Archiwum

Archiwum dla Lipiec, 2009

Nietypowe limuzyny

Lipiec 30th, 2009 Brak komentarzy

Przed nami dwa z trzech najpopularniejszych miesięcy w roku (sierpień i wrzesień), w którym ludzie postanawiają powiedzieć sobie sakramentalne „tak”. Późna wiosna, lato, oraz wczesna jesień jest czasem dość stabilnej pogody, więc wtedy najchętniej planuje się śluby. Konieczna jest, również litera „r” w nazwie miesiąca, która ma dać zakochanym szczęście na całe życie. Planując ślub i wesele zawsze jest kilka uniwersalnych kwestii, które trzeba ustalić i zabukować na długo przed planowaną datą tego wielkiego wydarzenia. Są to m.in. kościół, ksiądz, sala, orkiestra, bądź zespół muzyczny, zaproszenia oraz… samochód, którym państwo młodzi udadzą się do kościoła, a później na wesele. Często spotykanymi pojazdami są limuzyny. Niestety te na bazie lincolnów już się powoli znudziły, więc przedstawiamy inne ciekawe propozycje. Szkoda, że nie wszystkie takie kilku, bądź kilkunastometrowe pojazdy można wynająć w Polsce, ale pojawiły się już pierwsze limuzyny na bazie Hummera, więc zapewne z czasem wybór będzie szerszy. Nie tylko pośród popularnych terenówek, jak BMW X5 Limo, Porsche Cayenne Limo, Cadillac Escalade Limo, czy Lincoln Navigator Limo.

Wnętrze jednego z Hummer’ów H2 Limo.

Hummer H2 Limo

A teraz równie ciekawe propozycje z innego segmentu niż SUV :)

Mini Cooper Limousine

Trabant Limo- tak długi, że nie mieści się w zakrętach ;)

A na koniec mała profanacja. Ciekawe, czy nie stracił swoich właściwości aerodynamicznych i jezdnych, a w konsekwencji czy dalej tak samo szybko pokonuje zakręty :) Ferrari 360 Limo.

Wybór pozostawiamy Państwu, numery kontaktowe do firm wynajmujących można znaleźć w popularnych wyszukiwarkach internetowych.

Crash test’y – przegląd

Lipiec 29th, 2009 Brak komentarzy

Testy zderzeniowe prowadzone przez EuroNCAP – niezależną organizację oceniającą poziom bezpieczeństwa samochodów to dla kupujących jeden z ważniejszych czynników, który decyduje o zakupie danego modelu pojazdu. Dlatego też producenci aut, już na etapie planowania, w głównej mierze stawiają na ograniczenie skutków wypadków oraz ochronę przechodniów w przypadku potrącenia. Ocena wydawana jest w 5 stopniowej skali, a samochody biorące udział w testach podzielone są na 5 kategorii.

http://www.euroncap.com

Pierwszym samochodem, który uzyskał najwyższą notę jest Renault Laguna, a było to w 2002 roku. Odtąd zaczął się wyścig pomiędzy producentami aut, w którym stawia się na bezpieczeństwo i osiągnięcie najwyższego wyniku w testach zderzeniowych. Zarówno w dużych rodzinnych limuzynach, jak i w małych miejskich autkach jak np. Toyota IQ. Jednak liderem w tej kategorii jest wspomniany już Renault. Wszystkie najnowsze samochody francuskiego producenta dostały w testach NCAP najwyższą z możliwych ocen, 5 gwiazdek.

Toyota IQ

Spójrzmy jednak na testy zderzeniowe z lat 90-tych. Poniżej przedstawiamy kilka wybranych zderzeń czołowych z przeszkodą. Testy nie były przeprowadzane przez niezależną organizację NCAP, gdzie prędkość pojazdu wynosi 64 km/h. W tych wypadkach nie wiadomo zatem z jaką szybkością samochody uderzają w przeszkodę. Można założyć, że ok prędkości wahają się od 40-70 km/h.

VW Transporter T3

Kolejny pojazd, ikona polskiej motoryzacji. Maluch, który zmotoryzował nasz kraj. Jak się niegdyś śmiano, strefa zgniotu do silnika. Otóż wydawać by się mogło, że wypadł lepiej niż VW Transporter T3.

Fiat 126p

Chociaż urwane pasy, przy prędkości 40 km/h i rozbicie szyby głową nie wróżą zbyt dobrze. Teraz czas na jeden z najpopularniejszych pojazdów na naszych drogach.

VW Golf II

Wynik niezbyt dobry, kierowca mógłby nie przeżyć z takiego zderzenia. Połamane słupki i dach, raczej nie są przewidzianym efektem zastosowania stref zgniotu i pochłaniaczy energii. A teraz auto, w którym nie chciałbym się znaleźć nawet podczas najechana na słupek lub murek.

Holden Commodore

No Comment. Nawet Trabant w teście zderzeniowym wypadł lepiej.

Kategorie:samochody Tagi:,

Wzory na kanapie

Lipiec 23rd, 2009 Brak komentarzy

Lato to czas, w którym całe rodziny wybierają się samochodami na wakacyjne wojaże.  Kilkaset kilometrów pokonanych jednego dnia może wywołać, szczególnie u najmłodszych pasażerów, chorobę lokomocyjną. Dzieci, niestety, nie zawsze zdążą poinformować rodziców o bólach i nadchodzących „sensacjach żołądkowych”.

Blog1

Efektem są plamy na kanapie, przednich fotelach lub obiciach drzwi. Zwykłe chusteczki, nawet te nawilżane pomogą jednak tylko doraźnie. Zabrudzenia pozostaną, a gdy zaschną w słońcu na dobre, są bardzo trudne do usunięcia. Podobnie jest z plamami od napojów, ketchupu czy lodów. Podczas wyjazdów z dziećmi takie sytuacje zdarzają się nierzadko. Coraz częściej na wakacje zabierani są także czworonożni przyjaciele, a ponieważ bagażnik po brzeg wypełniony jest torbami, psy podróżują na tylnej kanapie. Po opadach deszczu, beztrosko wskakując do samochodu, pozostawiają na tapicerce kolejne, oryginalne wzroki.

01

Wszystkie te plamy należy możliwie szybko usuwać.  Najlepszym wyjściem z sytuacji za przystępną cenę jest zakup środka do czyszczenia tapicerek. Produkty tego typu dostępne są na niemal każdej stacji benzynowej. Wystarczy dziesięć minut i wilgotna szmatka, a produkt poradzi sobie z wymienionymi zabrudzeniami.  Niewykorzystaną zawartość opakowania można zachować i używać do prania tapicerowanych mebli domowych. Zatem w przypadku zaistnienia potrzeby poradzenia sobie z wymienionymi niespodziankami warto pamiętać o możliwości zakupu bezpiecznych środków do usuwania trudnych plam.

K2 Tapis

Latanie motorem

Lipiec 22nd, 2009 Brak komentarzy

Robbie Maddison – ur. 14 lipca 1981 w Kiama, australijski kaskader-motocyklista. 1 stycznia 2008 pobił rekord świata w skoku na motocyklu skacząc na odległość 98,34 m. Jest autorem tricku – maddocopter. Bierze udział w Red Bull X FIGHTERS – International Freestyle Motocross. Biogram z Wikipedii zapewne niewielu osobom rozjaśni, o kim mowa, ale ten człowiek… lata na motorze. Dosłownie, ponieważ opisany w najpopularniejszej internetowej encyklopedii rekord w najdłuższym skoku to tylko jeden z przykładów podniebnych lotów na dwóch kółkach.

W rok po tym wyczynie, czyli 1 stycznia, ale już obecnego roku Robbie wykonał coś równie widowiskowego. Tym razem postanowił wykonać skok, ale… wzwyż. W sylwestrową noc w Las Vegas skoczył na wysokość 32 metrów i zatrzymał się na… replice paryskiego Łuku Triumfalnego. Następnie wykonał rundę honorową na szczycie i zeskoczył 15 metrów na drugą z przygotowanych ramp. Ten wyjątkowo niebezpieczny wyczyn oglądało na miejscu 300 000 tys. widzów zgromadzonych podczas imprezy „New Year. No Limits.” organizowanej przez firmę Red Bull.

Kolejny wyczyn jednego z najbardziej utalentowanych gwiazd freestyle motocrossu na świecie mogliśmy zobaczyć w lipcu w Londynie. Tym razem organizatorzy wraz z zawodnikiem przygotowali pokaz skoku… nad rzeką. Dzień przed swoimi urodzinami ok. 3 w nocy przeleciał nad otwartym mostem Tower Bridge. Był to pierwszy zawodnik, który przeskoczył ten most na motorze. Dodatkowym, widowiskowym elementem skoku było wykonanie Backflipa, podczas lotu obraca się w tył robiąc salto wraz z motorem.

Wszystkie loty na motorze są wyjątkowo widowiskowe i ekstremalne. W połączeniu z niewątpliwym brakiem strachu Robbie’go Maddison’a możemy spodziewać się jeszcze ciekawszych akrobacji. Poczekamy, co pokaże podczas tegorocznej edycji sylwestrowej imprezy Red Bull’a. Do końca roku pozostało jeszcze kilka miesięcy, więc fani podniebnych lotów na motorze mają cichą nadzieję, że do tego czasu zobaczymy kolejny zapierający dech w piersiach pokaz.

Kategorie:Imprezy, plotki Tagi:,

Widoczność, a bezpieczeństwo

Lipiec 21st, 2009 Brak komentarzy

Według najnowszego raportu policji „Wypadki Drogowe w Polsce w 2008 roku”, najwięcej zdarzeń drogowych ma miejsce w dzień, przy dobrych warunkach atmosferycznych, na prostych odcinkach dróg, a jednym z najniebezpieczniejszych miesięcy w roku jest sierpień.

http://swietokrzyskie.info/wiadomosci/foto/2008_06/zderzenie001.jpg

Przed nami jeszcze ponad miesiąc wakacji, a co za tym idzie ładnej pogody i częstych wyjazdów w różne regiony. Podczas jazdy biegnącą przez las drogą bardzo dynamicznie zmienia się widoczność poprzez padające na szybę na przemian cień i słońce. Takie warunki pogodowe znacznie utrudniają podróż zarówno w dzień, jak i późnym popołudniem. Oślepiające słońce w połączeniu ze śladami po owadach na przedniej szybie są niekiedy przyczyną złej oceny odległości do pojazdu zbliżającego się z naprzeciwka.

http://krupnik.pl/files/g/2_1743785392_IMG_5489_.jpg

Dlatego nie należy bagatelizować zabrudzeń, na których załamuje się światło i możliwie często używać spryskiwaczy. Niektóre płyny są jednak mało skuteczne w walce ze śladami po insektach na szybie. Należy wówczas zastosować specjalny dodatek, jak na przykład K2 Nuta Max – koncentrat do usuwania tego typu pozostałości. Dolewany każdorazowo do płynu do spryskiwaczy, skutecznie czyści szyby nie rozmazując śladów po owadach w jeszcze większe smugi. Takie produkty są biodegradowalne i nie szkodzą w żaden sposób lakierowi, plastikom czy uszczelkom. Należy również pamiętać, aby szybę wyczyścić od wewnątrz, ponieważ tylko wtedy będzie ona idealnie czysta i przejrzysta z obu stron.

K2NutaMax

Takie przygotowanie gwarantuje idealną widoczność. Dzięki czystej szybie ocena odległości jest łatwiejsza, poprawia się komfort jazdy. Oczywiście nic nie zastąpi zdrowego rozsądku, ale tym sposobem można wyeliminować choć część czynników zewnętrznych, które wpływają na zmniejszenie bezpieczeństwa podczas wakacyjnych wojaży.

Wakacyjne zabezpieczanie lakieru

Lipiec 17th, 2009 Brak komentarzy

Lato w pełni, a więc wakacje i wyjazdy. Nad morze, nad jezioro, czy w góry, wszędzie trzeba dojechać. Zazwyczaj w podróż udajemy
się własnym samochodem. Przed długimi trasami sprawdzamy wszystkie płyny, ale czy myślimy o zabezpieczeniu karoserii? Samodzielne, pobieżne umycie auta na myjni automatycznej przy stacji nie daje nic poza satysfakcją z chwilowo czystego pojazdu. A dokładne usunięcie wszystkich zabrudzeń i wosk? Pewnie niewielu kierowców to robi, a jest to istotny element dbania o lakier. Powłoka, która powstanie na wskutek naszych działań, zapewni ochronę przed wżerami, miejscowymi uszkodzeniami, a w konsekwencji przed korozją i matowieniem lakieru.
W tym poradniku, krok po kroku, opiszemy, jak samemu zabezpieczyć karoserię oraz koła przed wszelkimi zagrożeniami, które czyhają na te elementy nadwozia. Niewielkim kosztem przygotujemy samochód, a efekt naszej pracy będzie długo zauważalny i doceniany przez innych.

Przygotowanie

Przede wszystkim, należy pamiętać, że mycie w myjni automatycznej daje tylko doraźne efekty. Nawet program za kilkadziesiąt złotych z „podwójnym myciem, dziesięciokrotnym osuszaniem i trzystopniowym woskowaniem” nie czyści, a na pewno nie konserwuje karoserii w takim stopniu, jak ręczna praca. Oczywiście jest to szybszy sposób, ale o dokładnym zabezpieczeniu lakieru mowy być nie może. Taki efekt daje tylko własnoręczne zaangażowanie się w ochronę auta. Do dzieła!

K2 Express Plus

Przed rozpoczęciem zabiegów musimy przygotować wszystkie produkty: kosmetyki samochodowe, szmatki, wiaderko, znaleźć odpowiednie miejsce i dostęp do wody. O myciu aut w miejscach publicznych było ostatnio głośno, straszono mandatami. Oczywiście nieodpowiedzialne i zakazane jest szorowanie aut nad wodą, ale na podwórku czy działce możemy umyć samochód bez przeszkód.
Nie potrzebujemy również specjalnych maszyn do podwyższania ciśnienia strumienia. Wystarczy wiaderko i dostęp to wody.

Ważne na tym etapie:

-Zakupić odpowiednie produkty potrzebne do pracy

-W domowych warunkach wystarczy szlauch lub wiaderko wody

-Myjka ciśnieniowa nie jest koniecznością

-Wybrać dozwolone miejsce

K2 ExpressPlus

Mycie nadwozia

Wszelkie czynności zaczynamy od wstępnego mycia samochodu. Pierwszym krokiem jest dokładne, obfite opłukanie pojazdu wodą. Zabieg ten ma na celu rozpuszczenie błota i starego, zaschniętego brudu. Czynność ta jest bardzo ważna, ponieważ uchroni nas od rys, które mogą powstać podczas mycia od zabrudzonej ziarenkami piasku gąbki. Na tym etapie należy usunąć wszelkie pozostałości po owadach, pamiątki po ptakach, soki z drzew i drobinki asfaltu. Aby poradzić sobie z takimi zanieczyszczeniami, potrzebujemy specjalny, dedykowany środek, np. Cyclo Bug&Tar Clean. Spryskujemy nim zabrudzone miejsca, następnie wycieramy dokładnie szmatką. Wymienione zanieczyszczenia warto usuwać na bieżąco, ponieważ zawierają one fosforany i azotany, które wżerają się w lakier. W takim miejscu powstają zniszczenia, a po nich ślady w postaci białych kropek.Po uporaniu się z niespodziankami przystępujemy do mycia właściwego. Zaczynamy od przygotowania środka myjącego. Należy pamiętać, że zawsze do wiaderka najpierw wlewamy odpowiednią ilość szamponu i dopiero wtedy dopełniamy wodą. Tylko taka kolejność zapewni maksymalną ilość piany i poślizg, które są najważniejszymi czynnikami przy myciu. Do szamponów z woskiem należy używać ciepłej wody, do zwykłych nie jest to konieczne. Już tym miejscu pierwsza ważna informacja: nigdy nie używajmy płynu do mycia naczyń. Większość z nich zawiera silne środki i sole, które mają rozpuszczać tłuszcz, czy inne mocne zabrudzenia z naczyń. Nijak nie nadaje się do mycia auta! Jedyny słuszny wybór to dedykowany szampon. Na rynku dostępna jest pełna gama tego typu produktów z różnymi dodatkami. Najpopularniejsze to te z zawartością wosku Carnauba z brazylijskich palm – przykładem może być niedrogi szampon K2 Express Plus. Do mycia auta najlepsza jest gąbka.Można również zakupić specjalną rękawicę, bądź szczotkę. Żaden z wymienionych produktów nie rysuje karoserii, jeżeli jest czysty i dedykowany do pielęgnacji auta. Samo mycie powinno postępować od góry do dołu, dlatego też zaczynamy od dachu i słupków. Co jakiś czas płuczemy gąbkę, dzięki temu usuwamy z niej zanieczyszczenia i ziarenka piasku, które pozostały na lakierze po pierwszym opłukaniu wodą. Czynność ta ograniczy możliwość porysowania i oszczędzi nam dodatkowej pracy z późniejszym usuwaniem takowych. Na koniec spłukujemy wszystko czystą wodą, a następnie wycieramy do sucha. Do tego celu wielu fachowców poleca irchę, bądź ścierki z mikrowłókna. Można zakupić przeznaczone specjalnie do samochodów, ale idealnie do tego celu nadają się również produkty gospodarstwa domowego np. ścierka Paclan Practic Multiaction. Wymienione produkty wchłaniają wodę i nie pozostawiają smug na karoserii. Po tych zabiegach możemy sprawdzić. czy auto jest wyczyszczone: przecieramy w kilku miejscach lakier białą ścierką, bądź chusteczką higieniczną. Jeżeli stwierdzimy, że pozostał brud, możemy raz jeszcze powtórzyć proces mycia auta, żeby było idealnie czyste przed kolejnymi etapami.

Ważne na tym etapie:

-Woda nie powinna być za gorąca

-Mycie auta powinno odbywać się w cieniu, a lakier powinien być schłodzony przed nałożeniem kosmetyków

-Możliwie często należy płukać gąbkę

-Po umyciu należy spłukać auto, a następnie dokładnie wytrzeć

Renowacja lakieru, usuwanie rys

W wakacje nie jeździmy tylko głównymi drogami krajowymi czy autostradami. Wielokrotnie, aby dojechać nad jezioro czy na camping, musimy skorzystać z mniej komfortowych tras. Jazda po bocznych drogach szutrowych czy żwirowych naraża lakier na rysy od kamyczków i piasku. Ale zanim podamy sposób zabezpieczenia karoserii przed takimi sytuacjami, przedstawimy instrukcję usuwania już istniejących uszkodzeń. Najpopularniejszy produkt, który dostępny jest na rynku i może go używać każdy, nawet mało wprawny posiadacz auta,to lekkościerna pasta Tempo marki K2. Produkt nadaje się nie tylko do usuwania śladów po kamyczkach, ale również wszystkich drobnych uszkodzeń po otarciach na parkingu, rysek przy klamkach, czy rantach drzwi. Zastosowanie w paście technologii nanocząsteczek Nanotech powoduje, że jest ona jeszcze bardziej skuteczna i łatwiejsza w aplikacji.  Pastę należy nałożyć za pomocą gąbki, następnie kolistymi ruchami wetrzeć w miejsce, które wymaga naprawy. Kolejną czynnością jest wypolerowanie miejsca nałożenia produktu. Po 30 sekundach czystą ścierką z mikrowłókien wycieramy pastę, aż do całkowitego zniknięcia matowych powierzchni. Produkt użyty zgodnie z instrukcją jest bezpieczny dla karoserii, może być zatem używany przez wszystkich. Można go używać zarówno na lakiery metalizowane, jak i zwykłe. Pasta usuwa także resztki asfaltu czy pozostałości po owadach, których nie zostały usunięte podczas poprzednich etapów.

Ważne na tym etapie:

-Wszystkie ryski należy usunąć i zabezpieczyć pastą

-Pastę wcieramy w zacienionym miejscu, a lakier nie może być nagrzany od słońca

-Należy pamiętać o kolistych ruchach

K2 Tempo

Woskowanie

Przechodzimy teraz do czynności, która wieńczy działania związane z konserwacją lakieru. W tym etapie można się dowiedzieć, jak nakładać wosk, polerować, żeby zabezpieczyć auto przed szkodliwymi czynnikami. Przede wszystkim należy mieć świadomość, po co ta czynność. Poza walorami estetycznymi, głównym zadaniem woskowania jest ochrona. Po nałożeniu staje się pierwszą, zewnętrzną warstwą lakieru. To na niej będzie się osadzał wszelki brud, to w niego najpierw uderzą kamyczki, na nim osiądą soki z drzew czy ptasie odchody. Wosk stanowi również ochronę przed kwaśnym deszczem. Dzięki niemu wymienione czynniki nie będą miały bezpośredniego styku z lakierem. Azotany i fosforany nie będą wgryzać się w karoserię, ponieważ zatrzymają się na wosku. Wypełnia również rysy, chroniąc te miejsca przed działaniem wody, która spływa swobodnie. Zabezpieczony lakier nie blaknie i nie płowieje. Wosk pokrywa całą karoserię niewidzialną, cienką warstwą, która skutecznie chroni przed promieniami UV, wodą, solą.Najlepsze produkty z tej kategorii zawierają w swoim składzie wspomniany wcześniej wosk Carnauba, najtwardszy naturalny wosk znany obecnie na świecie np. amerykański środek Formula 1 Carnauba Car Wax. Sposób stosowania jest podobny jak w przypadku pasty do felg: niewielką ilość pasty nakładamy na lakier za pomocą gąbki. Produkt stosujemy na każdą część auta osobno. Kolistymi ruchami rozprowadzamy pastę po całym elemencie np. masce, odczekujemy ok. 15 sekund, a następnie polerujemy szmatką z mikrofibry, aż do uzyskania połysku. Czynność tę wykonujemy możliwie dokładnie, pokrywając woskiem cały lakier.

Ważne na tym etapie:

-Woskujemy auto, które jest dokładnie umyte

-Wosk nakładamy w zacienionym miejscu

-Do wcierania wosku używamy gąbki

-Po 15 sekundach od nałożenia polerujemy element pokryty woskiem, zaschnięty produkt trudniej jest wetrzeć

W drogę!

Tak przygotowany samochód to pewność, że nie spotka nas przykra niespodzianka. Wszelkie zagrożenia związane z czynnikami zewnętrznymi pozostaną na wierzchniej warstwie ochronnej. Nawoskowany samochód to również mniej pracy przy kolejnym myciu auta, bo zabrudzenia usuwa się łatwiej. Warto zatem pomyśleć o wymienionych w tym poradniku czynnościach, jako o inwestycji w przyszłość. Zadbany lakier podnosi wartość samochodu i wyróżnia je spośród innych – błyszczące auto na pewno nie pozostanie na ulicy niezauważone ;)

W razie dodatkowych pytań na tematy związane z myciem, woskowaniem, pielęgnacją pojazdów zapraszamy do kontaktu.

Jeżdżące lustro

Lipiec 15th, 2009 Brak komentarzy

W Anglii natknięto się na wypolerowane Audi R8, które jak żywe przypomina jeżdżące lustro. Nasuwa się pytanie czy jest to przemyślane i bezpieczne rozwiązanie. Choć na wyspach więcej jest dni pochmurnych i deszczowych, jednak i tam od czasu do czasu pojawia się słońce. A te odbijając się od karoserii takiego bolidu, może skutecznie oślepiać innych użytkowników ruchu. Jak widać na zdjęciach zagrożenia zostały zbagatelizowane przez urzedników z UK, bo to wyjątkowe R8 ma założone angielskie tablice rejestracyjne. Chyba, że właściciel wytłoczył je sam ;)

R8 Chrome

Podobno jest to jeden unikalny egzemplarz, więc zapewne trzeba było za tak wyróżniający się pojazd słono zapłacić. Strzelam, że należy albo do kogoś pokroju Paris Hilton, albo lubiącego błyskotki metroseksualisty podobnego do Cristiano Ronaldo. Pewnośc, że Audi nie jest własnością CR motywowana jest faktem, że w ubiegłym tygodniu wystawił swoje auta na sprzedaż. W Madrycie, gdzie od nowego sezonu będzie występował w drużynie Realu, samochody z kierownica po prawej stronie nie będą tak praktyczne, jak na wyspach.

R8 Chrome2

Strzelam zatem, że to własność kobiety. Przeciez przedstawicielki płci pięknej zawsze przeglądają się wysiadając z auta, a w tym przypadku nie ma konieczności schylania się do lusterka, bądź przeglądania w zabrudzonej szybie. Można zobaczyć całą sylwetkę na załamujących się, sportowych liniach nadwozia tego Audi. Nie zdziwiłby mnie fakt, gdyby podczas przymusowego postoju na czerwonym świetle wysiadała z niego długonoga piękność z tuszem i pudrem, chcąc poprawić makijaż ;)

R8Chrome3

Wracając jednak do samej karoserii to ciekawe czy woskowanie jest czynnością potrzebną. To auto świeci przecież zawsze. Zatem apel: kto nie ma srebrnego Audi R8, a chce się cieszyć choć w części podobnym blaskiem musi używać wosku z dodatkiem Carnauby ;)

7 minut pięknych widoków

Lipiec 8th, 2009 Brak komentarzy

Kilka krótkich zdań wystarczy, aby opisać to, co można  zobaczyć w filmie z programu Top Gear, w którym wystąpił Ken Block, James May i… Subaru Impreza. Są piękne miejsca na świecie. Są ludzie z ponadprzeciętnymi umiejętnościami. Są wspaniałe maszyny. Są kreatywni ludzie, którzy potrafią zrobić show i porwać widza zdjęciami. Nie ma siły, której człowiek nie zdołałby pokonać. To po prostu trzeba zobaczyć!

Piękne tuningowane terenówki

Lipiec 7th, 2009 Brak komentarzy

Terenówki stały się bazą dla tuningowych specjalistów. Od momentu, kiedy auta z segmentu SUV stały się częstym widokiem na ulicach całego niemal globu, znani światowi tunerzy, co jakiś czas przedstawiają kolejne koncepcje ich przeróbek. Podobnie jak w seryjnych wersjach aut osobowych czy coupe, możemy dokupić cały Body Kit, ospojlerowanie, czy zamówić urządzenia podwyższające moc silnika. Poniżej kilka zdjęć i ciekawostek o popularnych autach terenowych.

VW Tuareg

W ostatnich dniach pojawiły się informacje o nowej propozycji tunera Porsche, firmy TechArt dla przyszłych i obecnych właścicieli terenówki Cayenne. Niemieccy specjaliści od przeróbek wprowadzają pakiet dla wersji z silnikami diesla. Do auta można dokupić specjalny Body Kit, który sprawia, że terenówka ze Stuttgartu, wygląda nie mniej atrakcyjnie i zadziornie od swoich mniejszych kolegów, jak np. Porsche Carrera Street R Turbo. Otóż 3-litrowy silnik wysokoprężny, który seryjnie miał 240 km po dodaniu pakietu podwyższającego moc, dysponować będzie 290 km. Pozwoli to osiągnąć pierwszą setkę w 7,7 sekundy, co w przypadku tuningowanych terenówek i tak jest wynikiem mizernym.

Porsche Cayenne

Mizernym dlatego, że rok temu pokazano Audi Q7 ze sportowym pakietem wizualnym. W niemieckiej terenówce zamontowano seryjny silnik diesla rodem z wyścigów Le Mans! Motor V12 6.0 TDi dysponuje mocą 500 KM i rozpędza to ponaddwutonowe auto do 100km/h w 5,5 sekundy.

Q7 B&B

Mocniejsze silniki, ale benzynowe znaleźć można w przerobionym Porsche Cayenne od wspomnianego już tunera, firmy TechArt. Silnik V8 4,8 Turbo, bazowo 550 KM, dzięki przeróbkom zyskuje dodatkowe 130 KM, ostatecznie osiągając 680 KM. Pierwsza setka na prędkościomierzu pokazuje się po 4,2 s! To niewiele dłużej niż motocykle klasy Super Bike!

Porsche Cayenne TechArt

Za takie maszyny trzeba odpowiednio dużo zapłacić. Kwoty, jakie trzeba wydać są zróżnicowane w zależności od tunerów i pakietów, ale prawdą jest, że jak kogoś stać na takie zabawki to zapewne nie spogląda przed zakupem na cenę. Pozostaje zatem zachwyt nad kilkoma zdjęciami przerobionych SUV’ów. Więcej na Flickr’rze ;)

  • Newsletter
  • Śledzik
  • Facebook
  • Nasza Klasa
  • Wykop
  • Flickr
  • YouTube