Rajd Dakar od podszewki
Ilekroć oglądam różnego rodzaju imprezy sportowe, zawsze zastanawiam się jak wygląda rzeczywistość za ich kulisami. Rajd Dakar sprawił 2010, że zacząłem poszukiwać informacji na temat przygotowania tej rajdowej „uczty”. Organizatorzy muszą zadbać przede wszystkim o miejsce na nocleg, pożywienie oraz możliwość odświeżenia po ciężkim dniu zmagań. Większość z uczestników biwakuje. Nieliczna tylko grupa korzysta z różnego rodzaju pensjonatów. Poszczególne etapy trwać mogą od 4 do 15 godzin, dlatego już o 4 rano trzeba wstać, szybko skorzystać z toalety, zjeść lekkie śniadanie i wyruszyć w drogę. Po zakończeniu etapu można skorzystać z zaimprowizowanych na potrzeby kierowców pryszniców połączonych z beczkowozem wypełnionym czystą wodą. Następnie można spokojnie zjeść ciepły posiłek przygotowany przez organizatorów. Rano do dyspozycji zawodników dostarczony jest tzw. lunch pocket, mający zapewnić im odpowiednią ilość energii w trakcie wyścigu. W jego skład wchodzą: baton energetyczny, napoje energetyczne, suszone owoce, suszone mięso.

churchofthegreatoval.files.wordpress.com
Poza tym funkcjonują tzw. namioty cateringowe, gdzie można spokojnie napić się herbaty czy kawy. Zawodnicy z większych zespołów, takich jak np. Volkswagen, mają więcej czasu na odpoczynek. Nie muszą bowiem tracić czasu na osobiste ingerowanie w sprawność maszyny przed następnym etapem. Rajdowcy z mniejszych zespołów poza ściganiem wchodzą w skład ekipy mechaników. Prawdą jest żeby poradzić sobie w tak ekstremalnych warunkach, trzeba nauczyć się życia w komunie. Przetrwać Rajd Dakar można tylko dzięki holistycznej współpracy wszystkich elementów. Współpraca organizatorów, zawodników i ich teamów jest zatem priorytetem. Dlatego też, sukces zespołu nie spoczywa jedynie na kierowcy i pojeździe (i pilocie- w samochodach), ale decyduje o nim także wiele innych czynników.
