Pierwszy wakacyjny konkurs rozstrzygnięty!!! ;) Wyniki.

Sierpień 8th, 2011 2 comments

 

 

 

Wszystkim uczestnikom serdecznie dziękujemy za udział w konkursie i zachęcamy do kolejnych aktywności związanych z organizowanymi przez K2 akcjami :) Już niedługo wystartuje druga część wakacyjnego konkursu, ale najpierw wyniki zabawy „Motowakacje w kadrze”:

1. miejsce: Boombox firmy Philips + produkty K2

 Autor :  MK

Nagrody zostaną przesłane pocztą. Gratulujemy !
Kategorie:Bez kategorii Tagi:

Obowiązkowe wyposażenie auta – co nowego?

Lipiec 20th, 2011 Brak komentarzy

Kierowcy w większości zwracają uwagę na stan techniczny swojego pojazdu. Czasem jednak zapominają o niezbędnych elementach wyposażenia auta. Obecnie w samochodzie musi się obowiązkowo znaleźć gaśnica i trójkąt ostrzegawczy. Reszta równie ważnych elementów jest jedynie zalecana, dlatego też w ostatnim czasie mówi się o konieczności wprowadzenia zmian w przepisach regulujących tą kwestię.

polki.pl

Gaśnica powinna być umieszczona w łatwo dostępnym miejscu i mieć określony termin przydatności – sprawdzany przy badaniu okresowym w stacjach obsługi pojazdów. Trójkąt ostrzegawczy jak wiadomo sprawdza się w przypadku niespodziewanej awarii (złapanie gumy, brak paliwa, stłuczka), kiedy to pobliżu brak jest parkingu czy nawet pobocza. Obecne obowiązki nie są jednak wygórowane, stąd powrócono do debaty na temat zmian w przepisach prawnych, mających nałożyć na kierowców obowiązek wożenia w dostępnym miejscu kamizelki odblaskowej i posiadania apteczki pierwszej pomocy

Niektóre kraje europejskie wprowadziły obowiązek posiadania w samochodach co najmniej jednej kamizelki odblaskowej. Ma to szczególne uzasadnienie w sytuacjach awaryjnych na nieoświetlonej drodze. Tego typu zmiana w dużym stopniu ma zapewnić bezpieczeństwo kierowcy i innym uczestnikom ruchu drogowego. W Polsce obowiązek używania kamizelek odblaskowych dotyczy jedynie osób pracujących w pewnym sensie „na drodze”, czyli policjantów, inspektorów inspekcji transportu drogowego, osób nadzorujących przejście dzieci przez jezdnię w wyznaczonym miejscu, kierowców autobusów szkolnych, robotników drogowych. Posiadanie kamizelki odblaskowej w Europie jest oczywistym standardem, stąd nie dziwi fakt zmiany dotychczasowego podejścia. Jej brak może nas narazić na mandat podczas zagranicznych podróży.

4x4.pl

Podobne zmiany mają dotyczyć także wprowadzenia obowiązku posiadania apteczki pierwszej pomocy. Ten element może przydać się w najmniej oczekiwanym momencie. W razie wypadku mamy obowiązek udzielenia pierwszej pomocy poszkodowanym. Podstawowych czynności ratujących życie nie można przeprowadzić bez posiadania odpowiednich środków, takich jak rękawiczki jednorazowe, folia termiczna, maseczka do sztucznego oddychania czy opatrunki. W apteczce nie powinny znajdować się żadne leki, ponieważ nie używania tracą zwyczajnie ważność. Poza tym leżąc w samochodzie ciągłym wahaniu temperatury są narażone na wystąpienie w nich niekorzystnych zmian chemicznych.

teza.com.pl

Wprowadzenie nowych regulacji prawnych ma przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa, szczególnie w trakcie wakacyjnych podróży. Na co dzień podróżując samochodem wielu kierowców nie przywiązuje większej wagi do podstawowego wyposażenia swoich pojazdów, wychodząc z założenia, że w razie awarii zawsze ktoś pomoże. Zdarza się, że będąc gdzieś w trasie możemy być zdani wyłącznie na siebie, stąd lepiej, żeby obecne zalecenia stały się obowiązkami.

Lipiec 11th, 2011 Brak komentarzy

Bourbon Car?

40 ml bourbon whisky, 20 ml cointreau, 20 ml soku cytrynowego, wisienka koktajlowa, lód – to składniki słynnego drinka Bourbon Car. Jak się okazuje pewien mieszkaniec Kentucky, zainspirowany swoim ulubionym trunkiem skonstruował samochód, któremu za paliwo służy właśnie burbon.

W obliczu szalejących co jakiś czas cen paliw, producenci samochodów szukają alternatywnych sposobów umożliwiających poruszanie się tworzonym przez nich pojazdom. Stąd coraz większą popularność zyskują auta z napędem hybrydowym czy elektrycznym. Z kolei kierowcy, aby zmniejszyć opłaty za paliwo, próbują między innymi eco drivingu, czyli ekonomicznego stylu jazdy. Mickey Nilsson, poszedł zupełnie w odwrotnym kierunku. Konstruując samochód jeżdżący na burbonie, nie myślał raczej o cenie paliwa zasilającego automobil jego pomysłu. Butelka ulubionego trunku kosztuje przecież 24 dolary, dlatego w tym przypadku zwyciężyła pasja.

dvice.com

W historii motoryzacji pojawiały się już auta zasilane alkoholem. Brazylia realizuje swój pomysł od 35 lat, ograniczając zużycie ropy na rzecz etanolu, co dla zmotoryzowanych oznacza znacznie niższy koszt tankowania auta. Swego czasu Lotus, Saab czy Mazda zaprezentowały modele zasilane czystym alkoholem. Nikt jednak wcześniej nie wykorzystał alkoholu spożywczego – w dodatku wysokiej klasy.

Pomysłem amerykańskiego wynalazcy zainteresował się podobno Nissan. Japoński producent zaplanował na 2014 rok premierę komercyjnej wersji tego samochodu. Ciekawe czy ten pomysł zostanie zrealizowany? Prawdopodobieństwo jest wysokie, ponieważ model prekursorski po bourbonie spisuje się ponoć znakomicie :)

Konkurs!

Lipiec 4th, 2011 Brak komentarzy

Podróżujecie po Polsce, Europie lub zwiedzacie zakątek na drugim końcu świata? Nieodłącznym atrybutem turysty jest aparat. Niemal każdy ma funkcję nagrywania i właśnie ona będzie potrzebna Wam w pierwszej edycji wakacyjnego konkursu. :)

Dajemy Wam możliwość wykazania się i własną kreatywnością. Szukamy zabawnych, ciekawych, przerażających i zaskakujących ujęć z Waszych podróży.

Konkurs „Motowakacje w kadrze” oficjalnie startuje!

 Co trzeba zrobić, by wziąć udział w konkursie – kilka prostych kroków:


- stworzyć autorski film za pomocą urządzenia do zapisu Audio/Video (aparat, telefon, kamera, itd.) w tematyce: wakacyjne widoki zza szyby jadącego samochodu – „Motowakacje w kadrze”
- opublikować film w serwisie You Tube
- założyć konto w portalu społecznościowym – www.klub.k2.com.pl
- zamieścić filmik w specjalnie przygotowanej aplikacji dostępnej TUTAJ
- przesłać link do filmu w profilu Klubu K2 na adres: blog@k2.com.pl

I zgłoszenie gotowe! Do wygrania kosmetyki marki K2 oraz wakacyjne nagrody rzeczowe:

- 1. miejsce: Boombox firmy Philips + produkty K2

- 2. miejsce: Plecak firmy North Face + produkty K2

- 3. miejsce: torba turystyczna + produkty K2

Pośród wszystkich uczestników konkrusu, z wyłączeniem zdobywców głównych nagród, zostaną rozlosowane także 3 nagrody pocieszenia – zestawy kosmetyków samochodowych K2.

Interpretacja hasła jest dowolna i pozostawiamy ją Wam. Pamiętajcie, by film nakręcony był z wnętrza samochodu. Pokażcie nam ciekawe atrakcje i zabawne sytuacje. Nagrody czekają ;)

Regulamin dostępny jest TUTAJ

Kierowca przygotowany do wakacyjnego wyjazdu?

Czerwiec 30th, 2011 Brak komentarzy

Wakacyjny wyjazd samochodem stanowi w dużej mierze walkę z różnymi sytuacjami na trasie. Zanim dotrzemy do upragnionego celu zmagamy sie nie tylko z długą drogą, ale także wzmożonym ruchem, korkami, palącym słońcem, zmęczeniem, i tym podobnymi czynnikami. Jak utrzymać odpowiednią kondycję podczas jazdy na długich dystansach? Poniżej wskażemy kilka podstawowych zasad, którymi można się kierować w trakcie kilkunastogodzinnej podróży :)

gazetaprawna.pl

Przed wyjazdem – planowanie trasy

W trakcie podróży dzieją się sytuacje niezależne od nas, dlatego warto pewne kwestie dopiąć wcześniej, aby problemy zwyczajanie się nie spiętrzały. Trasa powinna być dokładnie zaplanowana – łącznie ze sprawdzeniem pogody. Jeżeli wyjeżdżamy w nieznane rejony, możemy wspomóc się tradycyjną mapą samochodową lub skorzystać z popularnego systemu GPS. Pamiętajmy, aby nie ufać bezgranicznie drugiej opcji :) Zawsze mogą się zdarzyć niespodziewane roboty drogowe lub zmiany w organizacji ruchu. Lato to czas wzmożonego ruchu na drogach, dlatego miejmy na uwadze pewne opóźnienia wynikłe z tych sytuacji. Korków unikniemy planując wyjazd z samego rana, a nie między północą a 6 rano. Czujność i reakcje kierowcy są wtedy osłabione.

fakt.pl

Wypoczęty kierowca

Oprócz przygotowania samochodu, osoba siedząca za jego kierownicą również musi być w formie. Wyjazd najlepiej poprzedzić kilkugodzinnym snem. Niewskazane jest spożywanie obitego, ciężkostrawnego posiłku, ponieważ może on powodować senność. Lepiej zjeść coś wysokobiałkowego w niewielkich ilościach. Poranna filiżanka kawy również nie zaszkodzi. W ciągu długiej trasy obowiązkowo, najlepiej co 2-3 godziny, robić kilkunastominutowe przerwy na odpoczynek. Każdy organizm inaczej się regeneruje, ale około pół godziny snu na postoju na pewno wystarczy, aby poczuć się lepiej.

Tuż przed wyjazdem pamiętajmy o ustawieniu poprawnie fotela, kierownicy i lusterek, co pozwoli zagwarantować komfortową i wygodną jazdę w czasie długiej trasy. Zabierzmy ze sobą okulary przeciwsłoneczne, najlepiej z soczewkami polaryzacyjnymi, które przeciwdziałają oślepiającemu światłu.

Po spełnieniu wszystkich warunków możemy ruszać w drogę! :)

Kategorie:Bez kategorii Tagi:

Samochodem na urlop?

Czerwiec 27th, 2011 Brak komentarzy

Z dala od domu, w górach, nad jeziorem, nad morzem? Potencjalnych miejsc na rodzinne wakacje jest wiele. Mimo różnych możliwości dotarcia do celu podróży, nadal głównym środkiem lokomocji pozostaje samochód. Wybierając się na kilku czy kilkunastodniowy urlop z rodziną i naszym ukochanym czworonogiem, musimy brać pod uwagę ograniczenia samochodu, którym wyruszymy w podróż.

dziennik.pl

Sprawne auto

Przed wyjazdem w dłuższą trasę, nawet jeżeli na co dzień samochód spisuje się bez zarzutów, nie możemy zapominać o kilku bardzo ważnych elementach. Na kilka dni przed planowaną podróżą sprawdźmy stan techniczny naszego pojazdu. Z samochodem jest przecież jak z człowiekiem. Aby dowiedzieć się co mu dolega, co jakiś czas trzeba go przebadać. Samochód osobowy składa się średnio z tysięcy części, stąd nie trudno o wystąpienie defektu. W pierwszej kolejności należy sprawdzić historię swojego pojazdu, ponieważ pozwoli to na przygotowanie zarysu ewentualnych napraw. Sprawdzenie auta możemy dokonać samemu lub udać się z tym zadaniem do najbliższego warsztatu. Jeżeli nie mamy wystarczająco dużo czasu na dokładną kontrolę stanu technicznego sprawdźmy przede wszystkim pasek rozrządu – zbyt luźny lub popękany grozi zerwaniem tego elementu w czasie jazdy, co w konsekwencji może prowadzić do naprawy niemal połowy silnika. Następnie skupmy się na sprawdzeniu stanu płynów – hamulcowego, napędowego, chłodnicy i spryskiwaczy. Nie zapomnijmy o oponach, a mianowicie kontroli ich stanu bieżnika i ciśnienia powietrza. Przy okazji skontrolujmy układ hamulcowy. Z pomocą drugiej osoby przetestujmy działanie wszystkich świateł. Bezpieczeństwo, w dużej mierze zależy od dobrej widoczności na drodze. Reflektory przednie i tylne powinny być czyste. Pamiętajcie, że nawet jedna przepalona żarówka ogranicza widoczność. Dlatego w podróż warto zabrać komplet zapasowych żarówek, ponieważ może się zdarzyć, że dotrzemy do miejsca, gdzie nie będzie możliwości ich zakupu i wymiany. Zwróćmy także uwagę na wentylację. W przypadku posiadania klimatyzacji, przeczyśćmy i nabijmy ten element w fachowym serwisie. Jeżeli nie posiadacie klimatyzowanego auta sprawdźcie stan filtrów powietrza – należy je przeczyścić lub wymienić – i nawiewów – trzeba je odkurzyć i przemyć.

Nie przesadzaj z bagażem

Pakując samochód powinniśmy przestrzegać kilku podstawowych zasad. Starajmy się wszystkie potrzebne rzeczy zmieścić do bagażnika. W kabinie pasażerskiej powinno być jak najmniej przedmiotów. Na tylnej półce nie umieszczajmy żadnych większych, a szczególnie twardych rzeczy, ponieważ w trakcie gwałtownego hamowania mogą uszkodzić pasażerów siedzących z tyłu. Największe gabarytowo bagaże kładziemy na środku, tuż za oparciem tylnej kanapy. Pozostałe torby umieszczamy po bokach, Nie pakujmy bagażnika powyżej oparcia tylnej kanapy. Na samej górze kładźmy te rzeczy, z których w nagłych przypadkach będziemy musieli skorzystać. Jeżeli bagażnik naszego auta nie jest wystarczająco pojemny, możemy skorzystać z bagażników lub boksów dachowych, do którego wkładajmy stosunkowo lekkie przedmioty. Tak czy inaczej starajmy się nie przekroczyć dopuszczalnych wartości wagowych. Jazda przeładowanym autem nie tylko grozi mandatem, ale także wydłuża czas hamowania auta, stwarza groźbę uszkodzenia zawieszenia czy zwiększa zużycie paliwa.

drive.com.eu

Zwierzę w aucie

Jeśli decydujemy się zabrać na wakacje swojego czworonoga, zapewnijmy mu najbardziej komfortowe warunki. W przypadku szczególnie długich podróży psy czy koty mogę przechodzić prawdziwą mękę. Na rynku dostępne są różne elementy umożliwiające bezstresowe przewożenie zwierząt:anty-poślizgową płachtę, zapobiegającą niszczeniu tapicerki przez czworonoga; siatkę materiałową, odgradzającą przód od tyłu wnętrza; specjalistyczne szelki, które przypina się w miejsca mocowań pasów bezpieczeństwa. Mniejsze czworonogi można przewozić w klatkach, która musi być dwa razy większa od danego zwierzęcia. Mając zwierzę we wnętrzu samochodu pamiętajmy o częstych przystankach, zabraniu miski na wodę, suchej karmy i oczywiście, ulubinych zabawek naszego pupila.

Co na koniec?

Poza sprawdzeniem planu podróży, sprawdźmy czy na pewno mamy apteczkę, trójkąt ostrzegawczy, linkę holowniczą, koło zapasowe z podnośnikiem i niezbędnym zestawem kluczy, gaśnicę i zapasowy zestaw żarówek. Warto zabrać ze sobą pakiet bezpieczników. Nie zajmują one dużo miejsca, a mogą pomóc w momencie kiedy np. przestaną nam działać wycieraczki w trakcie ulewy. Na wszelki wypadek weźmy ze sobą awaryjne kluczyki od samochodu. Lepiej mieć je przy sobie niż gdzieś mieszkaniu czy domu.

Kategorie:Bez kategorii Tagi:

Już jutro kalendarzowe lato :)

Czerwiec 21st, 2011 Brak komentarzy

22 czerwca, jak zapewne wiecie oznacza, że żegnamy już tegoroczną wiosnę, a rozpoczynamy, chyba ulubioną przez większość ludzi, porę roku – lato. Ponadto jest to także data, w którym dzień jest najdłuższy w cały roku. Wraz z kolejnymi dniami będziemy mieć już tylko dłuższe noce, ale i… zbliżające wakacje oraz urlop ;)

Co zatem można robić w wakacje? O tym dowiecie się w najnowszym wydaniu naszego e-magazynu Mototrend, który poświęcimy w pełni tematyce wakacyjnej. Teraz postanowiliśmy jednak zrobić przegląd motoryzacyjnych filmów, związanych z tematem wakacji. W każdym z nich występują samochody… na plaży. Nad Bałtykiem oraz nad większością jezior obowiązuje zakaz (i to chyba rozsądne) poruszania się po plaży pojazdami, jednak można pobawić się samochodem po plaży zgodnie z przepisami. Dowód? Sterowany zdalnie Buggy, specjalnie przygotowany do poruszania się w trudnym terenie. Oczywiście wszystko zostało przeskalowane i przystosowane do modelu, jednak opony, układ zawieszenia oraz wygląd zapewniają super zabawę. Polecamy zbudować podobną konstrukcję samodzielnie lub skorzystać z dostępnych na aukcjach i w sklepach dla modelarzy gotowych zestawów:

Kolejna atrakcja to eventy organizowane w polskich i światowych kurortach. Poniżej film z Ameryki Południowej. Tutaj przykład specjalnie utwardzonego toru, dzięki któremu boksujące koła bolidu Red Bulla nie wkopują się w ułamku sekundy po oś :) Spójrzcie jak zachowuje się formuła na piachu. Dźwięk, który generuje bolid jest uciążliwy podczas oglądania, jak zatem musi być na żywo, na takim pokazie? Jest to trudne do zniesienia bez specjalnych korków do uszu:

Ostatni film pokazuje CZEGO NIE ROBIĆ NIGDY ani na plaży, ani w każdym innym miejscu. Publikujemy go umieszczając w kategorii głupoty i ludzkiej bezmyślności. „Niektórych nieodpowiedzialnych” stać na utopienie w jeziorze Infinity, jednak ważniejsze jest zagrożenie które powodują. Jest ono wręcz nie do pomyślenia. Pocieszającym jest fakt, że w Polsce w ostatnim czasie bardzo urosła świadomość i reakcje obywatelskie, a przeciwdziałanie takim „wyczynom” zaczyna się już w ich zalążku. Miejmy nadzieję, że widząc podobne przypadki zawsze reagujecie, jednocześnie powiadamiając odpowiednie służby:

Pamiętajcie, wakacje to okres szaleństw, jednak rozwaga i zdrowy rozsądek musi przeważać w każdym działaniu ;)

Parkujesz na dziko – płacisz!

Czerwiec 13th, 2011 Brak komentarzy

Największą bolączką mieszkańców miast jest brak miesjc parkingowych. Niektórzy, aby poradzić sobie z tym kłopotem przesiadają się na rowery, korzystają ze środków transportu miejskiego radzą sobie lub tworzą tak zwane parkingi społecznie strzeżone. Inni szukają miejsc na osiedlach a nawet placach zabaw dla dzieci. Są też tacy, którzy wybierają płatne miejsca, za które zdarza się im nie uregulować należności.

wm.pl

Osoby nie płacące za parkowanie stają się automatycznie dłużnikami miast, w których zostawiali swoje samochody. Do tej pory sprawę bagatelizowano, ale coraz więcej miast zaczyna się upominać o należne im pieniądze. W Warszawie załatwienie tej sprawy zlecono nawet komornikom, którzy w imieniu stolicy domagają się zwrotu pieniędzy od 16 tys. kierowców, ignorujących uliczne parkomaty w latach 2003 – 2011. W przypadku zignorowania opłaty parkingowej, kara wynosi 50 zł. Sprawy tego typu nie ulegają przedawnieniu po pięciu latach tylko aż po dziesięciu, stąd niektórzy rekordziści mają do zapłaty nawet kilka tysięcy złotych. W Warszawie do odzyskania jest ok 35 mln zł więc gra jest warta świeczki.

auto.dziennik.pl

Powodów nie płacenia kar jest wiele. Jednym z nich może być obecność tylko jednej kasy, znajdującej się w siedzibie Zarządu Dróg Miejskich, która jest czynna tylko w dni powszednie między 9.30 a 15, w dodatku z półgodzinną przerwą od godziny 12. ZDM twierdzi, że skargi kierowców w tej kwestii są nieuzasadnione, ponieważ kar można uniknąć, poprzez płacenie za parkowanie. Racji obu stron można by wysłuchiwać godzinami, ale „kości zostały rzucone” i sytuacja raczej nie ulegnie zmianie. Warto więc w tej sytuacji zastanowić się dwa razy zanim zignorujemy parkomaty.

Warszawa boryka się z dziurą budżetową, a jej załatanie upatruje właśnie w egzekucji tzw. opłat dodatkowych. Podrzuciła tym samym pomysł innym miastom, które także szukają rozwiązań umożliwiających uzupełnienie miejskich kas. Ściganie dłużników omijających parkomaty może wkrótce stać się bardzo popularne więc lepiej mieć się na baczności w tej kwestii.

Zimowe opony na lato?

Maj 31st, 2011 Brak komentarzy

Prawidłowa eksploatacja samochodu wymaga stosowania się do wielu zasad. W ten sposób możemy mieć pewność, przez długi czas nie spotka nas niemiła niespodzianka w postaci awarii. Niestety część kierowców zapomina o podstawowych przepisach, bez których nie da się utrzymać auta w doskonałej formie.

pro-test.pl

Jedną z zasad, łamanych – wbrew pozorom – stosunkowo często, jest jazda na zimowych oponach w sezonie wiosenno-letnim. Osoby, które nie widzą w tym problemu, najczęściej na taki stan rzeczy znajdują proste wytłumaczenie twierdząc, że zamiana opon z zimowych na letnie zwyczajnie się nie opłaca. Przecież jak „zimówka” radzi sobie w momentami ekstremalnych warunkach, to dlaczego na przeszkodzie miałby stanąć rozgrzany asfalt? :)

Zimowe opony to wynik zastosowania miękkiej mieszanki, w związku z czym są o wiele bardziej podatne na zniszczenie w cieplejszym okresie. Przy temperaturach rzędu 25-30 stopni Celsjusza szybciej się zużywają. Hamowanie na rozgrzanym asfalcie może spowodować zdarcie bieżnika takiej opony, a w konsekwencji wymianę ogumienia na nowe.

Używanie zimowych opon w lecie ma negatywny wpływ na bezpieczeństwo. Wysoki bieżnik opon zimowych pozwala na sprawne poruszanie się po śniegu, ale na twardej nawierzchni znacznie traci na stabilności. W ten sposób droga hamowania automatycznie się wydłuża, stwarzając tym samym zagrożenie na drodze. Ponadto głębsza rzeźba bieżnika zwiększa opory toczenia, co przyczynia się do szybszego zużycia paliwa. ;)

autokrata.pl

Stwierdzenie o nieopłacalności wymiany opon zimowych na letnie wydaję się w związku z tym słabym argumentem. Poza możliwością zniszczenia ogumienia, poruszanie się na zimowych oponach w lecie stwarza nie tylko niebezpieczeństwo na drodze. Przyczynia się także do obniżenia komfortu jazdy, ponieważ przy dużych prędkościach, tego typu ogumienie generuje szum i piski ;)

Polonez – nie lada gratka dla kolekcjonerów

Maj 23rd, 2011 1 komentarz

Na pytanie o ikonę polskiej motoryzacji czasów PRL, z pewnością wiele osób wymieniłoby Fiata 126p, Syrenę, Fiata 125p oraz….. Poloneza. Do niedawna na polskich drogach widok tej motoryzacyjnej perełki nie był niczym dziwnym. Obecnie, aby spotkać na trasie Poloneza, trzeba naprawdę wytężyć wzrok. Dlaczego tak się dzieje?

moto.wp.pl

Moda na PRL utrwaliła się w świadomości Polaków na dobre. Mimo iż produkcja Polonezów ruszyła w dopiero w 1978 roku, dla kolekcjonerów ten samochód ma ogromne znaczenie. Najpopularniejszym modelem żerańskiego producenta był 5-drzwiowy hatchback, ale dużym zainteresowaniem cieszyła się także wersja 3-drzwiowa i Coupe. Obecnie zdobycie dwóch ostatnich odmian Poloneza stanowi nie lada wyzwanie.

Dziś klasyków z żerańskiej fabryki jest coraz mniej. Ceny tych aut systematycznie wzrastają. Kolekcjonerzy mają czujne oko i od razu odrzucają modele oferowane praktycznie za bezcen, głównie ze względu na niekompletność detali i brak oryginalnych elementów. W dodatku ilość dostępnych części z każdym rokiem dość szybko maleje i trudno znaleźć dobrze zaopatrzone sklepy motoryzacyjne z częściami do Polonezów.

Nie da się ukryć, że Polonez aspiruje do miana polskiego youngtimera. Najciekawsze do restaurowania są modele sprzed 1987 r. Poza silnikiem, szczególną uwagę w tych samochodach trzeba zwrócić na stan karoserii i lakieru. Problemem może okazać się także zdobycie poszczególnych elementów wystroju wnętrza. Doprowadzenie Poloneza do idealnego stanu to wbrew pozorom stosunkowo trudne zadanie. Część rzeczy można wykonać samemu, ale aby uzyskać zamierzony efekt należy poświęcić im sporo czasu. Poszukując potrzebnych części trzeba uważać. Przykładowo wiele elementów z modelu Caro nie pasuje do starszych wersji Poloneza. Dodatkowo zdarza się, że niektóre elementy, które można nabyć na giełdzie czy różnych aukcjach internetowych są wątpliwego pochodzenia.

auta-prl.pl

W obliczu mody na PRL warto pomyśleć nad zainwestowaniem w Poloneza, póki jeszcze całkowicie nie zniknął z rodzimych dróg. Dawne auto polskich notabli, w dodatku odpowiednio zadbane, zamiast wywoływać uśmiech na twarzy, z pewnością u niejednego obserwatora wzbudzi zazdrość :)

  • Newsletter
  • Śledzik
  • Facebook
  • Nasza Klasa
  • Wykop
  • Flickr
  • YouTube