawiei i zamieci. Z mitologii znamy opowieść o Syzyfie – podobno tak ma wyglądać praca służb drogowych w kolejnych dniach.

www.ro.com.pl

www.ro.com.pl

Charakter bitwy z naturą przedstawiliśmy dość obrazowo, teraz słów kilka, jak sami możemy zadbać, by w te mroźne dni auto nadawało się do bezpiecznej jazdy. Nasze porady możecie znaleźć w internecie. O zmianie i przechowywaniu opon możecie przeczytać tutaj, a o dodatkach do paliw przeciw zamarzaniu paliwa – tutaj i tutaj. Dzisiaj skupimy się jednak na widoczności, którą (po obowiązkowym odśnieżeniu szyb) zapewni zimowy płyn do spryskiwaczy. Pamiętajcie o jego wymianie przed nadejściem mrozów. Woda, kiedy zmienia się ze stanu ciekłego na stały, czyli z płynu w lód, zwiększa swoją objętość o 11%. Jeśli układ jest wypełniony letnim płynem lub wodą po brzegi, może po prostu zostać rozsadzony. Kryształki lodu mogą także uszkodzić pompkę. Są to oczywiście skrajne przypadki. Jednak brak płynu do spryskiwaczy lub sytuacja, kiedy nie możemy go użyć, stwarzają sytuacje niebezpieczne w codziennym ruchu. Śnieg z czasem zmienia się w błoto pośniegowe, które skutecznie oblepia przednią szybę. To zdecydowanie ogranicza widoczność. Pamiętajcie zatem, żeby jak najszybciej zmienić płyn w układzie. Najwygodniejszy sposób to dolanie zimowego płynu do tego znajdującego się w zbiorniku i regularne uzupełnianie stanu, już produktem zimowym. W naszej ofercie znajdziecie płyny: K2 Claren do -22* C oraz nowość – K2 Claren Total, którego można używać do temperatury -40* C.

Synoptycy zapowiadają mroźny grudzień, więc i my zachęcamy do przygotowania się na ujemne temperatury czym prędzej.

K2 Claren

K2 Claren

Najważniejsze to mieć pomysł na dobrą promocję – „nie chcę tej ździry!” :)

Październik 19th, 2010 Brak komentarzy

Do samochodowych handlarzy przypięto już dawno łatkę oszustów, naciągaczy i kłamców. Najdobitniejsza opowieść to żart, który krąży od jakiegoś czasu o uszkodzonych samochodach sprowadzanych do kraju, które po generalnym remoncie i dodaniu do blachy kilogramów masy szpachlowej trafiają na rynek jako: garażowane, od pierwszego właściciela, od kobiety, niepalone w środku, przebieg minimalny… i jeszcze nigdy nie bity :)

„Do znajomego blacharza przyjeżdżają handlarze z kupą pogiętej blachy na lawecie – koła pourywane, marki i modelu pojazdu nie udaje się rozpoznać.

- Staszek, przywieźliśmy kolejną furę na handel, weź wyklep, pomaluj i za tydzień go sprzedamy na giełdzie – informują handlarze.
- Dobra Chłopaki, nie ma problemu! Zadzwonię do Was jak auto będzie gotowe do odebrania.

Mija kilka dni, dzwoni Pan Staszek mocno poddenerwowany i zrezygnowany.

- O co chodzi, Staszek? Coś się stało z autem? – pytają zdziwieni handlarze.
- Jak to o co? Co Wy żeście mi przywieźli? Próbowałem już 5 razy i no, jakbym nie klepał to mi przystanek wychodzi!!!”

Zabawne i… prawdziwe :)

Wad samochodu w większości nie widać na pierwszy rzut oka. A szkoda. Choć może warto poczekać na uczciwego sprzedawcę! My znaleźliśmy takiego w jednym z rodzimych serwisów aukcyjnych. Szczerość i zabawny opis aukcji doprowadził nas do uśmiechu o kształcie banana i potoku łez. Wklejamy fragmenty na zachętę, resztę zobaczcie w oryginale! Aukcja trwa do 25. października. Być może chcecie pomóc właścicielowi pozbyć się swojej udręki, którą jest Renault Megane z 98 r. :)

Mamy nadzieję, że sprzedawca nie będzie miał nic przeciwko, w końcu pomożemy w promocji sprzedaży jego samochodu ;)

Aukcja

Aukcja

Dalszą część przeczytacie w oryginalnym opisie aukcji, który znajdziecie tutaj :)

Podzielcie się z nami wrażeniami po przeczytaniu ogłoszenia w komentarzach lub na Facebook’u: www.facebook.com/k2auto ! Do usłyszenia ;)

  • Newsletter
  • Śledzik
  • Facebook
  • Nasza Klasa
  • Wykop
  • Flickr
  • YouTube