Home > konserwacja > Przetrwać zimę …

Przetrwać zimę …

Zima zdecydowanie nie jest ulubioną porą roku automaniaków zwłaszcza tych, którzy parkują pod przysłowiową „chmurką” . Dla samochodowych pedantów to prawdziwy koszmar. Mróz, deszcz, śnieg, który błyskawicznie zmienia się w drogowe błoto, do tego sól i piasek z pługów oraz kamienie pryskające spod kół innych pojazdów. To wszystko uroki zimowej aury, które w mig zmienią nasze lśniące auto w brązową bryłę błota, którą wstyd się gdzieś pokazać. Oznacza to także, że w parę dni po myciu samochód będzie wyglądał dokładnie tak jak wcześniej. Czy w takim razie mycie samochodu w zimie ma jakikolwiek sens?Nie zawsze.

Może lepiej przeczekać w pancerzu z zaschniętego błota by na wiosnę przywrócić autu jego naturalny blask? Zdecydowanie nie. Zimą powinno się wręcz myć auto częściej niż latem. Zwłaszcza wszechobecne sól i piasek wywierają destrukcyjny wpływ na strukturę lakieru samochodowego. Skraca to znacznie jego żywotność, przyspiesza korozję i negatywnie wpływa na estetykę pojazdu. Zwłaszcza że powstałe w krystalicznej powłoce z początku miniaturowe rysy z czasem coraz szybciej się powiększają. Tylko regularne mycie wraz z woskowaniem przy zastosowaniu odpowiednich środków pozwala uchronić pokrycie karoserii przed szybką degradacją. Nie polecamy używania zimą myjni automatycznych. Jest to szybka i wygodna metoda, ale daleka od doskonałości nadaje się tylko w celu „odświeżenia” auta nie niosąc za sobą żadnych efektów zabezpieczająco-konserwujących. Karcher ze względu na ujemne temperatury też nie zdaje egzaminu. Najlepszym rozwiązaniem jest myjnia ręczna, na której możemy sami umyć swój samochód lub powierzyć to zadanie ludziom lepiej wykwalifikowanym. Warto poświęcić trochę czasu i zdecydować się na kompleksową pielęgnację, czyli mycie woskowanie i, co ważne, gruntowne suszenie pojazdu.

Dzięki myciu pozbędziemy się z karoserii szkodliwych substancji, woskowanie zapewni trwałość i zwiększy odporność na przyszłe zabrudzenia(po odpowiednio nałożonej warstwie ochronnej łatwiej spływa woda i a brud nie przywiera do niej tak łatwo), a dokładne suszenie zapewni nam możliwość dostania się do samochodu mimo siarczystego mrozu. Warto upewnić się, że dysponujemy(lub myjnia) dobrymi , markowymi kosmetykami. Zastosowanie tanich odpowiedników często przynosi efekt odwrotny do zakładanego.

Bogactwo wyboru i ścisła specjalizacja specyfików dostępnych na rynku wręcz przytłacza. Tak więc w przypadku, dajmy na to, środków opartych na wosku Carnauba firmy K2, dzięki zastosowaniu różnych dodatków. K2 Riocar da lustrzany połysk, K2 Fix1 łatwo się nakłada, K2 Proton tworzy super śliską i odporną powłokę, K2 Synt Wax zapewni niezwykle trwałą powłokę ochronną, a F1 Mleczko Carnauba zapewnia długotrwały połysk lakieru. Innego wyboru kosmetyków użyjemy w przypadku lakieru nowego, innego w przypadku auta mającego już swoje lata, a jeszcze innego w przypadku wiekowej karoserii, która jednak była regularnie pielęgnowana. Osobnym specyfikiem umyjemy i zabezpieczymy felgi, a innym wypolerujemy i zakonserwujemy elementy chromowane. Odpowiednio pielęgnowane auto odwdzięczy się nam odpornością na brud i uszkodzenia, i możemy być pewni, że wraz z przyjściem wiosny nie wyjdą na wierzch skrzętnie ukryte pod warstwą błota rysy i pęknięcia.

  1. Brak komentarzy
  1. Brak jeszcze trackbacków
*

  • Newsletter
  • Śledzik
  • Facebook
  • Nasza Klasa
  • Wykop
  • Flickr
  • YouTube