Jaki olej silnikowy do mojego…
Pozostając w temacie olejowym pomyślałem, że podzielę się z Wami pewnymi informacjami odnośnie stosowania olejów silnikowych w samochodach. Jakie są zasady stosowania i wymiany, jakie właściwości powinien posiadać olej i jaki środek smarny jest… najbardziej odpowiedni do polskiego klimatu. Pewne naoczne zjawiska, przebieg oraz zużycie silnika, temperatury minimalne i maksymalne mają bowiem duże znaczenie, jaki olej powinniśmy zalać do swojego samochodu. Średnio wymian dokonujemy raz na rok eksploatacji, zatem powinniśmy reagować na wszelkie zmiany by przez cały rok nasz silnik był w pełni chroniony.
Wybór jakiegokolwiek oleju zawsze należy rozpocząć od przeczytania książki serwisowej, gdzie znajdziemy specjalne wytyczne dla olejów lub prośby do mechanika, który posiada specjalne programy dopasowujące środek smarny do konkretnej jednostki napędowej. Najważniejszymi parametrami, jakie powinniśmy znać są:
-klasa lepkości (np. 10W-40)
-kategoria/typ oleju (mineralny, półsyntetyk, syntetyk, 100% syntetyk)
-normy jakościowe (API, ACEA)n
-normy producenta samochodu (np. MB, VW)
-wymagane dodatki uszlachetniające
Znając te dane możemy dobrać odpowiedni olej do posiadanego silnika. Wiadomo jednak powszechnie, że każdy samochód nie jest eksploatowany w taki sam sposób. Jeden zatem wymaga innego środka smarnego, niż ten sam model, ale wykorzystywany przez innego właściciela. Skąd to wynika? Stąd, że jedno auto mogło być eksploatowane cały czas w mieście, inne z kolei jeździło głównie po trasach. Jedno było kierowane przez rozważnego człowieka w średnim wieku, a drugi służył jako zabawka dla żądnego wrażeń „nadpobudliwca”
I tak pomimo takich samych przebiegów silniki mogą być w różnym stopniu zużyte. Oznaką nadmiernie wyeksploatowanego silnika będą wycieki, głośniejsza praca lub nadmierne zużycie oleju. W takim przypadku zaleca się odejście od sztywnych zapisów w instrukcji obsługi. Istnieje prawidłowość, która mówi: im większe wycieki z silnika i zmiany w jego pracy tym olej powinien być niższej klasy. Oczywiście nie oznacza to przejścia ze stosowania dobrych jakościowo olejów do wlewania zupełnie nieznanych wynalazków. W tym przypadku rozchodzi się bardziej o właściwości oleju, a zatem przechodzenie do niższych klas (0W… -> 5W… -> 10W… -> 15W…). Już tłumaczę: olej wysokiej klasy, który posiada nowoczesne dodatki czyszcząco- płuczące, wypłukuje wszelkie osady z silnika. Jednak nagary i inne zanieczyszczenia są w tym przypadku… pożyteczne. Wynika to z faktu, że często to właśnie osad blokuje pierwsze rozszczelnienia silnika. W momencie, kiedy nagary zostaną usunięte możemy być niemiło zaskoczeni, że pojawiły się wycieki oleju. Oczywiście są to skrajne, choć nierzadkie przypadki.
Dlatego też pamiętajcie, żeby nie robić na siłę nowego samochodu, z auta, które legitymuje się już znacznym wiekiem i przebiegiem
Optimum dla klimatu Polski jest olej 5W-40 syntetyczny, 10W–40 półsyntetyczny i 15W-40 mineralny. Według badań w ponad 50% przypadków o doborze oleju decyduje mechanik podczas okresowej wymiany. Zapytajcie swoich mechaników, czy mają wiedzę na temat optymalnego doboru oleju i czym ich zdaniem różni się np. olej znanej marki (dużo droższy) od takiego samego oleju mniej znanej marki olejowej (ale dużo tańszy)
Jeżeli macie inne zdanie, bądź doświadczenia – zapraszam do dyskusji


