Archiwum

Archiwum dla Luty, 2010

Nowe oleje syntetyczne K2 Texar

Luty 26th, 2010 Brak komentarzy

Witamy :) W sklepach można nabyć już nasze nowe oleje syntetyczne z serii K2 TEXAR. Przygotowaliśmy dla Was kolejne produkty smarne najnowszej generacji, m.in. z dodatkami obniżającymi zużycie paliwa. Oleje posiadają najnowsze aprobaty producentów samochodów i spełniają najwyższe normy jakościowe Volkswagena, Renault, Mercedes-Benz oraz General Motors.

Rodzina K2 Texar powiększa się o następujące pozycje:

Olej K2 TEXAR 0W-30

Najnowocześniejsza formuła oleju do silników Diesla, benzynowych i napędzanych gazem LPG. Spełnia wymagania najnowszych norm ACEA – A3/B4 oraz API – SM/CF, a także VW 502.00, VW 505.00, RN 0700, RN 0710, MB 229.3, GM-LL-B-025. Pozwala zredukować zużycie paliwa nawet do 2,5%. Gwarantuje bezproblemowy rozruch silnika w bardzo niskich temperaturach (nawet -40°C) oraz błyskawicznie dociera do krytycznych punktów smarowania. Produkowany z wykorzystaniem technologii NANOTECH oraz najwyższej jakości związków PAO (PoliAlfaOlefiny), które zapewniają idealną ochronę silników w każdych warunkach i temperaturze. Cena: ok. 27 zł/1L


K2 TEXAR 5W-30 ULTRA

100% olej syntetyczny spełniający wymagania najnowszych norm VW 507.00/504.00, MB 229.51 oraz ACEA A3/B4 i C3. K2 TEXAR 5W-30 Ultra może być używany w najnowszych konstrukcjach silników wysokoprężnych Diesel z pompowtryskiwaczami oraz w silnikach benzynowych i zasilanych LPG. Technologia Long Life III oraz „Low SAPS” umożliwia wydłużenie okresów pomiędzy wymianami oleju. Zalecany do silników wyposażonych w filtr cząsteczek stałych oraz trójdrożne katalizatory. Zastosowanie technologii Nanotech i najwyższej jakości związków PAO (PoliAlfaOlefiny) gwarantuje pełną ochronę silnika w każdej temperaturze dla samochodów osobowych i dostawczych. Cena: ok. 27 zł/1L

K2 TEXAR 5W-30 Fuel Economy

Olej przeznaczony do silników Diesla, benzynowych oraz z instalacją LPG. Dzięki zastosowaniu specjalnie opracowanego pakietu dodatków Fuel Economy pozwala ograniczyć zużycia paliwa aż o 5 % w porównaniu z olejami półsyntetycznymi i mineralnymi. Produkowany z wykorzystaniem technologii Nanotech, dzięki nanocząsteczkom docierającym do krytycznych punktów smarowania zapewnia idealną ochronę silnika od pierwszego momentu rozruchu, nawet w najniższych temperaturach. Zalecany do samochodów osobowych i dostawczych napędzanych silnikami ze sprężarką lub bez, które osiągają znaczne poziomy spalania paliwa. Cena: ok. 14 zł/1L ok. 65 zł/5L

K2 TEXAR 0W-40

100% syntetyczny, nowoczesny olej silnikowy opracowany i produkowany z wykorzystaniem najnowszej technologii ,,NANOTECH”. Zawiera w swoim składzie najwyższej jakości związki PAO (PoliAlfaOlefiny). Pozwala zredukować zużycie paliwa nawet do 2,5%. Gwarantuje bezproblemowy rozruch silnika w bardzo niskich temperaturach (nawet -40°C) oraz błyskawicznie dociera do krytycznych punktów smarowania. Spełnia wymagania najnowszych norm ACEA A3/B4, API SM/CF oraz wymagania norm: VW 502.00, VW 505.00, MB 229.3, RN 0700, RN 0710, GM LL-B-025. Cena: ok. 27 zł/1L

K2 TEXAR 5W-40 ULTRA

Spełnia wymagania norm: VW 502.00, VW 505.00, MB 229.3, RN 0700, RN 0710, GM LL-B-025 oraz ACEA A3/B4 i API SM/CF. Olej K2 TEXAR 5W-40 ULTRA to 100% syntetyczny, nowoczesny olej silnikowy, produkowany z wykorzystaniem technologii nanowielkości cząsteczek Nanotech oraz związków PAO ((PoliAlfaOlefiny). Specjalnie wyselekcjonowany pakiet dodatków zapewnia maksymalną ochronę i do 2,5% mniejsze spalanie dla jednostek napędowych z każdym przebiegiem. Oleje mogą być stosowane we wszystkich silnikach pojazdów osobowych i dostawczych, także tych wyposażonych w turbosprężarkę. Cena: 20zł/1L

Bezpieczeństwo przede wszystkim!

Luty 24th, 2010 1 komentarz

Posiadanie prawa jazdy zobowiązuje. Świadczyć powinno nie tylko o umiejętnościach prowadzenia samochodu, ale i o co najmniej dobrej znajomości przepisów ruchu drogowego. Nie zawsze jednak tak jest. Wielu kierowców  zapomina często o podstawowych zasadach zachowania się na drodze, praktycznie od momentu pierwszej oficjalnej przejażdżki. Wsiadając do samochodu, kierowcy powinni troszczyć się o swoich pasażerów. Aby ograniczyć zagrożenie do minimum zawsze należy pamiętać o zapięciu pasów bezpieczeństwa. Osoby prowadzące samochód mają obowiązek przypominania o tej czynności. Raport Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Drogowego z 2007 roku podaje, iż przy zapiętych pasach szanse na przeżycie wypadku drogowego wzrastają o 50%.  Bez względu na zajmowane miejsce w samochodzie i długość trasy do pokonania, w trakcie wypadku zapięte pasy mogą decydować o uratowaniu życia.

lodzka.policja.gov.pl

lodzka.policja.gov.pl

Pasy są gwarantem bezpieczeństwa tylko i wyłącznie w sytuacji, kiedy dokładnie przylegają do ciała. Nie mogą także być skręcone. Warto również pomyśleć o odpowiedniej regulacji ich wysokości, ponieważ dolna część musi opinać ciało na poziomie miednicy, a górna nie może zsuwać się z ramienia. Im napięcie pasów jest większe, tym lepiej utrzymują one kierowcę i pasażerów w fotelach. Wtedy ich skuteczność jest najwyższa. Pasy bezpieczeństwa stanowią jeden z podstawowych elementów wyposażenia samochodu. Ciągle są udoskonalane, aby ich funkcjonalność była jeszcze większa. Należy zatem pamiętać o tym jak ważną rolę spełniają, dlatego też nie wolno zapominać o ich użyciu.

Kategorie:Bez kategorii Tagi:

Motoryzacyjna apteczka pierwszej pomocy

Luty 18th, 2010 Brak komentarzy

W trakcie codziennego użytkowania naszych aut, raczej nie zastanawiamy się nad potencjalną awarią, która może się nam przytrafić. Jadąc, nie myśli się o tej kwestii. Różnie jednak bywa. Drobne usterki zdarzają się bardzo często. Wielu z nas, kierowców doskonale wie jak sobie radzić w takich nieprzewidzianych sytuacjach, nie wszyscy jednak posiadamy odpowiedni sprzęt, nadający się do radzenia sobie z małymi kłopotami. Często zdarza się, że jesteśmy zdani na łaskę pomocy drogowej, co nie zawsze jest potrzebne. Jakie narzędzia powinniśmy mieć przy sobie w momencie awarii, z którą sami możemy sobie poradzić?

i158.photobucket.com

Niestety fabryczne wyposażenie auta pozostawia wiele do życzenia. Z reguły podstawowe wyposażenie zawiera podnośnik oraz klucz do śrub mocujących koła. Czasem dorzucany jest też uniwersalny wkrętak z końcówką tradycyjną i krzyżakową. Dodatkowo ich jakość jest bardzo wątpliwa. Na taki podstawowy zestaw powinny składać się: solidne klucze do kół, wkrętak, taśma izolacyjna, atestowana lina holownicza, latarka, kamizelka odblaskowa, rękawice ochronne, żarówki (w przypadku nieco starszych samochodów), a nawet młotek (doskonale nada się do zmieniania uszkodzonego, długo nie wymienianego koła :D ), itd. Lista jest długa. Wszystkie potrzebne narzędzi powinny być skompletowane w specjalnie przeznaczonym do tego pojemniku, aby nie zajmowały dużo miejsca. Aby nie dofinansowywać pomocy drogowej w sytuacjach tego nie wymagających, warto zainwestować w porządne narzędzia.

Ale, ale… ;) Wrzucę za niedługo opis produktów K2, dzięki którym również ułatwicie i skrócicie swoją pracę w w/w przypadkach… CDN… ;-)

Kategorie:Bez kategorii Tagi:

Hybrydowy ścigacz

Luty 13th, 2010 Brak komentarzy

Ekologiczne trendy dotarły do świata wyścigów samochodowych. To nie są żarty. Porsche na początku marca, w szwajcarskiej Genewie, zamierza zaprezentować światu swoje najnowsze dzieło – model 911 GT3 R w wersji hybrydowej.

Porsche ujawniło nieco informacji na temat zastosowanych przy konstrukcji pojazdu rozwiązań. Model jest tworzony na podstawie tylno-napędowej 911-ki GT3 R. Tylne koła napędza, znajdujący się za plecami kierowcy 4-litrowy, 480-konny silnik spalinowy. Hybrydowe elementy znajdują się z przodu samochodu. Napędzają przednie koła. Mają postać dwóch motorów silnikowych. Specjalny układ odzyskiwania energii, zamontowany po stronie pasażera, pozwala na uzyskanie dodatkowych 160 KM mocy przez od 6 do 8 sekund. Brzmi to wszystko niezwykle ciekawie. Pytanie nasuwa się jedno. Ciekawe jakie to auto będzie miało osiągi? O tym mamy się przekonać już 15 maja, gdzie na słynnym torze Nurburgring oficjalnie zostaną zaprezentowane możliwości tego modelu.

Czy wprowadzanie w życie ekologicznych technologii może oznaczać rewolucję w sportach motorowych. W przeciągu następnych kilku lat jest to raczej niemożliwe. W odległej przyszłości taki scenariusz będzie jak najbardziej realny. Najpierw trzeba zobaczyć jak hybrydowa wersja Porsche wypadnie w prawdziwej rywalizacji. W 2012 ponoć ma wziąć udział w 24-godzinnym wyścigu LeMans. Wszystkie wątpliwości zostaną wtedy rozwiane.

Drugi ze znanych producentów samochodów sportowych, firma Ferrari ogłosiła, że nie planuje wprowadzania do produkcji samochodów o alternatywnych źródłach napędu. Włosi argumentują, że silniki muszą wydawać dźwięk, a jak wiadomo jednostki elektryczne działają bezszelestnie. Przedstawiciele Ferrari z przekąsem powiedzieli, że musieliby zatem montować zewnętrzne głośniki, dzięki którym można by emitować wyjątkowy dźwięk motorów och pojazdów. Zadeklarowali jednak, że chcą także pomóc środowisku – spróbują opracować efektywniejsze i bardziej oszczędne jednostki napędowe o mniejszej pojemności dla wszystkich aut z rodziny Ferrari.

Kategorie:Bez kategorii Tagi:, ,

Pastrana i Subaru – co poszło nie tak? :)

Luty 8th, 2010 Brak komentarzy

Wedle tradycji, którą Red Bull kultywuje od kilku lat, także i w tym roku producent napoju przygotował niecodzienne noworoczne wydarzenie. Tym razem Travis Pastrana miał spróbować na oczach milionów fanów zgromadzonych na miejscu i przed telewizorami przeskoczyć nad wodą Long Beach odległość ponad 50 metrów. Rozbieg stanowiło molo Pine Street, a zeskok… specjalnie ustawiona barka :) Wyczyn się powiódł, filmiki z wydarzenia obiegły internet, ale dopiero w ostatnich dniach pojawił się w sieci cały film dokumentujący zarówno skok, jak i przygotowania do niego. Okazało się bowiem, że podczas prób nie wszystko poszło idealnie. Po jednym ze skoków, zbyt krótkim locie i lądowaniu na szczycie zeskoku Pastrana dachował rozbijając rajdowe Subaru z logo Red Bulla. Jedynie na tym filmie widać, że wykonanie takiego skoku to nie tylko wciśnięcie gazu w podłogę i zamknięcie oczu podczas bezwładnego szybowania, ale najmniejszy błąd kosztuje wiele, a podczas finałowego pokazu wszystko musi być idealnie dopracowane :) Zobaczcie sami, jak rozbija się rajdowe Subaru warte tysiące zielonych papierków…

  • Newsletter
  • Śledzik
  • Facebook
  • Nasza Klasa
  • Wykop
  • Flickr
  • YouTube