Trwałość ogumienia nie jest uzależniona wyłącznie od warunków atmosferycznych, stanu nawierzchni czy obciążenia samochodu. Pamiętajcie zatem o prawidłowym przechowywaniu opon, szczególnie w obliczu długiego okresu zimowego. Jeżeli nie możecie pozostawić kół pod opieką profesjonalnych serwisów oponiarskich, zapewnijcie im optymalne warunki, wykorzystując możliwości pomieszczeń, którymi dysponujecie.

Zdarza się, że kiedy kompleksowo przygotowujemy nasze samochody do zimy skupiamy się tylko na wymianie opon, zapominając przy tym o należytym zabezpieczeniu letniego ogumienia. Odkształcenie ściany bocznej ogumienia, stopki czy czoła bieżnika to tylko niektóre zmiany właściwości fizycznych opony spowodowanych ich złym przechowywaniem. Tego typu procesy mogą zarówno skrócić czas użytkowania ogumienia, jak i uniemożliwić dalszą eksploatację. Stąd tuż po zdjęciu opon z samochodu pozbądźcie się zalegającego na nich brudu i wilgoci. Jesień jest porą deszczową, więc poza usunięciem powciskanych w gumę kamyków i błota, przy takiej aurze bezwzględnie osuszcie koła. Woda w tym przypadku ma destrukcyjny wpływ na żywotność opon i felg. Miejscowe spróchnienia i małe pęknięcia, które będą przez całą zimę znajdować się w wilgotnych warunkach, powiększą się, powodując całkowite uszkodzenie ogumienia. Powstałe w tych warunkach ogniska korozji w przypadku felg stalowych powodują wystąpienie rdzy, natomiast aluminiowych – powstanie pęcherzy szpecących obręcze. Dlatego też, aby cały proces konserwacji był odpowiednio przeprowadzony, najlepiej użyjcie dedykowanych środków do pielęgnacji felg i ogumienia, które zabezpieczą odpowiednią ochronę na zimę. Usuńcie zatem dokładnie z obręczy i ogumienia zalegający osad i płyn z klocków hamulcowych, resztki asfaltu, itp. Następnie na bieżnik opony możecie nanieść np. K2 Bold 700 w postaci mleczka. Produkt, ze względu na właściwości konserwujące, zapewni ogumieniu szczególną ochronę w okresie zimowym. Na wiosnę, tuż przed ponowną zmianą opon, zmyjcie go jednak całkowicie z bieżnika. Pamiętajcie również o odpowiednim przygotowaniu felg do zimowania. W przeciwnym razie na ich powierzchni pojawią się liczne, praktyczne niemożliwe do usunięcia, odbarwienia. Po dokładnym czyszczeniu i wysuszeniu opon każdą oponę z osobna włóżcie do foliowego worka. Dzięki temu zyskają dodatkową ochronę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.

Specjalna norma ISO 2230 reguluje wszystkie kwestie związane z prawidłowym przechowywaniem opon. Stosując się do jej zaleceń nie składujcie zatem kół na otwartym powietrzu, nawet pod zadaszeniem. Szukajcie raczej suchych, ciemnych i do tego chłodnych miejsc. Poza tym, w pobliżu opon nie trzymajcie żadnego urządzenia generującego ozon, ponieważ zawiera on właściwości niszczące mieszankę gumową. Usuńcie także z sąsiedztwa opon wszelkie rozpuszczalniki, paliwo, smary i tym podobne, które potencjalnie mogłyby znaleźć się w bezpośrednim kontakcie z ogumieniem. Ważne, abyście przechowywali opony na specjalnych obręczach, w poziomym ułożeniu, pod odpowiednim ciśnieniem zalecanym przez producenta. Aby uniknąć zdeformowania, najlepiej co cztery tygodnie dodatkowo je przestawiajcie. Opony bez felg możecie ustawić pionowo na bieżniku, bez używania haków oraz przynajmniej raz w miesiącu zmieniajcie ich położenie, wykonując przy tym obrót o 90°.

Jak doskonale wiecie, koła są bardzo ważnym, a przy tym niezmiernie delikatnym elementem samochodu. Aby po zimie były całkowicie sprawne, muszą być odpowiedni zabezpieczone i przechowywane w dogodnych warunkach. Tylko dzięki temu zachowują swoje właściwości niezmiennie przez długie lata. Nie zapominajcie o tym