Latanie motorem
Robbie Maddison – ur. 14 lipca 1981 w Kiama, australijski kaskader-motocyklista. 1 stycznia 2008 pobił rekord świata w skoku na motocyklu skacząc na odległość 98,34 m. Jest autorem tricku – maddocopter. Bierze udział w Red Bull X FIGHTERS – International Freestyle Motocross. Biogram z Wikipedii zapewne niewielu osobom rozjaśni, o kim mowa, ale ten człowiek… lata na motorze. Dosłownie, ponieważ opisany w najpopularniejszej internetowej encyklopedii rekord w najdłuższym skoku to tylko jeden z przykładów podniebnych lotów na dwóch kółkach.
W rok po tym wyczynie, czyli 1 stycznia, ale już obecnego roku Robbie wykonał coś równie widowiskowego. Tym razem postanowił wykonać skok, ale… wzwyż. W sylwestrową noc w Las Vegas skoczył na wysokość 32 metrów i zatrzymał się na… replice paryskiego Łuku Triumfalnego. Następnie wykonał rundę honorową na szczycie i zeskoczył 15 metrów na drugą z przygotowanych ramp. Ten wyjątkowo niebezpieczny wyczyn oglądało na miejscu 300 000 tys. widzów zgromadzonych podczas imprezy „New Year. No Limits.” organizowanej przez firmę Red Bull.
Kolejny wyczyn jednego z najbardziej utalentowanych gwiazd freestyle motocrossu na świecie mogliśmy zobaczyć w lipcu w Londynie. Tym razem organizatorzy wraz z zawodnikiem przygotowali pokaz skoku… nad rzeką. Dzień przed swoimi urodzinami ok. 3 w nocy przeleciał nad otwartym mostem Tower Bridge. Był to pierwszy zawodnik, który przeskoczył ten most na motorze. Dodatkowym, widowiskowym elementem skoku było wykonanie Backflipa, podczas lotu obraca się w tył robiąc salto wraz z motorem.
Wszystkie loty na motorze są wyjątkowo widowiskowe i ekstremalne. W połączeniu z niewątpliwym brakiem strachu Robbie’go Maddison’a możemy spodziewać się jeszcze ciekawszych akrobacji. Poczekamy, co pokaże podczas tegorocznej edycji sylwestrowej imprezy Red Bull’a. Do końca roku pozostało jeszcze kilka miesięcy, więc fani podniebnych lotów na motorze mają cichą nadzieję, że do tego czasu zobaczymy kolejny zapierający dech w piersiach pokaz.
